Pod powierzchnią mórz i oceanów spoczywa więcej niż widzą sonar i wyobraźnia: ponad 8,500 toksycznych wraków statków (PPWs), które mogą zawierać nawet 20,4 miliona ton ropy i substancji chemicznych. To „zapomniane bomby ekologiczne”, rozsiane po świecie niczym ciche miny historii.
Według danych opracowanych przez Visual Capitalist i Lloyd’s Register Foundation, aż 75% tych wraków pochodzi z czasów II wojny światowej. Największe skupiska znajdują się w Południowym Pacyfiku (32% wraków, 25% oleju) oraz w Północnym Atlantyku (25% wraków, 38% oleju). Te liczby pokazują, że niektóre z najkrwawszych bitew morskich w historii mogą wciąż dopiero przynieść swoje najgorsze skutki – nie militarne, lecz ekologiczne.

CYNICZNYM OKIEM: Wojna się skończyła, ale jej cienie dalej dryfują. Zamiast bomb głębinowych – bomby ekologiczne, tykające w imię zapomnienia.
Groźba, która nie rdzewieje
Większość zatopionych wraków wciąż należy formalnie do dawnych państw-bandery, a więc – paradoksalnie – nie ma prawnego obowiązku ich ratowania ani neutralizowania. Tymczasem minione dziesięciolecia erozji czynią swoje: skorodowane zbiorniki zaczynają przeciekać, uwalniając paliwo, smary i toksyny w obszarach, gdzie życie morskie jest kluczowe dla przetrwania całych społeczności.
| Region oceaniczny | Liczba wraków statków | Ilość ropy, szacunek środkowy (tony metryczne) |
|---|---|---|
| Południowy Azja–Pacyfik | 2 737 | 2 305 000 |
| Północno-zachodni Atlantyk | 1 393 | 2 256 000 |
| Północno-zachodni Pacyfik | 1 152 | 568 500 |
| Północno-wschodni Atlantyk | 786 | 1 969 500 |
| Skandynawsko–zachodni rosyjski Arktyk | 398 | 493 000 |
| Morze Śródziemne | 361 | 566 000 |
| Północny Pacyfik | 329 | 379 000 |
| Ocean Indyjski | 296 | 730 000 |
| Zatoki Bliskowschodnie | 193 | 846 500 |
| Południowo-zachodni Atlantyk | 160 | 194 500 |
| Południowo-wschodni Atlantyk | 74 | 441 500 |
| Kanadyjska Arktyka | 13 | 7 900 |
| Wschodniosyberyjska Arktyka | 13 | 4 800 |
| Południowo-wschodni Pacyfik | 12 | 48 500 |
| Antarktyda–południowo-zachodni Atlantyk | 1 | 108 500 |
| Antarktyda–Ocean Indyjski | 1 | 26 450 |
| Antarktyda–południowo-wschodni Pacyfik | 1 | 475 |
Największe zagrożenie spoczywa w rejonach wysp zależnych od rybołówstwa i turystyki – małe kraje Pacyfiku, Azji Południowo-Wschodniej i Oceanii nie dysponują ani technologią, ani funduszami, by zapobiec potencjalnej katastrofie. Wystarczy nieszczelność jednego zbiornika w złym miejscu, by doprowadzić do śmierci raf koralowych i lokalnej gospodarki.

CYNICZNYM OKIEM: Wody tropików kryją już nie perły, lecz plamy ropy – i to nie przypadek, że największe zagrożenie dla dzisiejszej planety pochodzi z rdzy pochodzącej z czasów heroizmu.
Manifest z Malty – ostatnie wezwanie
Odpowiedzią na ten zapomniany kryzys stał się Manifest z Malty, ogłoszony przez Project Tangaroa. Dokument wzywa do globalnych działań na rzecz zidentyfikowania i zabezpieczenia najbardziej ryzykownych wraków, a także do wsparcia państw wyspiarskich w reagowaniu na ewentualne wycieki.
| Kraj | Statki w EEZ wg PKB (mld USD) |
|---|---|
| Mikronezja | 288,49 |
| Wyspy Marshalla | 139,11 |
| Wyspy Salomona | 74,40 |
| Nauru | 37,42 |
| Kiribati | 22,74 |
| Papua-Nowa Gwinea | 8,11 |
| Vanuatu | 6,89 |
| Wyspy Zielonego Przylądka | 6,87 |
| Sierra Leone | 5,56 |
| Liberia | 4,63 |
To apel o partnerską odpowiedzialność – bo choć statki zatonęły z flagą jednego kraju, ich toksyczne dziedzictwo należy dziś do całej ludzkości.
Jeśli wojna nauczyła nas czegoś o zniszczeniu, to tylko tego, że nawet wrak może być bronią, jeśli nie przestaniemy udawać, że historia tonie razem z żelazem.


