Złoto ma wytyczoną ścieżkę lotu. Obecna hossa to dopiero początek

Waluty rzadko tracą na wartości stopniowo

Jarosław Szeląg
6 min czytania

Kiedy banki centralne na całym świecie zaczynają po cichu wyprzedawać amerykańskie obligacje skarbowe i gromadzić złoto, nie jest to kaprys ani moda inwestycyjna. To sygnał strukturalny, który raport Myrmikan Research z lutego 2026 roku interpretuje jednoznacznie – obecna hossa na rynku złota znajduje się wciąż na najwcześniejszym etapie, a dotychczasowe wzrosty mogą stanowić zaledwie pierwszy akt znacznie większego spektaklu monetarnego.

Punktem zwrotnym był luty 2022 roku, kiedy Stany Zjednoczone zamroziły rosyjskie rezerwy dolarowe po inwazji na Ukrainę. Ta decyzja fundamentalnie zmieniła sposób, w jaki dziesiątki rządów postrzegają globalny system monetarny. Aktywa dolarowe przestały być postrzegane wyłącznie jako instrumenty finansowe – stały się również instrumentami politycznymi, które mogą zostać użyte jako broń. W tym nowym środowisku złoto odzyskało atrybut, który w dużej mierze utraciło w erze po Bretton Woods – neutralność. W przeciwieństwie od obligacji państwowych, złoto nie może zostać objęte sankcjami, zamrożone ani uwarunkowane politycznie w ramach międzynarodowego systemu rozliczeniowego. To wyjaśnia, dlaczego akumulacja kruszcu przez banki centralne przyspieszyła po 2022 roku, nawet gdy stopy procentowe rosły – co w normalnych warunkach powinno wywierać presję spadkową na cenę złota.

rosja usa

CYNICZNYM OKIEM: Ameryka zamroziła cudze rezerwy, żeby ukarać agresora, a w rezultacie nauczyła resztę świata, że trzymanie oszczędności w dolarach to jak parkowanie samochodu na podwórku sąsiada, który ma zwyczaj zmieniać zamki w bramie. Banki centralne wyciągnęły wnioski – i teraz kupują coś, czego nikt im nie wyłączy jednym kliknięciem.

Waluty nie wygasają – one się zapadają

Raport Myrmikan stawia tezę, która powinna zaniepokoić każdego posiadacza aktywów denominowanych w dolarach. Waluty rzadko tracą na wartości stopniowo. Mają tendencję do funkcjonowania w stanie niestabilnej równowagi, dopóki dynamika zadłużenia nie wymusi nagłej zmiany wyceny. Historyczne przykłady Argentyny, Brazylii, Turcji, Meksyku, Korei Południowej i Rosji pokazują ten sam wzorzec – cena złota gwałtownie przyspieszała w walucie lokalnej w momencie, gdy zaufanie do niej słabło.

waluty

Mechanizm jest przy tym uniwersalny. Systemy walutowe funkcjonują jako warstwa rozliczeniowa dla skumulowanego długu. Gdy dług rośnie szybciej niż moce produkcyjne gospodarki, waluta przejmuje ciężar dostosowania, którego nie mogą udźwignąć bilanse. Rządy, korporacje i gospodarstwa domowe zwiększają zadłużenie albo w przewidywaniu przyszłej deprecjacji, albo po prostu po to, by utrzymać wydatki w środowisku inflacyjnym. Banki centralne próbują balansować poprzez zwiększanie podaży pieniądza na tyle, by wesprzeć spłaty odsetek, unikając jednocześnie całkowitego upadku waluty. Ten akt balansowania może trwać latami, ale ostatecznie system zostaje zakłócony przez wstrząs.

złoto

Co istotne, typowe katalizatory kojarzone z kryzysami walutowymi w przypadku dolara jeszcze się nie pojawiły. Nie doszło do powszechnych upadków banków, krachu na rynkach obligacji skarbowych ani przymusowej monetyzacji długu rządowego. Jak stwierdza raport – „nie ma żadnego z normalnych kryzysów, które nagle obniżają wartość waluty. One nadejdą.”

Dolar – dominacja z braku alternatywy

Dolar pozostaje dominującą walutą rezerwową głównie dlatego, że żadna inna waluta nie jest w stanie go zastąpić. Ale niezadowolenie z obecnego systemu wzrosło wśród głównych graczy geopolitycznych, w tym Rosji, Chin i innych krajów BRICS. Przez dziesięciolecia globalny popyt na aktywa dolarowe pozwalał Stanom Zjednoczonym finansować trwałe deficyty poprzez napływ kapitału zagranicznego – strukturę, którą francuski ekonomista Jacques Rueff nazwał słynnym „deficytem bez łez”.

Jeśli jednak kapitał zagraniczny zacznie redukować ekspozycję na aktywa dolarowe, mechanizm dostosowawczy ulegnie fundamentalnej zmianie. Zamiast międzynarodowych oszczędności finansujących deficyty USA, krajowe rynki finansowe będą musiały wchłonąć zwiększoną podaż długu rządowego. Wynikająca z tego presja prawdopodobnie pojawi się najpierw w sektorach opartych na dźwigni finansowej, takich jak private equity i kredyty prywatne.

złoto

Rezerwa Federalna stanie wówczas przed wyborem, który nie ma dobrego rozwiązania – między kontrolą stóp procentowych, a stabilnością finansową. Obecny model zarządzania stopami poprzez oprocentowanie rezerw bankowych wymaga ciągłej ekspansji monetarnej, szczególnie gdy stopa płacona bankom przewyższa rentowność portfela obligacji Fed. Od 2022 roku mechanizm ten przyczynił się do znacznych strat operacyjnych banku centralnego. Co więcej, rezerwy są nierównomiernie rozłożone w systemie bankowym – duże instytucje posiadają większość nadwyżek, co oznacza, że pozory wystarczającej płynności mogą maskować lokalne niedobory gotowe ujawnić się w momencie stresu.

CYNICZNYM OKIEM: System finansowy, w którym bank centralny płaci bankom odsetki od pieniędzy, które sam wydrukował, żeby te banki nie pożyczały ich nikomu innemu, a przy tym sam generuje straty operacyjne, bo płaci więcej niż zarabia. Gdyby ktokolwiek inny prowadził w ten sposób biznes, nazywalibyśmy to piramidą finansową. Ale gdy robi to Fed, nazywamy to polityką monetarną.

W tym otoczeniu złoto zaczyna funkcjonować mniej jak surowiec, a bardziej jak aktywo czyszczące bilanse w ramach globalnego systemu monetarnego. Dla polskiego inwestora i oszczędzającego implikacje są bezpośrednie. Polska utrzymuje znaczną część rezerw w aktywach dolarowych, a Narodowy Bank Polski w ostatnich latach systematycznie zwiększał zakupy złota – wpisując się w globalny trend opisany w raporcie. Pytanie nie brzmi już, czy nastąpi kolejna faza monetarnej zmiany wyceny, lecz kiedy i jak gwałtownie się ona dokona. Historia walut uczy jednego – kryzysy zaufania nie rozwijają się liniowo, a gdy ludzie przestają wierzyć w walutę, przestają wierzyć wszyscy naraz.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *