Wyspa Chark zamiera – strategia USA przynosi efekty

Pływające magazyny i wyciek ropy u wybrzeży Chark

Adrian Kosta
4 min czytania
Wyspa Chark zamiera - strategia USA przynosi efekty

Strategia sekretarza skarbu Scotta Bessenta, polegająca na „duszeniu” irańskiego reżimu za pomocą presji ekonomicznej, finansowej i sankcji wzmocnionych amerykańską blokadą wojskową najważniejszego morskiego punktu dławiącego na świecie, przestała być retoryką, a stała się faktem widocznym z orbity. Nowe dane wywiadu geoprzestrzennego pokazują, że główny irański terminal eksportowy ropy naftowej zamarł, a oddzielny raport sugeruje, że morski eksport surowca został skutecznie wstrzymany w ciągu ostatniego miesiąca.

Pierwszy sygnał alarmowy przyszedł od agencji Bloomberg, która powołała się na europejskie zdjęcia satelitarne ujawniające potężny zator w irańskim kompleksie energetycznym. W dniach 8, 9 i 11 maja na wyspie Chark, głównym terminalu eksportowym kraju, nie zacumował ani jeden tankowiec oceaniczny. To najdłuższa przerwa w załadunku ropy od czasu rozpoczęcia konfliktu między Stanami Zjednoczonymi a Iranem blisko trzy miesiące temu.

Pływające magazyny i wyciek ropy u wybrzeży Chark

Przez pierwsze tygodnie wojny Iran nie rezygnował z załadunku, lecz wykorzystywał tankowce jako pływające magazyny, ponieważ w połowie kwietnia Marynarka Wojenna USA skutecznie zablokowała statkom możliwość opuszczenia cieśniny Ormuz. Dla Teheranu oznaczało to powstanie ogromnego korka energetycznego, z którego nie ma jak się wydostać.

Pod koniec zeszłego tygodnia u wybrzeży wyspy Chark zauważono ogromny wyciek ropy obejmujący dziesiątki mil kwadratowych wód. Informacja opierała się na ogólnodostępnych zdjęciach satelitarnych z serwisu Soar.

chark
Źródło obrazu: Soar

Jak przekazał agencji Reuters Leon Moreland, badacz z Conflict and Environment Observatory, „plama wizualnie wydaje się być ropą”, a jej zasięg szacuje on na około 45 km², czyli blisko 18 mil kwadratowych. Nie jest jasne, co mogło być przyczyną wycieku ani jaki jest zakres ewentualnych uszkodzeń infrastruktury wyspy lub stacjonujących tam tankowców, choć wyspa Chark była w niedalekiej przeszłości celem ataków amerykańskich sił powietrznych.

CYNICZNYM OKIEM: Reżim, który przez dekady sprzedawał świat narracją o niezniszczalnej dumie naftowej, dziś nie potrafi nawet załadować tankowca. Maraton zamienił się w sprint do bankructwa, a metą okazała się plama na wodzie.

Trzeszcząca infrastruktura i pusty skarbiec ajatollahów

Jeśli wyspa Chark pozostanie bezczynna, a pojemność magazynowa osiągnie swój limit, Iran może zostać zmuszony do głębszych cięć w wydobyciu ropy. Scenariusz, który jeszcze miesiąc temu wydawał się odległy, dziś staje się arytmetyczną koniecznością.

Firma badawcza TankerTrackers napisała w serwisie X, że „zgodnie z naszą najlepszą wiedzą, Iranowi nie udało się skutecznie wyeksportować drogą morską żadnej ropy naftowej w ciągu ostatnich 28 dni”. Niektóre produkty rafinowane zdołały się przedostać, ponieważ amerykański urząd OFAC nie nałożył sankcji na te konkretne tankowce.

Taki rozwój wypadków potwierdza słowa samego Bessenta, który stwierdził, jak relacjonuje źródło: „Przez ostatnie 12 miesięcy biegliśmy maraton, a teraz sprintem zmierzamy do mety. Nie są w stanie płacić swoim żołnierzom. To jest prawdziwa blokada ekonomiczna”. Sekretarz skarbu mówi wprost o niewypłacalności irańskiej armii.

Dziesięć dni temu Bessent prognozował, że irański przemysł naftowy może być zmuszony do zamykania odwiertów „w nadchodzącym tygodniu”, ponieważ krajowe magazyny ropy „gwałtownie się zapełniają”. Jego prognoza zmaterializowała się niemal co do dnia.

Jak dodał szef amerykańskiego skarbu, „ich infrastruktura naftowa zaczyna trzeszczeć” i „nie była konserwowana ze względu na nasze trwające dekady sankcje przeciwko nim”. Dekady zaniedbań inwestycyjnych zderzają się dziś z amerykańską blokadą w jednym punkcie czasoprzestrzeni – na zdjęciach satelitarnych wyspy, która jeszcze niedawno była dumą Teheranu.


Chcesz czytać więcej takich treści? Dodaj Cynicy.pl do PREFEROWANYCH ŹRÓDEŁ w Google.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.


Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.


KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *