Wysokie dawki witaminy D zmniejszają ryzyko cukrzycy u niektórych osób

Dlaczego ten sam suplement działa różnie u różnych osób?

Adrian Kosta
5 min czytania
Wysokie dawki witaminy D zmniejszają ryzyko cukrzycy u niektórych osób

Prawie 115 milionów Amerykanów jest na drodze do zachorowania na cukrzycę, a nowe badania sugerują, że spowolnić ten proces mógłby tani i powszechnie dostępny suplement. Jest jednak istotny haczyk – zadziała on tylko u niektórych z nich. O wszystkim decyduje genetyczny szczegół obecny u około 70 procent dorosłych w stanie przedcukrzycowym, zgodnie z badaniem opublikowanym w czasopiśmie JAMA Network Open.

Punktem wyjścia była próba o nazwie D2d. Ponad 2000 dorosłych Amerykanów żyjących ze stanem przedcukrzycowym losowo przydzielono do przyjmowania 4000 jednostek witaminy D lub placebo przez okres do 3,5 roku. Dla porównania zalecane dzienne spożycie dla przeciętnego dorosłego wynosi od 600 do 800 jednostek, więc dawki w badaniu były znacznie wyższe niż standardowe.

CYNICZNYM OKIEM: Cudowny suplement działa, ale tylko jeśli wygrałeś genetyczną loterię. Reszta może spokojnie kupować witaminę D z tą samą skutecznością, co drogie wakacje na słońcu.

Dlaczego ten sam suplement działa różnie u różnych osób?

Początkowo całe badanie wyglądało na rozczarowanie, ponieważ nie wykazało żadnych istotnych zmian u uczestników jako całości. Przełom nastąpił dopiero wtedy, gdy naukowcy sięgnęli po analizę DNA badanych osób. Wyłonił się wówczas znacznie bardziej szczegółowy obraz.

Sednem okazała się wariacja w genie o nazwie ApaI. Osoby posiadające warianty znane jako AC lub CC silnie reagowały na suplementację, podczas gdy reszta nie odniosła praktycznie żadnych korzyści. Różnica między obiema grupami była uderzająco wyraźna.

Liczby mówią same za siebie. W ciągu 3,5 roku trwania badania uczestnicy z wariantem AC lub CC mieli o 19 procent mniejszą szansę na rozwój cukrzycy. Tymczasem około 30 procent badanych z wariantem AA nie zyskało na suplementacji nic.

Mechanizm tego zjawiska tłumaczy sposób, w jaki organizm przetwarza witaminę. Witamina D we krwi jest przekształcana w aktywną formę, a jej receptory występują powszechnie w wielu komórkach całego ciała. Gdy witamina wiąże się z receptorami komórkowymi, pomaga komórkom wykonywać ich zadania – w komórkach trzustki ułatwia uwalnianie insuliny regulującej poziom cukru.

To właśnie dlatego nosiciele wariantów AC i CC byli bardziej wrażliwi na działanie suplementu. Ich receptory lepiej odpowiadały na obecność witaminy D, dzięki czemu czerpali większe korzyści z suplementacji niż pozostali uczestnicy badania.

Wysokie dawki witaminy D zmniejszają ryzyko cukrzycy u niektórych osób

Co to oznacza dla profilaktyki cukrzycy?

Znaczenie tego rozróżnienia jest spore, ponieważ stan przedcukrzycowy dotyka ponad dwóch na pięciu dorosłych Amerykanów i często rozwija się bezobjawowo. Jak zauważyła główna badaczka Bess Dawson-Hughes, „cukrzyca ma tak wiele poważnych powikłań, które rozwijają się powoli przez lata”. Jej zdaniem opóźnienie momentu zachorowania mogłoby zredukować część tych szkodliwych skutków.

Odkrycie otwiera drogę do bardziej spersonalizowanego podejścia. Starszy autor badania, profesor Anastassios Pittas z Tufts University School of Medicine, podkreślił atrakcyjność tego narzędzia. „Częścią tego, co czyni witaminę D atrakcyjną jako potencjalne narzędzie profilaktyczne, jest to, że jest niedroga, powszechnie dostępna i łatwa do przyjmowania” – powiedział.

Naukowcy zastrzegli jednak, że potrzebne są dalsze badania. Dawson-Hughes zauważyła, że przyszłe testy mogłyby obejmować proste, przystępne cenowo badanie genetyczne pozwalające zidentyfikować osoby najbardziej skłonne odnieść korzyści z suplementacji, zamiast stosowania obecnych ogólnych wytycznych.

Pierwszym praktycznym krokiem pozostaje jednak sprawdzenie poziomu samej witaminy. Diana Cusa, starszy dyplomowany dietetyk z Plainview Hospital w Nowym Jorku, która nie była zaangażowana w badanie, radzi rozpocząć od zbadania poziomu 25-hydroksywitaminy D. „Jeśli poziom okaże się niedoborowy, warto rozważyć suplementację oraz przejrzeć swoje nawyki żywieniowe” – powiedziała w rozmowie z The Epoch Times.

CYNICZNYM OKIEM: Słońce daje witaminę D za darmo, ale grozi rakiem skóry, a tabletki w nadmiarze bywają toksyczne. Natura najwyraźniej nie znosi rozwiązań bez gwiazdki z drobnym druczkiem.

Dietetyczka zaleca, aby osoby wybierające suplementy przyjmowały od 600 do 800 jednostek międzynarodowych witaminy D3 dziennie dla ogólnego zdrowia, choć wyższe dawki mogą być potrzebne przy stwierdzonym niedoborze. Trzeba przy tym zachować ostrożność, bo nadmierne spożycie witaminy D bywa szkodliwe i jest powiązane ze zwiększonym ryzykiem upadków oraz złamań u osób starszych.

Skutecznym naturalnym źródłem pozostaje światło słoneczne, lecz i ono wymaga rozwagi. Cusa ostrzegła, by nie przebywać zbyt długo na słońcu bez kremu z filtrem, ponieważ nadmierna ekspozycja zwiększa ryzyko raka skóry. Choć witaminy nie da się przedawkować przez słońce, suplementy w wysokich dawkach mogą prowadzić do toksyczności, dlatego najlepiej przyjmować je pod nadzorem lekarza. Wśród naturalnych źródeł dietetyczka wymieniła tłuste ryby, takie jak łosoś, tuńczyk i sardynki, a także wątrobę wołową, grzyby, żółtka jaj oraz olej z wątroby dorsza.


Chcesz czytać więcej takich treści? Dodaj Cynicy.pl do PREFEROWANYCH ŹRÓDEŁ w Google.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.


Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.


TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *