Filozof Aleksander Dugin ostrzega, że nowy, wielobiegunowy porządek świata nie jest ustalony na stałe i raczej nie zostanie pokojowo zaakceptowany, lecz zostanie wymuszony przez eskalację konfliktów, przypominając, jak historyczne zmiany decydowane są przez nieprzewidywalny przebieg wojen.
Wojna jako naturalny wymiar zmiany
Dugin podkreśla, że zmiana władzy globalnej zwykle dokonuje się przez wojnę. Nie ma powodu przypuszczać, by ci, którzy dziś dzierżą globalną władzę, chcieli z niej zrezygnować dobrowolnie. Trzymają się jej do ostatka, aż zostaną zniszczeni.
CYNICZNYM OKIEM: Historia to krwawa rzeczywistość – wielkie imperia upadają nie na wskutek porozumień, lecz przez zbrojny konflikt. Dugin tylko brutalnie przypomina prawdę, której głos często zagłusza retoryka pokoju.
Obecna wojna na Ukrainie i konflikty na Bliskim Wschodzie są jedynie zwiastunem większej, fundamentalnej wojny, która zadecyduje o podziale realnej suwerenności między nowe, powstające siły.
Wielobiegunowość kontra hegemonia Zachodu
Podczas gdy mówimy o wielobiegunowości i powstaniu BRICS, hegemonia zachodnia pozostaje silna, choć chwiejna. Dugin wskazuje na wewnętrzne problemy i „implozję” społeczeństw Zachodu, jednak mimo spadków Zachód nadal kształtuje sytuację w obszarze postsowieckim.
Globaliści od dekad ingerują w Ukrainę, Mołdawię i Azję Centralną, a mimo politycznych podziałów potrafią wymusić zmiany w państwach europejskich – od wyborów po polityczne eliminacje przeciwników.
Według Dugina, Rosja jest głównym uczestnikiem i nośnikiem promienia światowej historii, ze względu na arsenał jądrowy, terytorium i zdolność konceptualizacji. Chiny dopiero stają się realną potęgą i mogą popełnić błędy, natomiast Rosja ma przewagę dzięki doświadczeniu historycznemu.
CYNICZNYM OKIEM: Dugin legitymizuje imperialistyczną wizję jako „wytępienie zachodniego liberalizmu”, co w praktyce oznacza brutalny powrót do światów rozgrywanych przez siłę i dominację, a nie przez uniwersalne prawa człowieka.
Czy unikniemy III wojny światowej?
Dugin nie wierzy, że można uniknąć wielkiej wojny światowej, która zaangażuje Chiny, Indie, Bliski Wschód oraz świat islamski i inne regiony.
- Uniknięcie konfliktu jest według niego możliwe tylko przez kapitulację, czyli świadome zakończenie wojny na własnych warunkach przez poddanie się.
- Rosja, według Dugina, mimo trudności, nadal ma wolę walki i dąży do zwycięstwa, nie porażki.
Nowy porządek świata to nie tylko przesunięcie geopolityczne – to proces złożony, gdzie państwa-cywilizacje takie jak Rosja, Indie, Chiny i kolektywny Zachód są głównymi aktorami. Brak zachodnich państw w BRICS jest tego najlepszym dowodem.
Czy chcemy to przyjąć, czy możemy temu przeciwdziałać – to wybór, który musi zapaść w nadchodzących latach.
Wyboru nie ma jednak świat Zachodu, który według Dugnina znajduje się w agonii.


