Złoto i akcje osiągają rekordowe maksima – tego nie było od lat 70.

Cena złota blisko 4000 USD, S&P 500 rośnie – czy to początek kryzysu?

Jarosław Szeląg
5 min czytania

W świecie inwestycji rzadko mamy okazję obserwować jednoczesny wzrost dwóch potężnych klas aktywów: złota i amerykańskich akcji. Od lat 70. nie zanotowano podobnej sytuacji, która – jak zauważa Joel Litman, główny strateg inwestycyjny w Altimetry – niesie ze sobą zarówno szansę, jak i wyzwanie. To moment, w którym strach i optymizm spotykają się na rynkach, zapowiadając wyjątkowy okres dla inwestorów.

„Złotowłosa” era rynku – złoto i S&P 500 na szczycie jednocześnie

Daniela Cambone z ITM Trading rozpoczyna swój program, przypominając, że w 2025 roku złoto wzrosło o 44% i zbliża się niebezpiecznie do magicznej granicy 4000 dolarów za uncję. Banki centralne, w tym Chiny, intensywnie gromadzą rezerwy, kompensując globalną niepewność.

złoto

Tymczasem indeks S&P 500, napędzany entuzjazmem wobec sztucznej inteligencji (AI) i luzowaniem polityki monetarnej przez Fed, poszybował o 14%, ustanawiając nowe rekordy.

sp500

„To zjawisko wzrostu obu do najwyższych poziomów nie zdarzyło się od lat 70., kiedy inflacja i kryzysy wywoływały poważne zawirowania” – wskazuje Daniela.

Jednoczesna hossa to sygnał ostrzegawczy?

Joel Litman komentuje, że to „oba zjawiska – hossa i ostrzeżenie”. Wyjaśnia, że dobra sytuacja na giełdzie w USA może trwać, mimo problemów świata, bo wiele spółek generuje wzrosty zysków.

„Mimo globalnej niepewności i niestabilności geopolitycznej, S&P radzi sobie doskonale, ponieważ jest napędzany przez zarobki, a nie tylko konsumpcję.”

Tymczasem Polska, jak mówią eksperci, aktywnie kupuje złoto, przygotowując się na potencjalne hiperinflacyjne skutki konfliktów, np. wojny z Rosją.

CYNICZNYM OKIEM: W tak niepewnych czasach obserwujemy sytuację przypominającą taniec na cienkiej linie – złoto i akcje idą w górę razem, jakby rynek chciał nam powiedzieć: „Nie wiesz, co robić? Trzymaj się obojga, bo może jutro wszystko się posypie.” Ten chwyt marketingowy „Złotowłosej” może być pułapką dla nieuważnych inwestorów, zwłaszcza tych, którzy próbują łapać jednocześnie światło i cień.

Ogromna szerokość rynku akcji

Litman podkreśla, że to nie tylko kilku gigantów („Mag 7”), ale ponad 400 firm w S&P 500 podwoiło swoją wartość w przeciągu kilku miesięcy.

„To nie jest boom wyłącznie na AI, to firmy z wielu sektorów, które znalazły nisze i skutecznie zwiększają zyski.”

Przykładem jest firma Build a Bear, która świetnie przeobraziła swoją działalność do online i zaskakująco dobrze prosperuje.

Czy amerykańska gospodarka to mit czy rzeczywistość?

Joel podkreśla, że choć PKB i inne wskaźniki makro mogą sugerować spowolnienie, rzeczywistość wielu firm jest odwrotna – generują pozytywne wyniki.

„S&P 500 to zarobki 500 największych firm świata, a nie całej gospodarki USA. Widoczna jest ogromna rozbieżność między rynkiem, a codzienną kondycją zwykłych konsumentów.”

Jednak wzrost wynagrodzeń i przychodów w firmach przewyższa przeciętne oczekiwania rynku.

Litman przestrzega, że rynek jest podatny na korekty i kryzysy, takich jak te z lat 2000 czy 2008.

„Historia uczy, że korekty pojawiają się zawsze, ale złoto podczas takich spadków często rośnie jeszcze bardziej – jest bezpieczną przystanią.”

Dlatego rozsądna dywersyfikacja portfela, łącząca złoto i solidne akcje, zostaje najlepszą strategią.

Geopolityka i przyszłość rynków

Ekspert komentuje, że choć Rosja znajduje się pod ogromną presją polityczno-gospodarczą, a Chiny zwiększają swoje rezerwy złota w Hongkongu i Arabii Saudyjskiej, trudno oczekiwać prędko zmiany globalnej dominacji finansowej z dolara na inną walutę.

„Rosja i Chiny nie zastąpią dolara za naszego życia. A krajom BRICS brakuje integralności i stabilności, żeby stworzyć realną alternatywę.”

Daniela Cambone i Joel Litman ostrzegają, że okno do działania na rynkach powoli się zamyka.

„Kiedy nastąpi kolejny kryzys, konta zostaną zablokowane, a szansa na rewersję będzie tylko przeszłością. To chwila, by przygotować portfel, który ochroni kapitał w turbulentnych czasach.”

CYNICZNYM OKIEM: Rynek finansowy to teatr, gdzie scenariusze są pisane na nowo codziennie. Giełdowi aktorzy, od melonów AI po inwestorów w złoto, odgrywają role, które czasem są iluzją, a czasem strategią przetrwania. Kto w końcu wygra? Ci, którzy czytają między wierszami, a reszta zostanie zbita z tropu brawurą i magią liczbowych rekordów.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *