Wojna w Iranie to test siły dolara w XXI wieku

Czy państwa Zatoki zaczną wyprzedawać amerykański dług?

Jarosław Szeląg
3 min czytania

Początkowy skok cen ropy po eskalacji konfliktu w Iranie już osłabł, a rynki sprawiają wrażenie względnego spokoju. Jednak pytanie o długoterminowe konsekwencje ekonomiczne tej wojny dopiero zaczyna elektryzować świat finansów. Sojusznicy USA wykazali nikłe zainteresowanie prośbą prezydenta Trumpa o pomoc w ponownym otwarciu Cieśniny Ormuz – korytarza, przez który przepływa około 20% światowych dostaw ropy. Co się stanie, gdy produkujące ropę państwa Zatoki Perskiej będą miały dość machinacji polityki zagranicznej Waszyngtonu i Izraela – i zaczną odchodzić od dolara lub wyprzedawać amerykański dług skarbowy?

Te pytania stały się osią debaty, w której zmierzyli się Peter Schiff – zarządzający majątkiem i zwolennik austriackiej szkoły ekonomii – oraz Michael Every, globalny strateg Rabobanku. Dyskusję poprowadził Dave Collum.

Schiff: dni dolara są policzone

Peter Schiff od lat przekonuje, że deficyty fiskalne USA, ekspansja monetarna i poleganie na kapitale zagranicznym wprowadziły dolara na ścieżkę nie do utrzymania. Wojna w Iranie może według niego przyspieszyć ujawnienie się tych słabości.

Połączenie wyższych cen ropy, ogromnych wydatków wojennych i odnowionej presji inflacyjnej może wywołać poważne załamanie gospodarcze. Konflikt stałby się katalizatorem, który obnaży strukturalne wady silnie zadłużonej gospodarki USA, zależnej od stymulacji monetarnej i finansowania zagranicznego.

CYNICZNYM OKIEM: Ameryka drukuje dolary jak ulotki, a potem dziwi się, że reszta świata czyta drobny druk na odwrocie.

Schiff ostrzega, że wyprzedaż dolarów przez inne kraje może nastąpić gwałtownie i w sposób wstrząsający. Jak lubił mawiać: „Akcje wjeżdżają na górę schodami ruchomymi, ale spadają windą”.

Every: kryzysy wzmacniają dolara

Michael Every z Rabobanku przyjmuje diametralnie inne podejście. Mniej zaniepokojony sytuacją, przewiduje otwarcie Cieśniny Ormuz w ciągu dwóch do trzech tygodni.

Zamiast doprowadzić do upadku dolara, kryzysy mogą w rzeczywistości wzmocnić jego dominację. W okresach niepewności globalni inwestorzy instynktownie lgną do amerykańskich aktywów – i rzeczywiście, w pierwszych dniach konfliktu w Iranie dolar początkowo się umocnił, nawet gdy światowe rynki odnotowywały spadki.

Every postrzega wojnę również jako geopolityczne posunięcie szachowe. Jeśli powojenny reżim irański będzie bardziej uległy wobec Waszyngtonu, Amerykanie przejęliby kontrolę nad kolejnym kluczowym punktem światowego handlu energią – co paradoksalnie jeszcze bardziej umocniłoby pozycję dolara.

CYNICZNYM OKIEM: Dolar jest jak karaluch globalnych finansów – im większy chaos, tym lepiej się czuje. Każdy kryzys, który miał go pogrzebać, kończy się kolejną rundą ucieczki kapitału prosto do Waszyngtonu.

Obie wizje łączy jedno – Cieśnina Ormuz stała się nerwem wojny nie tylko militarnej, ale i walutowej. Czy brak wsparcia sojuszników USA i rosnąca frustracja państw naftowych to pierwsze sygnały erozji dolarowego imperium, czy jedynie chwilowe tarcia w systemie, który wychodzi z każdego kryzysu silniejszy?


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *