Wrzesień – najtrudniejszy miesiąc dla byków na rynku akcji

Jak inwestorzy powinni traktować sezonowe zmienności na giełdzie?

Jarosław Szeląg
4 min czytania

Wrzesień od lat jest uważany za najbardziej pechowy miesiąc na rynku akcji, szczególnie na indeksie S&P 500. Z kolei październik do stycznia to typowy okres wzrostów i dobrych wyników. Ta coroczna rotacja emocji i kapitału to coś, co ma miejsce od ponad trzech dekad – i co wyzwala określone schematy myślowe wśród inwestorów i mediów.

Jednym z najbardziej powtarzanych, a jednocześnie powierzchownych błędów jest znane hasło „sprzedaj w maju i zniknij na lato”, które lansują media takie jak CNBC. I choć brzmi jak mądra strategia, tak naprawdę jest to klasyczne myślenie sezonowe, które ignoruje długoterminową perspektywę inwestycyjną.

wrzesień, spadki, rynek akcji, S&P 500, inwestowanie

CYNICZNYM OKIEM: „Sprzedaj w maju” to fraza, która przypomina zawołanie na festynie – głośne, proste i wszyscy znają słowa, ale prawdziwie skuteczna strategia wymaga więcej niż chwytliwe hasła w mediach. Dla większości inwestorów sezonowa zmiana może oznaczać utratę procentów składanych i dodatkowe koszty transakcyjne – innymi słowy, straty.

Dlaczego wrzesień to dobry moment na kupno?

Analizując dane historyczne od 1928 roku – a więc obejmujące wielkie kryzysy, wojny, rewolucje technologiczne i zmiany gospodarcze – S&P 500 daje średnioroczną stopę zwrotu około 9,5% z reinwestowanymi dywidendami. Oznacza to, że kapitał się podwaja mniej więcej co 9,5 roku i poczwórna wartość następuje w ciągu 20 lat.

O tym, kiedy warto wchodzić na rynek, a nie uciekać – przypomina wykres Goldman Sachs.

  • Wykres średnich dziennych stóp zwrotu od 1928 roku pokazuje, że wrzesień jest miesiącem dominacji czerwieni – okresem spadków.
  • Spadek zwykle zaczyna się pod koniec sierpnia, gdy menedżerowie funduszy zaczynają kupować ochronę przed spadkami.
  • Presja ta utrzymuje się przez wrzesień, ale naprawa rynku następuje od około 28 września.
  • Październik do stycznia to czas najsilniejszych wzrostów i zarazem najlepszy czteromiesięczny okres roku na rynku.
wrzesień, spadki, rynek akcji, S&P 500, inwestowanie

CYNICZNYM OKIEM: Rynek często funkcjonuje jak inteligentny zbiorowy organizm, który przewiduje, wyczuwa i odpowiada na… własne kolektywne oczekiwania i lęki. To, co wydaje się chaosem, ma swoją brutalną logikę – to rynek, który szuka punktu wejścia przez kratę strachu.

Krótkoterminowe spadki kontra długoterminowy optymizm

Choć strategowie z Wall Street coraz głośniej mówią o korekcie, wskazując na potencjalne słabości sektora technologicznego, większość z nich zabezpiecza się, zachowując ostrożność i nie wystawiać się na zbyt wczesne ryzyko.

Wyjątkowo często najlepszy moment do zakupu aktywów pojawia się właśnie wtedy, gdy większość spodziewa się spadków i pojawiają się przeceny.

Roczne zwroty rzędu 9,5% oznaczają, że inwestowanie to gra cierpliwości i konsekwentnego wzrostu – niezależnie od sezonowych wahań.

Potwierdzeniem jest fakt, że mediana ceny akcji przychodzi po okresach stabilizacji i oddechu, a nawet jeżeli wrzesień przyniósł słabsze dni, to transakcje i zmiany pozycji dobrze przygotowują fundusze do nadchodzących zyskownych miesięcy.

Indeks S&P 500 będzie do końca roku wyceniany na podstawie prognoz zysków na rok 2026; według dostępnych danych i mnożników docelowa cena indeksu powinno oscylować wokół 7000 punktów. To wartość, która powinna stanowić solidne wsparcie pod stabilny rajd byków.

W krótkim terminie więc obserwowane spadki we wrześniu – zamiast być powodem paniki – mogą okazać się zaproszeniem do strategicznych zakupów i rozgrywką dla cierpliwych inwestorów.

Kończąc: nie bój się wrześniowego spadku – to często początek czegoś większego, a historia wyraźnie pokazuje, że to właśnie teraz rodzą się fundamenty pod przyszłe, długofalowe zyski.

Bo inwestowanie to przede wszystkim lekcja pokory i cierpliwości wobec cykli, a nie gra w krótkoterminowe emocje. Warto pamiętać, że rynek spędza lata na wspinaniu się po schodach, by potem szybko zjechać windą – najlepiej być wtedy przygotowanym.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *