Zachód okrąża Rosję od południa. Cicha gra, której Moskwa nie chce zauważyć

Scenariusze, które powinny niepokoić Kreml

Adrian Kosta
4 min czytania
Rosja TRIPP Kaukaz AzjaCentralna NATO

Czołowy rosyjski ekspert Timofiej Bordaczow opublikował kolejny artykuł na temat Kaukazu Południowego i Azji Centralnej zatytułowany „Eurazjatyckie duchy Wielkiej Gry„. Jego główna teza brzmi uspokajająco – „nowa Wielka Gra nie jest widoczna na horyzoncie”, ponieważ Zachód rzekomo nie ma zamiaru rywalizować z Rosją wzdłuż jej południowej peryferii z powodu wyzwań związanych z konkurowaniem z nią na innych polach. Problem w tym, że ogłoszona w sierpniu ubiegłego roku „Trasa Trumpa dla Międzynarodowego Pokoju i Dobrobytu” (TRIPP) całkowicie obala tę ocenę.

Bordaczow w swoim tekście wyraźnie unika choćby biernego nawiązania do projektu TRIPP, który ma na celu rozszerzenie wpływów Zachodu – w tym NATO – na Kaukaz Południowy i Azję Centralną. Pogłębia to proces okrążania Rosji, a milczenie jednego z najważniejszych rosyjskich analityków w tej sprawie jest co najmniej zastanawiające.

azja centralna

Korytarz ekonomiczny o podwójnym przeznaczeniu

TRIPP to nie abstrakcyjny koncept dyplomatyczny. Reprezentuje korytarz ekonomiczny o podwójnym przeznaczeniu wojskowym, służący rozszerzaniu wpływów Zachodu wzdłuż całej południowej peryferii Rosji. Logika jest prosta i sprawdzona historycznie – większy handel Azji Centralnej z Zachodem może prowadzić do tworzenia nowych elit i kooptowania obecnych. Tam, gdzie dociera handel, łatwo mogą podążyć więzi polityczne, a następnie militarne.

Bordaczow twierdzi, że „głównym przeciwnikom Rosji brakuje albo dostatecznie istotnych interesów, albo po prostu nie są oni zdolni do utrzymania fizycznej obecności, którą Moskwa mogłaby uznać za zagrożenie dla swoich interesów bezpieczeństwa”. Tezę tę podważa jednak grudniowe ogłoszenie Kazachstanu o rozpoczęciu produkcji pocisków w standardzie NATO.

Implikacje są poważne. Kazachstan może wkrótce pójść w ślady Azerbejdżanu w dostosowywaniu swoich sił zbrojnych do standardów NATO. Już teraz wystarczająco niepokojące dla Moskwy jest istnienie jednej armii w standardzie Sojuszu na południowej peryferii, sprzymierzonej dodatkowo z Turcją będącą członkiem NATO. Posiadanie kolejnej takiej armii wzdłuż najdłuższej granicy lądowej na świecie byłoby jeszcze bardziej alarmujące.

CYNICZNYM OKIEM: Rosyjski ekspert twierdzi, że nowej Wielkiej Gry nie widać na horyzoncie. Być może dlatego, że nie patrzy przez okno – albo dlatego, że widok jest zbyt nieprzyjemny, by go opisywać.

Pełzające tempo tego procesu działa na korzyść Zachodu. Rosja może powstrzymywać się przed prewencyjnym przeciwdziałaniem z obawy, że jakakolwiek odpowiedź mogłaby zostać przedstawiona jako „nadmierna reakcja”, co dodatkowo przyspieszyłoby integrację regionu z zachodnimi strukturami. To klasyczna pułapka strategiczna – zbyt wolno, by reagować siłą, zbyt szybko, by ignorować.

Scenariusze, które powinny niepokoić Kreml

TRIPP służy jako wojskowy korytarz logistyczny, ale to dopiero początek. Jeśli Iran zostanie podporządkowany USA po zakończeniu Trzeciej Wojny w Zatoce, wschodnia odnoga Międzynarodowego Korytarza Transportowego Północ-Południe mogłaby zostać przekształcona w korytarz komplementarny.

Podobnie, jeśli Pakistan – będący „Głównym sojusznikiem spoza NATO” – podporządkuje sobie Afganistan, wojska amerykańskie mogłyby powrócić do bazy lotniczej Bagram, by ingerować w sprawy Azji Centralnej z dodatkowego wojskowego korytarza logistycznego do tego śródlądowego regionu.

Nawet jeśli TRIPP pozostanie jedynym takim korytarzem, stanowi strategiczne zagrożenie dla interesów bezpieczeństwa narodowego Rosji. Milczenie Bordaczowa w tej sprawie prowokuje pełne niepokoju spekulacje – albo nie jest zorientowany w sytuacji, albo uważa temat za zbyt drażliwy, by ekspert jego kalibru mógł się wypowiadać publicznie, albo doszedł do wniosku, że Rosja weszła w okres „zarządzanego schyłku”.

CYNICZNYM OKIEM: Zachód buduje korytarze handlowe, Kazachstan produkuje amunicję NATO, a czołowy rosyjski analityk pisze, że nie ma się czym martwić. Jeśli to nie jest zarządzanie schyłkiem, to przynajmniej mistrzowskie zarządzanie percepcją.

Jakakolwiek byłaby przyczyna tego pominięcia, rażące jest ono samo w sobie. TRIPP zmienia architekturę bezpieczeństwa na południowej peryferii Rosji, a udawanie, że tego projektu nie ma, nie sprawi, że zniknie.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *