Wojna w Iranie wstrzymuje rozmowy pokojowe dotyczące Ukrainy

Waszyngton przestał odbierać telefony

Adrian Kosta
3 min czytania
Ukraina Iran USA negocjacje Zełenski

Wojna rosyjsko-ukraińska weszła właśnie w piąty rok, ale dyplomacja wokół niej zatrzymała się w miejscu – i to nie z powodu braku woli Kijowa. Zełenski ogłosił, że trójstronne rozmowy pokojowe z Rosją i Stanami Zjednoczonymi zostały zawieszone wskutek operacji „Epic Fury” w Iranie. Czwarta runda negocjacji miała odbyć się na początku marca – przygotowania trwały jeszcze 26 lutego w Genewie. Zaledwie dwa dni później USA i Izrael zaatakowały Iran, a Waszyngton przestał odbierać telefony w sprawie Ukrainy.

„Współpracujemy ze Stanami Zjednoczonymi praktycznie codziennie. Na ten moment, ze względu na sytuację z Iranem, niezbędne sygnały dotyczące spotkania trójstronnego jeszcze nie nadeszły” – przyznał Zełenski w nocnym wystąpieniu, z wyczuwalną rezygnacją w głosie.

CYNICZNYM OKIEM: Ukraina przez trzy lata walczyła o miejsce przy stole – i właśnie w momencie, gdy stół był już nakryty, gospodarz poszedł ugasić inny pożar. Priorytetem Waszyngtonu jest zawsze ten konflikt, który wybuchł ostatni.

Abu Zabi pod rakietami – logistyka pokoju komplikuje się sama

Planowane miejsce kolejnego spotkania – Abu Zabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich – samo stało się celem. ZEA, jako sojusznik USA goszczący amerykańskie bazy wojskowe, znalazły się w zasięgu irańskich rakiet balistycznych i dronów, co sprawia, że neutralna lokalizacja negocjacji w Zatoce Perskiej przestała być neutralna w jakimkolwiek sensownym znaczeniu tego słowa. Gdzie teraz rozmawiać o pokoju – pytanie otwarte.

Zełenski deklaruje gotowość powrotu do rozmów, gdy tylko warunki na to pozwolą. „Gdy tylko sytuacja bezpieczeństwa i szerszy kontekst polityczny pozwolą nam na wznowienie trójstronnej pracy dyplomatycznej, zostanie to zrobione” – zapewnił. Jedynym obszarem faktycznego postępu pozostają wymiany jeńców, odbywające się periodycznie od ponad roku.

Donbas nie na sprzedaż – Zełenski nie ustępuje

Ukraiński prezydent konsekwentnie odrzuca ustępstwa terytorialne i nie kryje sceptycyzmu wobec rosyjskich deklaracji. „Z jakiegoś powodu niektórzy ludzie na świecie zaczęli brać słowa Putina za dobrą monetę” – mówił, sugerując, że wycofanie się z Donbasu nie zakończyłoby wojny, lecz jedynie ją przyspieszyło w nowej formie. Na pytanie o pewność dalszej agresji Putina odpowiedział bez ogródek: niepewne jest jedynie to, czy kontynuowałby ją natychmiast.

Rosja tymczasem nie stoi w miejscu – zdobycze na wschodnim froncie postępują niezależnie od tego, co dzieje się przy stole negocjacyjnym lub w irańskiej przestrzeni powietrznej.

CYNICZNYM OKIEM: Zełenski drwi z Putina, Trump zajęty jest Iranem, a Rosja powoli przesuwa linię frontu. Dyplomacja to sport dla cierpliwych – a pole bitwy nie czeka na rozkład jazdy negocjatorów.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *