Zełenski gotów na wybory. Trump naciska na pokój do Świąt

W nagraniu audio stwierdził: "Ukraina może przeprowadzić wybory w ciągu 60 dni”

Adrian Kosta
2 min czytania

Prezydent Wołodymyr Zełenski oświadczył, że „jest gotów na wybory”, odpowiadając na krytykę Donalda Trumpa, który nazwał go przeszkodą dla pokoju i porównał do cyrkowca P.T. Barnuma. W nagraniu audio Zełenski stwierdził: „Jutro będę na Ukrainie i oczekuję propozycji od partnerów i ustawodawców dotyczących zmian prawnych pozwalających na głosowanie w czasie stanu wojennego”. Dodał: „Proszę USA i Europę o zapewnienie bezpieczeństwa procesu – Ukraina może przeprowadzić wybory w ciągu 60 dni”.

Trump w wywiadzie dla Politico podkręcił presję, twierdząc, że Ukraina „nie jest już demokracją” bez wyborów od dawna. Oskarżył Zełenskiego o przekonanie Bidena do 350 miliardów dolarów pomocy, podczas gdy „25% kraju przepadło” – nazywając go mistrzem sprzedaży, niezależnie od produktu. Zełenski zablokował amerykański plan pokojowy, odrzucając ustępstwa terytorialne.

Ultimatum Trumpa – pokój do Bożego Narodzenia. Koniec ery Zełenskiego?

Financial Times donosi, że Trump dał Kijowowi kilka dni na przyjęcie propozycji zawieszenia broni – porozumienie ma być gotowe do Świąt. Zełenski zatrzymał plan, co Trump uznał za sabotaż demokracji i negocjacji.

Prawdopodobnym następcą jest Wałerij Załużny, były głównodowodzący armii, zmuszony do odejścia przez Zełenskiego i ambasador w Londynie od lipca 2024. Ma dużą rozpoznawalność, poparcie dowódców i międzynarodowy szacunek – idealny na zmianę w 60 dni.

Trump postrzega Zełenskiego jako główną przeszkodę dla pokoju, domagając kompromisów i wyborów. Załużny czai się w cieniu, a Kijów ma dni na decyzję. Czy Ukraina wybierze nowego lidera pod ochroną USA, czy utknie w wojnie bez demokracji? Presja Trumpa zmienia reguły – wybory w 60 dni to ultimatum z terminem do Świąt.

CYNICZNYM OKIEM: Wybory pod bombami? Demokracja po trumpowsku: głosuj albo giń z terytoriami.


Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl.
Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *