Zuckerberg pompuje miliardy w AI, które nie działa. Musk restartuje xAI

Obaj technologiczni giganci udowadniają tę samą niewygodną prawdę

Jarosław Szeląg
6 min czytania
Meta Avocado Musk xAI Grok

Wyścig o dominację w sztucznej inteligencji wchodzi w fazę, w której największe ego technologicznego świata zderzają się z najbardziej przyziemną z rzeczywistości – ich modele AI po prostu nie są wystarczająco dobre. Mark Zuckerberg, który postawił całą strategię Mety na sztuczną inteligencję, po cichu przesunął premierę modelu nowej generacji o kryptonimie Avocado z bieżącego miesiąca na co najmniej maj. Powód jest prozaiczny i bolesny: wewnętrzne testy wykazały słabe wyniki w kluczowych benchmarkach dotyczących rozumowania, kodowania i pisania.

Avocado wyprzedza wprawdzie poprzedni model Mety i starszego Gemini 2.5 Google’a z marca, ale nie dorównuje Gemini 3.0 z listopada. Dla firmy, która planuje wydatki kapitałowe na poziomie 115-135 miliardów dolarów tylko w tym roku – niemal dwukrotnie więcej niż rok wcześniej – i zasygnalizowała długoterminowe zobowiązania inwestycyjne w USA zbliżające się do 600 miliardów dolarów, to wynik, który zamienia wizję superinteligencji w bardzo kosztowne rozczarowanie. Meta objęła również udziały o wartości 14,3 miliarda dolarów w Scale AI, mianując jej szefa Alexandra Wanga na stanowisko dyrektora ds. AI. Nowe laboratorium „TBD Lab” otrzymało zadanie dokonania przełomów o owocowych kryptonimach: Avocado jako rdzeń modelu, Mango dla obrazów i wideo oraz większy Watermelon na horyzoncie.

zuckerberg

CYNICZNYM OKIEM: Zuckerberg wydaje 135 miliardów dolarów rocznie na AI, którego flagowy model nosi kryptonim Avocado. Owoc dojrzewa, ale najwyraźniej jeszcze nie jest jadalny – za to cena jest już premium.

Meta rozważa licencjonowanie od konkurencji

Najbardziej wymownym sygnałem kryzysu jest informacja, że liderzy działu AI w Mecie dyskutowali o tymczasowym licencjonowaniu Gemini od Google’a do zasilania własnych produktów. Decyzja nie została jeszcze podjęta, ale sam fakt prowadzenia takich rozmów mówi więcej niż jakikolwiek benchmark. Firma, która obiecywała przesunąć granicę w stronę superinteligencji, rozważa kupowanie technologii od konkurenta, by utrzymać się w grze. Zuckerberg zbudował imperium na kopiowaniu funkcji rywali – od Stories po Reels – ale licencjonowanie rdzenia modelu AI byłoby czymś jakościowo innym: przyznaniem, że setki miliardów dolarów infrastruktury nie wystarczą, gdy sam model pozostaje w tyle.

Tymczasem po drugiej stronie technologicznego ringu Elon Musk przeprowadza w xAI operację, którą sam porównał do wczesnych dni Tesli. Zdolności programistyczne Groka pozostały w tyle za rywalami, takimi jak Claude Code od Anthropic czy Codex od OpenAI, co sprowokowało kolejną rundę zwolnień i reorganizacji w zaledwie dwuletnim startupie. Musk sprowadził menedżerów ze SpaceX i Tesli jako „naprawiaczy”, którzy przeprowadzili audyt pracy pracowników, koncentrując się na problemach z jakością danych w procesie trenowania modeli i zwalniając osoby uznane za niekompetentne.

Koszty ludzkie tej reorganizacji są znaczące. Odeszło kilku kolejnych współzałożycieli – Zihang Dai, starszy lider techniczny, który otwarcie przyznał, że xAI zostaje w tyle w kwestii kodowania, oraz Guodong Zhang, odpowiedzialny za pre-trening modeli Grok i obarczony winą za niedociągnięcia. Z oryginalnych jedenastu współzałożycieli xAI pozostało zaledwie dwóch – Manuel Kroiss i Ross Nordeen. Toby Pohlen, który krótko kierował projektem agentów cyfrowych „Macrohard”, odszedł po zaledwie szesnastu dniach.

Cyfrowy Optimum i kosmiczne centra danych

Musk nie byłby sobą, gdyby nie odpowiedział na kryzys wizją jeszcze bardziej ambitną niż ta, która właśnie się rozsypała. W czwartek ujawnił projekt „Macrohard” lub „Digital Optimus”, który ma „w zasadzie zautomatyzować całe firmy” poprzez obserwację i inteligentną symulację ich funkcji. Oddelegował Ashoka Elluswamy’ego z Tesli do zrestartowania projektu i opracowania „cyfrowego Optimusa” łączącego AI ze świata rzeczywistego z modelami Grok. Jednocześnie xAI podkupiło Andrew Milicha i Jasona Ginsberga z popularnej aplikacji do kodowania Cursor, aby wzmocnić projekt „Grok Code Fast”.

Musk publicznie przeprosił również za odrzucanie utalentowanych kandydatów – „Wiele utalentowanych osób w ciągu ostatnich kilku lat otrzymało odmowę oferty, a nawet rozmowy kwalifikacyjnej w xAI. Moje przeprosiny” – i ponownie kontaktuje się z obiecującymi programistami. Ogromny superklaster w Memphis, posiadający już ponad 200 tysięcy procesorów GPU i rozbudowywany w stronę miliona, korzysta z integracji danych z platformy X, co daje xAI unikalną przewagę w skali trenowania w czasie rzeczywistym.

CYNICZNYM OKIEM: Musk zwalnia współzałożycieli, przeprasza odrzuconych kandydatów i planuje fabryki na Księżycu – wszystko w jednym tygodniu. Chaos ma swój harmonogram i nazywa się „ekstremalnie hardkorowy.”

Zawirowania te następują po fuzji SpaceX z xAI o wartości 1,25 miliarda dolarów i w obliczu potencjalnego debiutu giełdowego do czerwca. Obaj technologiczni giganci – Zuckerberg z budżetem przekraczającym PKB wielu państw i Musk z rotacją kadr godną reality show – udowadniają tę samą niewygodną prawdę: w wyścigu AI same pieniądze i ambicje nie wystarczą.

Modele muszą działać, a droga od wizji superinteligencji do produktu, który potrafi pisać lepiej niż konkurencja, okazuje się znacznie dłuższa i bardziej wyboista, niż którykolwiek z nich publicznie przyznaje.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *