Złota karta USA: zysk 1,3 mld USD w 9 dni. Imigracja za milion

Zielona karta na sterydach: elity kupują rezydencję w Ameryce

Adrian Kosta
3 min czytania

Prezydent Donald Trump ogłosił, że jego administracja zarobiła już ponad 1,3 miliarda dolarów w ramach nowego programu imigracyjnego „Trump Gold Card” – wiz rezydenckich dla cudzoziemców o wysokich kwalifikacjach. Projekt, nazwany przez samego prezydenta „zieloną kartą na sterydach”, ma być narzędziem do przyciągania najlepszych absolwentów światowych uczelni i jednocześnie sposobem na spłatę długu narodowego.

trump (1)

Każda „złota karta” kosztuje milion dolarów w formie bezzwrotnej wpłaty do budżetu USA i umożliwia firmom zatrudnianie zagranicznych talentów bez ograniczeń czasowych. Trump tłumaczy, że chodzi o zatrzymanie w kraju osób kończących elitarne uczelnie, takie jak Harvard czy Wharton, których firmy nie chcą tracić po ukończeniu studiów. „Teraz mogą kupić kartę i zatrzymać ludzi w kraju” – mówił podczas konferencji w Białym Domu, trzymając w dłoni złotą metalową wizę niczym symbol nowej ery amerykańskiego pragmatyzmu.

CYNICZNYM OKIEM: Oto wizja amerykańskiego snu po liftingu – nie wystarczy marzyć, trzeba zapłacić, najlepiej przelewem bezpośrednio do Skarbu Państwa. W tej wersji wolności to nie Statua, lecz terminal płatniczy oświetla drogę do marzeń.

Złoto za obywatelstwo. Elita, która ma płacić za przyszłość

Pomysł „Trump Gold Card” narodził się już w lutym 2025 roku, gdy prezydent zapowiedział, że bogaci cudzoziemcy będą mogli kupić rezydenturę za 5 milionów dolarów. Po fali krytyki projekt złagodzono, obniżając próg wejścia do miliona.

W czerwcu uruchomiono specjalną stronę internetową, a formalnie program wystartował 10 grudnia. Już dziewięć dni później Trump mógł pochwalić się wynikiem, który w retoryce jego administracji brzmi jak sukces ekonomiczno-patriotyczny: ponad 1,3 miliarda dolarów wpływów do skarbu USA.

Za koordynację odpowiada Howard Lutnick, sekretarz handlu, który nazwał program „najbardziej innowacyjnym instrumentem fiskalnym XXI wieku”.

Tymczasem dwadzieścia stanów wytoczyło pozew przeciwko administracji za wprowadzenie nowej opłaty H-1B w wysokości 100 tysięcy dolarów, uznając ją za przekroczenie uprawnień egzekutywy. Departament Sprawiedliwości uważa jednak, że Gold Card to rozwiązanie problemów z loteryjnym systemem wizowym, które od lat frustrowały amerykańskich pracodawców.

Według zwolenników programu, inicjatywa nie tylko ułatwi napływ światowych talentów, ale też symbolicznie odwraca trend „taniej imigracji” – zamienia go na inwestycję w kapitał intelektualny. Sam Trump przedstawia projekt jako połączenie polityki prorozwojowej i fiskalnej: „Zmniejszymy podatki i sprowadzimy do kraju wspaniałych ludzi”.

CYNICZNYM OKIEM: Dawniej płaciło się cłem za przewóz towaru, dziś płaci się milionem dolarów za przewóz siebie. Amerykański paszport zyskał nową walutę – status, gotówkę i narrację o zasługach.

W praktyce „złota karta” to nie tyle program imigracyjny, ile aukcja marzeń o Ameryce, w której miejsce w kolejce wyznacza nie talent ani odwaga, lecz saldo konta.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *