Złoto wkrótce po 6000 dolarów. Trump i Fed szykują „gorący” rok 2026

Stany Zjednoczone dosłownie „rozgrzeją” gospodarkę

Jarosław Szeląg
3 min czytania

Znany analityk finansowy Craig Hemke po raz kolejny przykuwa uwagę rynków. Po trafnych prognozach dotyczących długu USA w 2024 roku i spadku dolara w 2025, teraz przewiduje, że Stany Zjednoczone dosłownie „rozgrzeją” gospodarkę. Jego zdaniem administracja Donalda Trumpa oraz Rezerwa Federalna będą prowadzić agresywną ekspansję monetarną, której efektem będzie gwałtowny wzrost cen złota – nawet do poziomu 6 000 dolarów za uncję.

Jak twierdzi Hemke, kluczowy będzie tu duet personalny: nowy prezes Fed, mający zastąpić Jerome’a Powella, oraz sekretarz skarbu Scott Bessent. Obaj mają „działać w pełnej synchronizacji”, czyli – mówiąc wprost – tłoczyć pieniądz.

CYNICZNYM OKIEM: „America First” w wersji 2026 oznacza: „drukarka pierwsza, konsekwencje drugie.”

Kontrola krzywej i brak hamulców

Hemke ostrzega, że USA podążają ścieżką Japonii, która przez lata stosowała tzw. yield curve control – sztuczne utrzymywanie rentowności obligacji na niskim poziomie. Po rezygnacji z tej polityki japońskie stopy procentowe poszybowały, i to samo – jego zdaniem – czeka Amerykę.

Trump ma wymienić kierownictwo Fed, aby utrzymać tanie finansowanie niezależnie od poziomu inflacji. Kiedy krótszy koniec krzywej zostanie obniżony, a długi termin zacznie rosnąć, Fed wkroczy z powrotem, skupując obligacje. To, jak przypomina ekspert, ten sam manewr, który zastosowano po II wojnie światowej – i który doprowadził do dekady inflacyjnej hossy na złocie i surowcach.

CYNICZNYM OKIEM: Historia nie tyle się powtarza, co biegnie po torach drukarskiej prasy – i to w trybie turbo.

Złoty bastion wobec nowego porządku

Hemke uważa, że fundamentem wzrostów złota jest rosnący apetyt banków centralnych, który rozpoczął się po odcięciu Rosji od systemu SWIFT w 2022 roku. Ten precedens uświadomił wielu państwom, że rezerwy walutowe w dolarze można zamrozić, a złota – nie.

Od tego czasu światowi emitenci walut – od Indii po Polskę – kupują fizyczny kruszec w rekordowych ilościach. Jak przypomina Hemke, NBP niedawno ogłosił zakup kolejnych 150 ton złota, podnosząc swój poziom rezerw do 700 ton.

Z kolei srebro, jego zdaniem, ma w 2026 roku osiągnąć 130 dolarów za uncję, napędzane eksplozją popytu przemysłowego – zwłaszcza z branży energii odnawialnej.

Jeśli Fed faktycznie zdecyduje się „zakotwiczyć” rentowności 10-letnich obligacji na poziomie ok. 4% przy utrzymującej się inflacji w granicach 6%, oznaczać to będzie realnie ujemne stopy procentowe. A to – przypomina Hemke – najbardziej byczy scenariusz dla metali szlachetnych.

CYNICZNYM OKIEM: Ameryka odkryła nową formę alchemii – z długu robi złoto, choć tylko dla tych, którzy mają wystarczająco silne sejfy.

Perspektywa jest więc jasna: 2026 będzie rokiem „gorącego pieniądza” i zimnego potu dla zwolenników dyscypliny fiskalnej. Złoto znów ma być jedynym aktywem, które nie pyta o program polityczny – tylko o wagę.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *