Wolfram drożeje o 557% – chiński szach-mat na zachodnie zbrojenia

Chiny kontrolują około 79% światowego wydobycia metalu

Jarosław Szeląg
4 min czytania
wolfram Chiny surowce strategiczne przemysł zbrojeniowy kryzys dostaw

Wolfram – metal niezbędny do produkcji pocisków rakietowych, amunicji czołgowej, amunicji przeciwpancernej oraz niektórych rodzajów amunicji mniejszego kalibru – przeżywa bezprecedensowy skok cen. Według danych agencji Fastmarkets, cytowanych przez Bloomberg, cena wolframu wzrosła w tym miesiącu do 2250 dolarów za tonę metryczną, co oznacza wzrost o 557% od lutego ubiegłego roku. Właśnie wtedy Pekin dodał niektóre produkty wolframowe do swojej listy kontroli eksportu, a globalne zasoby zaczęły się gwałtownie kurczyć. Zbiegło się to z rosnącym popytem wojennym – konflikty na Bliskim Wschodzie i w Europie Wschodniej drastycznie uszczuplają zapasy rakiet przechwytujących, a główni amerykańscy producenci z branży obronnej zasygnalizowali już administracji Trumpa, że produkcja pocisków rakietowych wzrośnie czterokrotnie.

wolfram

Rynek, jakiego nikt nie widział od lat

„W ciągu moich 12 lat pracy w branży towarowej i zajmowania się wieloma dziwnymi i niezwykłymi metalami, nigdy nie widziałem rynku tak napiętego jak obecnie rynek wolframu, z wyjątkiem może litu w 2021 roku”powiedział Bloombergowi George Heppel, wiceprezes ds. badań surowców.

Heppel ostrzegł jednocześnie, że sytuacja jest poważniejsza niż kryzys litowy, bo brakuje alternatywnych projektów gotowych do uruchomienia.

Problem ma głębokie korzenie strukturalne. Chiny kontrolują około 79% światowego wydobycia wolframu, od którego w dużej mierze uzależnione są zachodnie firmy. Według londyńskiej firmy badawczej Project Blue, chińskie dostawy objętych restrykcjami produktów wolframowych spadły w ubiegłym roku o około 40%.

amunicja

CYNICZNYM OKIEM: Zachód przez dekady outsourcował wydobycie strategicznych metali do Chin, bo było taniej. Teraz Pekin zakręca kurek i wszyscy udają zaskoczenie – jak lokator, który nigdy nie sprawdził, kto kontroluje zawór wodny.

Lewis Black, dyrektor generalny Almonty Industries, nie owija w bawełnę.

„Baza przemysłowa desperacko potrzebuje materiału” – stwierdził.

Jego firma przygotowuje się do rozpoczęcia komercyjnej produkcji w nieczynnej dotąd kopalni w Korei Południowej i dąży do otwarcia pierwszej od dekady kopalni wolframu w USA – w Montanie.

„Nigdy nie byliśmy w sytuacji, w której rynek dyktuje cenę. Więc tak naprawdę nie wiemy, na jakim poziomie się ona ustabilizuje” – dodał Black.

Wyścig o niezależność surowcową

Jeszcze rok temu Black ostrzegał, że jego klienci są w „stanie niedowierzania”. Mówił wtedy wprost o skali zagrożenia.

„Nasza gospodarka, produkcja, obronność – wszystko jest od tego zależne. A mimo to Rosja, Chiny i Korea Północna kontrolują około 90% produkcji” – podkreślał.

Rynek zaczyna wyceniać tę nową rzeczywistość. Akcje Almonty w USA wzrosły w tym roku o 127%, bo inwestorzy dostrzegli, że firma może stać się jednym z największych producentów wolframu poza Chinami.

almonty

CYNICZNYM OKIEM: Nic tak nie przyspiesza zachodnich inwestycji w surowce strategiczne jak perspektywa, że następna rakieta nie poleci, bo Pekin odmówił sprzedaży kluczowego składnika.

Napięta sytuacja na rynku wolframu wyjaśnia, dlaczego administracja Trumpa intensywnie przebudowuje globalne łańcuchy dostaw, odsuwając je od Chin – szczególnie w ramach dążenia do budowy krajowych łańcuchów dostaw metali ziem rzadkich, kluczowych dla przemysłu wojskowego i półprzewodników.

Popyt wojskowy na wolfram ma w tym roku gwałtownie wzrosnąć, a każdy nowy konflikt tylko pogłębia presję na i tak już wyczerpane zasoby.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *