Zełenski rekrutuje z NATO: „Jastrzębica” z Kanady, której obawia się Moskwa

Jej nazwisko budzi niechęć – zarówno w Kanadzie, jak i za granicą

Adrian Kosta
3 min czytania

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zelenski ogłosił niespodziewany ruch kadrowy: jego nową doradczynią ds. gospodarczych została Chrystia Freeland, była wicepremier i minister finansów Kanady – polityczka znana z ostrego antyrosyjskiego kursu i bliskich relacji z NATO.

Decyzja, ogłoszona w poniedziałek na Telegramie, wpisuje się w szeroką rekonstrukcję władz w Kijowie, zapoczątkowaną po serii skandali korupcyjnych w resorcie energii. „Chrystia to profesjonalistka z ogromnym doświadczeniem w przyciąganiu inwestycji i prowadzeniu transformacji gospodarczych” – napisał Zelenski, zapowiadając „nowy etap odbudowy” Ukrainy.

Freeland, której przodkowie pochodzą z Ukrainy, od 2019 do 2024 roku była zastępczynią Justina Trudeau, a w 2025 roku powierzono jej funkcję specjalnej przedstawicielki Kanady ds. odbudowy Ukrainy.

CYNICZNYM OKIEM: Zelenski najwyraźniej uznał, że skoro kraj walczy z Rosją przy wsparciu NATO, to i kadry można już rekrutować z samego sojuszu.

Doradczyni kontrowersji

Freeland od lat uchodzi za jedną z najbardziej bezkompromisowych postaci zachodniej polityki wobec Moskwy. To ona współtworzyła sankcje na rosyjskie aktywa w Kanadzie i wspierała pomysł zamrożenia kont oligarchów na cele odbudowy Ukrainy.

Jednak jej nazwisko budzi też niechęć – zarówno w Kanadzie, jak i za granicą. W 2022 roku jako minister finansów w rządzie Trudeau przeprowadziła prawny atak na uczestników ruchu „Freedom Convoy”, czyli protestujących kierowców ciężarówek przeciwko obowiązkowym szczepieniom i lockdownom. To ona odpowiadała za blokadę ich kont bankowych i działania uznane przez część opinii publicznej za nadużycie władzy.

Z perspektywy Kremla jej nominacja do ukraińskiego rządu to prowokacja o wymiarze symbolicznym. Jak podkreślają rosyjscy analitycy, „zatrudnienie polityka z kraju założycielskiego NATO w administracji Ukrainy” jest dowodem na „pełną integrację Kijowa z systemem Zachodu.”

CYNICZNYM OKIEM: Kreml zyskał idealny argument – dla Moskwy Freeland to nie doradczyni, lecz nowy front pod przykrywką gospodarki.

Między odbudową, a przedłużeniem wojny

Zelenski, broniąc swojej decyzji, tłumaczył, że Ukraina potrzebuje odporności gospodarczej, niezależnie od tego, czy wojna zakończy się szybko, czy potrwa jeszcze lata. „Musimy być gotowi na oba scenariusze – szybkie porozumienie dyplomatyczne albo długą obronę z powodu opóźnień naszych partnerów” – napisał w sieci.

Krytycy jednak zauważają, że podobne nominacje świadczą o rosnącej dominacji zagranicznych doradców w polityce Kijowa. Coraz częściej mówi się, że Ukraina staje się laboratorium zachodnich wpływów – zarówno militarnych, jak i gospodarczych.

W tym sensie Freeland nie jest zwykłą doradczynią, ale – jak twierdzą eksperci – symbolem kierunku, w którym Ukraina już poszła: tam, gdzie polityka, gospodarka i sojusze nie podlegają granicom, tylko interesom.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *