Złoto, od wieków uznawane za symbol bogactwa i stabilności, dziś przeżywa renesans, a jego cena zbliża się do rekordowych poziomów. Wszystko za sprawą Chin, które w ciągu ostatnich miesięcy stały się głównym motorem napędowym rynku żółtego metalu. Dzięki agresywnym zakupom przez chińskich traderów oraz strategicznym decyzjom rządu, metal szlachetny wchodzi w fazę parabolicznego wzrostu, który może zmienić globalny krajobraz finansowy. Czy Zachód nadąży za tym trendem?
Chińscy traderzy: Siła napędowa złotej hossy, a zakupy Ludowego Banku Chin
Wiosną 2024 roku chińscy inwestorzy na Szanghajskiej Giełdzie Kontraktów Terminowych (SHFE) wywołali potężną hossę na złocie, podnosząc jego cenę o 400 USD w zaledwie sześć tygodni. Jak zauważa Darthy: „To nie była zwykła korekta – to była eksplozja, która wywindowała złoto o 23%.”
Obecnie chińska mania złota wchodzi w kolejną fazę. Wolumen obrotu na SHFE gwałtownie wzrósł, a ceny zaczęły rosnąć w sposób paraboliczny. Lokalna premia cenowa w Chinach kontynentalnych – różnica między ceną krajową a międzynarodową – ponownie znajduje się powyżej ceny spot, co wskazuje na rosnący entuzjazm inwestorów.

Chiński bank centralny (PBOC) odegrał kluczową rolę w tej złotej manii. Po sześciomiesięcznej przerwie wznowił zakupy złota w listopadzie 2024 roku, gromadząc prawie 24 metryczne tony metalu. Jak zauważa Darthy: „To nie są przypadkowe zakupy – to strategiczna decyzja mająca na celu wzmocnienie pozycji Chin wobec globalnych walut fiducjarnych.”

Co więcej, PBOC prawdopodobnie kontynuował zakupy nieoficjalnymi kanałami podczas przerwy, a teraz otwarcie raportuje swoje działania, wysyłając jasny sygnał zarówno obywatelom, jak i światu.
CYNICZNYM OKIEM: Wygląda na to, że Chiny traktują złoto jak nowego influencera – najpierw go kupują, potem robią mu kampanię reklamową.
W lutym 2025 roku chiński rząd po raz pierwszy zezwolił firmom ubezpieczeniowym na inwestowanie w złoto, otwierając drzwi do miliardów dolarów nowego popytu. Jak zauważa Darthy: „To nie tylko decyzja ekonomiczna – to strategia narodowa mająca na celu zabezpieczenie przed ryzykiem związanym z walutami fiducjarnymi.”
Chiński rząd aktywnie zachęca wszystkie segmenty społeczeństwa – od banku centralnego po korporacje i obywateli – do gromadzenia złota jako sposobu na wzmocnienie narodu wobec rosnącego ryzyka gospodarczego.
Dlaczego Chiny wybierają złoto?
Kulturowe przywiązanie: Złoto od dawna jest symbolem bogactwa i stabilności w chińskiej kulturze. W obliczu zawirowań gospodarczych jego rola jako środka przechowywania wartości tylko się nasiliła.
- Kryzys gospodarczy: Załamanie na chińskich rynkach nieruchomości i akcji zniweczyło majątek gospodarstw domowych o wartości 18 bilionów USD, co skłoniło inwestorów do szukania bezpiecznych przystani.
- Niskie stopy procentowe: W warunkach niskich stóp procentowych koszt alternatywny posiadania złota maleje, czyniąc je bardziej atrakcyjnym aktywem inwestycyjnym.
- Geopolityka i bezpieczeństwo: Rosnące napięcia handlowe z USA oraz dumping amerykańskich obligacji skarbowych przez Chiny dodatkowo zwiększają atrakcyjność złota jako alternatywy dla długu publicznego USA.
Czy Zachód nadąży za Chinami?
Podczas gdy Chiny gromadzą złoto na niespotykaną skalę, Zachód wydaje się pozostawać w tyle. Amerykański dług publiczny osiągnął rekordowe poziomy – obecnie wynosi 37 bilionów USD, co zwiększa ryzyko kryzysu zadłużenia państwowego. Jak zauważa Darthy: „Zagraniczni posiadacze amerykańskiego długu dywersyfikują swoje inwestycje z papierów skarbowych na złoto – bo kto chce trzymać dług kraju z tak wysokim obciążeniem?”
Co gorsza, roczne płatności odsetkowe USA przekroczyły już 1,1 biliona USD, przewyższając wydatki federalne na obronę czy Medicare. W tym kontekście decyzja Chin o gromadzeniu złota wydaje się bardziej racjonalna niż trzymanie długu zadłużonego rządu USA.
CYNICZNYM OKIEM: Kiedy Zachód drukuje pieniądze bez opamiętania, Chiny drukują… nowe strategie zakupowe dla swojego banku centralnego.
Chińska mania złota pokazuje, że metal szlachetny nadal ma ogromne znaczenie w globalnym systemie finansowym – zarówno jako zabezpieczenie przed inflacją, jak i jako narzędzie geopolityczne. Dzięki agresywnym zakupom przez Ludowy Bank Chin oraz zmianom polityki wspierającym inwestycje instytucjonalne, cena złota może przekroczyć 3500 USD za uncję, a nawet więcej.


