Wyłącznik wolności. Plan technologicznego gułagu

Pandemia jako narzędzie resetu finansowego

Adrian Kosta
9 min czytania
Wyłącznik wolności. Plan technologicznego gułagu

Jim Quinn w swoim ostrym felietonie kreśli obraz ostatnich kilku lat jako fragmentu starannie zaplanowanej operacji, której celem ma być zubożenie, selekcja i zniewolenie obywateli w technologicznym gułagu. Nic z tego, co się dzieje, nie jest zdaniem autora dziełem przypadku ani zbiegiem okoliczności, lecz częścią diabolicznego planu sprzedawanego nieświadomym masom jako postęp technologiczny i ochrona przed kolejnymi wskazywanymi zagrożeniami. Klasa rządząca chce ucyfrowić i zelektryfikować całą egzystencję obywateli, by móc ich kontrolować, doić jak krowy i wyrzynać w wybranym przez siebie momencie. Tekst rozpoczyna się od dwóch motta autorstwa Edwarda Snowdena, w tym słynnego stwierdzenia, że to rząd powinien bać się ludzi, a nie odwrotnie, oraz że wolność kraju mierzyć można jedynie poszanowaniem praw jego obywateli, czyli ograniczeniami nakładanymi na władzę państwową.

Punktem zwrotnym według Quinna nie był marzec 2020 roku, lecz wrzesień 2019, kiedy zamarzł rynek repo i system finansowy zaczął się rozpadać. Bilans Rezerwy Federalnej, który po kryzysie z 2008 roku skoczył z biliona do ponad czterech bilionów dolarów, był powoli redukowany do trzech bilionów ośmiuset miliardów, co okazało się zbyt wiele dla zniedołężniałego, uzależnionego od długu systemu. Fed wpadł w panikę i ponownie uruchomił maszyny drukarskie, a w tym samym czasie Bill Gates i World Economic Forum przeprowadzili w październiku 2019 roku ćwiczenia Event 201, które autor opisuje jako test fałszywej pandemii.

Wyłącznik wolności Plan technologicznego gułagu

Pandemia jako narzędzie resetu finansowego

Według narracji Quinna pandemiczny scenariusz został wprowadzony globalnie w styczniu 2020 roku, a maksymalny strach i największa kampania PR w historii dotycząca corocznej grypy doprowadziły do globalnego zamknięcia gospodarek. Operacja ta pozwoliła Fedowi zwiększyć swój bilans do dziewięciu bilionów dolarów, co stanowiło wzrost o sto czterdzieści procent w ciągu zaledwie kilku miesięcy, a politycy w tym samym czasie powiększyli dług publiczny z dwudziestu trzech do trzydziestu dziewięciu bilionów dolarów. Liczby te w ujęciu autora nie są wynikiem reakcji na nadzwyczajne okoliczności, lecz świadomym wykorzystaniem kryzysu do realizacji wcześniej przygotowanego planu Wielkiego Resetu wpisanego w Agendę 2030.

Obecnie potrzeba coraz większej puli nowego długu, by obsłużyć stary, ponieważ same odsetki kosztują budżet Stanów Zjednoczonych bilion trzysta miliardów dolarów rocznie. Fed zdołał zredukować swój bilans jedynie do poziomu nieco poniżej siedmiu bilionów dolarów, zanim system znów zaczął się psuć, i rozpoczął ponowne jego zwiększanie. Niepotrzebna wojna prowadzona w imieniu Izraela ma w tej optyce stanowić wygodny pretekst do wywindowania długu publicznego powyżej czterdziestu bilionów dolarów oraz utrzymania maszyn drukarskich w ruchu, podczas gdy elity zdają sobie sprawę z nieuchronności kolapsu imperium długu i przyspieszają fazę planu polegającą na budowie więzienia opartego na sztucznej inteligencji.

CYNICZNYM OKIEM: Bank centralny rozsadza swój bilans do dziewięciu bilionów dolarów, a obywatel ma uwierzyć, że to ratunek przed wirusem. Tak właśnie wygląda ekonomia, gdy księgowość zostaje zastąpiona kampanią marketingową ze stoperem.

Tysiące planowanych centrów danych nie służą zdaniem Quinna dobru przeciętnego człowieka, lecz zasilają jego zniewolenie poprzez infrastrukturę pozwalającą śledzić, profilować i karać każdą jednostkę. Nadzieja, że jedna z partii politycznych uratuje obywateli, jest naiwna, ponieważ tak zwana unipartia została zaprojektowana po to, by ich okiwać i przynosić korzyści sobie samej. Samochody elektryczne mające ratować planetę zostały uznane za niedorzeczny pomysł, służący w istocie automatycznemu uniemożliwianiu obywatelom podróżowania, gdy tylko sterujący dźwigniami władzy uznają to za stosowne.

Cyfrowy gułag i wyłączniki w samochodach

Ponieważ przekręt z samochodami elektrycznymi spalił na panewce, obie partie miały zgodnie współpracować nad ustawą wprowadzającą wyłączniki, czyli kill switches, we wszystkich nowych samochodach spalinowych począwszy od 2027 roku. Quinn pyta wprost, w jaki sposób takie rozwiązanie może być korzystne dla przeciętnego użytkownika, i odpowiada bezceremonialnie, że klasa rządząca po prostu nienawidzi obywateli, nie interesując się tym, co myślą ani czego chcą. To samo dotyczy cyfrowych walut banków centralnych, oznaczanych skrótem CBDC, które autor uznaje za narzędzie pozbawione jakichkolwiek korzyści dla zwykłego człowieka.

Wprowadzenie pieniądza cyfrowego ma pozwolić na śledzenie i opodatkowanie każdej transakcji oraz tworzenie profilu wydatków, który stanie się surowcem dla narzędzi sztucznej inteligencji. Te z kolei mają służyć do określania przestępstw przyszłości i aresztowania obywateli z wyprzedzeniem, zanim cokolwiek zrobią. Komentarz w mediach społecznościowych obraźliwy dla imperium ma skutkować obniżeniem wyniku kredytu społecznego oraz pozbawieniem przywileju podróżowania i robienia zakupów spożywczych, czyli wkroczeniem w pełnoprawny technologiczny gułag, o którym marzą według autora miliarderzy-psychopaci w garniturach. Gdy elity zdecydują się gwałtownie zakończyć wspieranie chwiejącego się systemu finansowego, CBDC mają zostać zaoferowane jako koło ratunkowe.

Quinn powołuje się na podejrzenia Eda Dowda dotyczące oszustwa pandemii i uznaje je za całkowicie trafne, traktując pandemię jako punkt zwrotny fazy depopulacyjnej Wielkiego Resetu. Średni wiek zgonu w trakcie pandemii wynosił ponad osiemdziesiąt lat, a za ten wynik autor obwinia podawanie remdesiwiru oraz wykorzystywanie respiratorów, co w jego ocenie odciążyło finansowo systemy Social Security i Medicare. Tak zwana szczepionka miała stać się jeszcze bardziej podstępną metodą depopulacji, przy czym niektóre serie miały zabijać natychmiast, a inne wywoływać zapalenie mięśnia sercowego, agresywne nowotwory określane jako turbonowotwory, poronienia oraz spadek wskaźników płodności w całej populacji.

Wyłącznik wolności Plan technologicznego gułagu

CYNICZNYM OKIEM: Wczoraj nazywali to ratunkiem zdrowia publicznego, dziś podejrzewają w tym narzędzie selekcji. Najwygodniejszy w tej historii jest fakt, że w obu wariantach rachunek wystawiany jest temu samemu obywatelowi.

Brak kręgosłupa i nieudana herbatka

Część tekstu poświęcona polityce migracyjnej uderza w zarówno Demokratów, jak i Donalda Trumpa, którego autor oskarża o niedotrzymanie obietnicy deportacji dziesiątek milionów osób przebywających nielegalnie. Quinn używa ostrego, miejscami obraźliwego języka, opisując zjawisko zastępowania rdzennej ludności napływem z krajów rozwijających się oraz wskazując na wysoki udział młodych mężczyzn z zagranicy w popełnianych przestępstwach. Obie partie miały współpracować nad zablokowaniem ustawy SAVE Act, co według niego oznacza, że klasa polityczna chce, by osoby przebywające w kraju nielegalnie głosowały w wyborach i wykonywały polecenia tych, którzy pociągają za sznurki w tle.

Miliarderscy władcy chcą zdaniem Quinna chaosu, cierpienia ekonomicznego i zniszczenia tradycyjnej rodziny, a wszystkie wskaźniki sugerują, że ten plan się powodzi. Gdyby obywatele Stanów Zjednoczonych dysponowali kręgosłupem moralnym i obywatelską odwagą, moment wprowadzania wyłączników wywołałby współczesną Bostońską Herbatkę porównywalną z aktem oporu z 1773 roku. Autor obawia się jednak, że społeczeństwo jest już zbyt upadłe, zbyt miękkie, zbyt otumanione i zbyt rozproszone, by w ogóle dostrzec, co się dzieje wokół niego, i kończy diagnozę gorzkim stwierdzeniem, że taki właśnie jest dzisiejszy stan rzeczy.

Felieton Quinna stanowi przykład publicystyki łączącej krytykę polityki monetarnej z teorią o skoordynowanej operacji elit i traktującej kolejne wydarzenia ostatnich pięciu lat jako elementy jednego scenariusza. Autor nie szczędzi mocnych słów wobec Rezerwy Federalnej, World Economic Forum, obu amerykańskich partii politycznych, koncepcji elektromobilności, cyfrowych walut banków centralnych oraz polityki szczepień, kreśląc obraz państwa zamieniającego się w infrastrukturę inwigilacji zarządzaną przez wąską grupę miliarderów. Jego diagnoza pozostaje jednoznacznie pesymistyczna i pozbawiona oferty pojednania ze status quo, a samo zakończenie tekstu nie pozostawia czytelnikowi żadnego wygodnego punktu zaczepienia ani gotowego rozwiązania. To publicystyka pisana w tonie ostrzeżenia oraz oskarżenia, w której autor wprost wskazuje swoich przeciwników i nie sili się na akademicką wyważoną argumentację.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *