Dziś rano w sądzie federalnym w Waszyngtonie 31-letni Cole Tomas Allen złożył oświadczenie, że nie przyznaje się do winy w związku z zarzutami wynikającymi ze strzelaniny, do której doszło 25 kwietnia podczas kolacji Stowarzyszenia Korespondentów Białego Domu. Oświadczenie otwiera drogę do głośnego procesu, który może zdecydować o tym, czy Allen usłyszy wyrok dożywotniego pozbawienia wolności za to, co władze opisują jako próbę zamachu na prezydenta Donalda Trumpa. Allen został obezwładniony przez Secret Service po tym, jak padły strzały tuż przed salą balową wypełnioną około 2600 gośćmi.
W sali balowej w momencie ataku znajdowali się prezydent, pierwsza dama Melania Trump, wiceprezydent JD Vance oraz liczni urzędnicy gabinetu i dziennikarze. Skala potencjalnego zagrożenia stawia ten incydent w jednym rzędzie z najpoważniejszymi próbami zamachu w nowoczesnej historii amerykańskiej polityki, choć dzięki interwencji służb żaden z postronnych świadków ani uczestników kolacji nie odniósł obrażeń. Sprawa od początku budziła kontrowersje również ze względu na osobę oskarżonego.

Noc 25 kwietnia i przebieg ataku
Około godziny 20:36 czasu wschodniego, gdy trwała kolacja, Allen był uzbrojony w strzelbę Maverick kalibru 12, półautomatyczny pistolet Armscor Precision kalibru 38 oraz kilka noży. Mężczyzna przedarł się przez punkt kontroli bezpieczeństwa na wyższym piętrze hotelu i oddał co najmniej jeden strzał w kierunku funkcjonariuszy organów ścigania, zanim został powalony przez agentów Secret Service i innych funkcjonariuszy. Raporty wskazują na możliwe dodatkowe pociski oddane w trakcie konfrontacji.
Jeden z agentów Secret Service został trafiony śrutem w kamizelkę kuloodporną, a po opatrzeniu w szpitalu został zwolniony do domu. Allen doznał urazu kolana po tym, jak potknął się podczas starcia, ale nie został postrzelony, co umożliwiło jego zatrzymanie w stanie nadającym się do dalszego postępowania karnego. Prezydent Trump został szybko otoczony przez agentów i ewakuowany 10 sekund po wiceprezydencie Vance’ie, a kolacja została przerwana i przełożona na inny termin.
Nagrania z monitoringu zarejestrowały szybką sekwencję zdarzeń, w tym Allena biegnącego z widoczną bronią, dźwięk strzałów oraz błyskawiczną reakcję służb. Allen zameldował się w hotelu jako gość kilka dni wcześniej, przyjeżdżając pociągiem Amtrak ze swojego domu w Torrance w Kalifornii, co świadczy o staranności w planowaniu ataku. Brak biletu lotniczego pozwolił mu uniknąć standardowych procedur kontroli bagażu obejmujących broń palną.
CYNICZNYM OKIEM: Punkt kontroli bezpieczeństwa, przez który da się przedrzeć uzbrojonemu mężczyźnie idącemu na kolację z prezydentem, jest zabezpieczeniem wyłącznie nominalnym. Secret Service uratował sytuację dopiero wtedy, gdy zawiódł cały protokół wcześniejszy.
Urodzony 11 kwietnia 1995 roku Allen jest rodowitym Kalifornijczykiem z bogatym wykształceniem akademickim. Uzyskał tytuł licencjata z inżynierii mechanicznej w California Institute of Technology w 2017 roku oraz tytuł magistra informatyki w California State University, Dominguez Hills w 2025 roku. Odbywał staż w NASA, pracował dorywczo jako korepetytor w C2 Education w Torrance, gdzie otrzymał tytuł „Nauczyciela Miesiąca” w grudniu 2024 roku.
Allen tworzył również gry wideo, w tym „nieważoną przemocą grę walki” o nazwie „Bohrdom”, która została usunięta ze sklepu Steam po jego aresztowaniu. Znajomi i rodzina opisywali go jako osobę wybitnie inteligentną, uprzejmą, ciekawą świata i ogólnie łagodną lub wyjątkowo stabilną, bez wcześniejszej przeszłości kryminalnej. Mieszkał z rodzicami i rodzeństwem, regularnie ćwiczył na strzelnicach i wyrażał antytrumpowskie poglądy polityczne, w tym przekazał niewielką darowiznę na kampanię Kamali Harris w 2024 roku.
Manifest, motyw i dziwna lista oszczędzonych
Około 10 minut przed atakiem Allen wysłał pocztą elektroniczną do członków rodziny obszerną wiadomość zatytułowaną „Przeprosiny i wyjaśnienie”. W manifeście przepraszał za „nadużycie” zaufania rodziny i stwierdził, że nie oczekuje przebaczenia, a w jednym fragmencie nazwał siebie „Przyjaznym Federalnym Zabójcą”, nakreślając zamiar zaatakowania urzędników administracji od najwyższego do najniższego rangą. Z dokumentu wykluczył jednak konkretną osobę.

Allen z niewyjaśnionych dotąd powodów zdecydował, że oszczędzi dyrektora FBI Kasha Patela, co śledczy próbują dziś zinterpretować. Dokument krytykował konkretne działania, takie jak operacje federalne przeciwko rzekomym łodziom przemytników narkotyków, oraz podkreślał to, co Allen postrzegał jako niewystarczające środki bezpieczeństwa w hotelu i podczas wydarzenia. Ostatnia uwaga okazała się tragicznie prorocza w świetle przebiegu samego ataku.

Władze opisały notatkę i powiązane materiały odzyskane z jego urządzeń oraz pokoju hotelowego jako manifest odzwierciedlający polityczne żale i przekonanie, że jego obowiązkiem było podjęcie działań. Śledczy wciąż badają pełny zakres jego radykalizacji, ale wstępne ustalenia wskazują na ukierunkowaną przemoc polityczną, a nie przypadkową lub osobistą niechęć. Profil sprawcy łamie utarte schematy myślenia o zamachowcach politycznych.
CYNICZNYM OKIEM: Doktorant z Caltechu, staż w NASA, tytuł Nauczyciela Miesiąca i lista wrogów politycznych w skrzynce mailowej rodziny. Współczesny terrorysta polityczny przychodzi z curriculum vitae, którym pochwaliłaby się każda korporacja.
Kilka dni po incydencie Allen został oskarżony o próbę zamachu na prezydenta, napaść na funkcjonariusza federalnego z użyciem niebezpiecznego narzędzia oraz liczne naruszenia przepisów dotyczących broni palnej. Wśród zarzutów znalazł się między stanowy transport broni w celu popełnienia przestępstwa oraz użycie broni podczas przestępstwa z użyciem przemocy, a federalna wielka ława przysięgłych zatwierdziła później akt oskarżenia obejmujący cztery zarzuty. Allen przebywa obecnie w areszcie federalnym w Waszyngtonie.
Wczesne etapy postępowania obejmowały obawy dotyczące warunków jego przetrzymywania, ponieważ początkowo był objęty nadzorem ze względu na ryzyko samobójstwa, z którego później go zdjęto. Skłoniło to federalnego sędziego pokoju do wyrażenia zaniepokojenia sposobem jego traktowania, w tym raportami o stosowaniu pięciopunktowych pasów obezwładniających, i zażądania wyjaśnień od władz więziennych. Zespół obrońców Allena złożył wnioski, w tym jeden o wyłączenie prokurator okręgowej Jeanine Pirro, podkreślając nienaturalnie surowe warunki w porównaniu z innymi głośnymi osadzonymi.
Dzisiejsze postawienie w stan oskarżenia przed sędzią Trevorem McFaddenem było pierwszą formalną okazją dla Allena do ustosunkowania się do zarzutów zawartych w akcie oskarżenia. Po złożeniu oświadczenia o niewinności sprawa przechodzi do etapu procesu, ujawniania dowodów i ewentualnych wniosków przedprocesowych, a w przypadku skazania za główny zarzut Allenowi grozi dożywocie. Proces zapowiada się jako jeden z najbardziej obserwowanych politycznych procesów karnych dekady, łączący w sobie pytania o bezpieczeństwo państwa, radykalizację polityczną i granice federalnego systemu więziennictwa.



