Zatopione 8500 toksycznych wraków może uszkodzić oceany

To nawet 20,4 miliona ton ropy i substancji chemicznych

Adrian Kosta
4 min czytania

Pod powierzchnią mórz i oceanów spoczywa więcej niż widzą sonar i wyobraźnia: ponad 8,500 toksycznych wraków statków (PPWs), które mogą zawierać nawet 20,4 miliona ton ropy i substancji chemicznych. To „zapomniane bomby ekologiczne”, rozsiane po świecie niczym ciche miny historii.

Według danych opracowanych przez Visual Capitalist i Lloyd’s Register Foundation, aż 75% tych wraków pochodzi z czasów II wojny światowej. Największe skupiska znajdują się w Południowym Pacyfiku (32% wraków, 25% oleju) oraz w Północnym Atlantyku (25% wraków, 38% oleju). Te liczby pokazują, że niektóre z najkrwawszych bitew morskich w historii mogą wciąż dopiero przynieść swoje najgorsze skutki – nie militarne, lecz ekologiczne.

statki

CYNICZNYM OKIEM: Wojna się skończyła, ale jej cienie dalej dryfują. Zamiast bomb głębinowych – bomby ekologiczne, tykające w imię zapomnienia.

Groźba, która nie rdzewieje

Większość zatopionych wraków wciąż należy formalnie do dawnych państw-bandery, a więc – paradoksalnie – nie ma prawnego obowiązku ich ratowania ani neutralizowania. Tymczasem minione dziesięciolecia erozji czynią swoje: skorodowane zbiorniki zaczynają przeciekać, uwalniając paliwo, smary i toksyny w obszarach, gdzie życie morskie jest kluczowe dla przetrwania całych społeczności.

Region oceanicznyLiczba wraków statkówIlość ropy, szacunek środkowy (tony metryczne)
Południowy Azja–Pacyfik2 7372 305 000
Północno-zachodni Atlantyk1 3932 256 000
Północno-zachodni Pacyfik1 152568 500
Północno-wschodni Atlantyk7861 969 500
Skandynawsko–zachodni rosyjski Arktyk398493 000
Morze Śródziemne361566 000
Północny Pacyfik329379 000
Ocean Indyjski296730 000
Zatoki Bliskowschodnie193846 500
Południowo-zachodni Atlantyk160194 500
Południowo-wschodni Atlantyk74441 500
Kanadyjska Arktyka137 900
Wschodniosyberyjska Arktyka134 800
Południowo-wschodni Pacyfik1248 500
Antarktyda–południowo-zachodni Atlantyk1108 500
Antarktyda–Ocean Indyjski126 450
Antarktyda–południowo-wschodni Pacyfik1475

Największe zagrożenie spoczywa w rejonach wysp zależnych od rybołówstwa i turystyki – małe kraje Pacyfiku, Azji Południowo-Wschodniej i Oceanii nie dysponują ani technologią, ani funduszami, by zapobiec potencjalnej katastrofie. Wystarczy nieszczelność jednego zbiornika w złym miejscu, by doprowadzić do śmierci raf koralowych i lokalnej gospodarki.

mapa

CYNICZNYM OKIEM: Wody tropików kryją już nie perły, lecz plamy ropy – i to nie przypadek, że największe zagrożenie dla dzisiejszej planety pochodzi z rdzy pochodzącej z czasów heroizmu.

Manifest z Malty – ostatnie wezwanie

Odpowiedzią na ten zapomniany kryzys stał się Manifest z Malty, ogłoszony przez Project Tangaroa. Dokument wzywa do globalnych działań na rzecz zidentyfikowania i zabezpieczenia najbardziej ryzykownych wraków, a także do wsparcia państw wyspiarskich w reagowaniu na ewentualne wycieki.

KrajStatki w EEZ wg PKB (mld USD)
Mikronezja288,49
Wyspy Marshalla139,11
Wyspy Salomona74,40
Nauru37,42
Kiribati22,74
Papua-Nowa Gwinea8,11
Vanuatu6,89
Wyspy Zielonego Przylądka6,87
Sierra Leone5,56
Liberia4,63

To apel o partnerską odpowiedzialność – bo choć statki zatonęły z flagą jednego kraju, ich toksyczne dziedzictwo należy dziś do całej ludzkości.

Jeśli wojna nauczyła nas czegoś o zniszczeniu, to tylko tego, że nawet wrak może być bronią, jeśli nie przestaniemy udawać, że historia tonie razem z żelazem.


Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl.
Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *