„Wieża Zagłady” Obamy wymaga obywatelstwa – granice USA już nie

Podwójne standardy w betonowej obudowie

Adrian Kosta
3 min czytania
Obama centrum Chicago hipokryzja obywatelstwo

Centrum Prezydenckie Baracka Obamy w Chicago – kosztujący miliard dolarów kolos architektoniczny od dawna wyśmiewany jako „Wieża Zagłady” – właśnie dostarczyło krytykom Partii Demokratycznej amunicję na kolejne miesiące. Aby wziąć udział w losowaniu biletów na uroczystość wielkiego otwarcia 18 czerwca 2026 roku, trzeba udowodnić posiadanie obywatelstwa USA lub prawa stałego pobytu. Wymóg, który w kontekście amerykańskich wyborów pozostaje przedmiotem zaciekłego politycznego sporu, w przypadku prezydenckiej biblioteki okazuje się oczywistością.

obama

Loteria oferuje dwa darmowe bilety, a zwycięzcom mieszkającym w odległości 100 mil lub większej przysługuje stypendium podróżne w wysokości 1500 dolarów. Uczestnictwo ograniczono do obywateli USA lub legalnych stałych rezydentów z 50 stanów, Dystryktu Kolumbii lub Portoryko, którzy ukończyli 18 lat. Zasady kwalifikowalności są surowsze niż te, których Demokraci bronią w kontekście głosowania – i właśnie ta dysproporcja rozpaliła debatę.

Podwójne standardy w betonowej obudowie

Była rzeczniczka Białego Domu Kayleigh McEnany ujęła to jednym pytaniem:

„Dlaczego mamy surowsze standardy dla biblioteki Obamy niż dla głosowania w wyborach?”.

Reprezentant Brandon Gill, republikanin z Teksasu, odpowiedział równie zwięźle:

„Cóż, ponieważ Demokraci chcieliby pozwolić osobom niebędącym obywatelami na głosowanie w amerykańskich wyborach”.

CYNICZNYM OKIEM: Otwarte granice dla Ameryki, żelazne bramy dla prezydenckiego pomnika ego – to nie hipokryzja, to po prostu priorytetyzacja zasobów.

Sama „Wieża Zagłady” ma historię równie kontrowersyjną jak jej najnowsze zasady wstępu. Koszty budowy napuchły do miliarda dolarów, a podatnicy zostali obciążeni rachunkiem za infrastrukturę w wysokości ponad 200 milionów – pomimo wcześniejszych zapewnień o prywatnym finansowaniu. Fundacja Obamy borykała się z zaledwie 116 milionami dolarów w rezerwach wobec 230 milionów pozostałych kosztów.

Architektoniczny dodatek w postaci pociętych fragmentów przemówienia Obamy z Selmy z 2015 roku, wyrytych na fasadzie budynku, określono jako „wywołujący ból głowy” i narcystyczny. Obiekt przypomina raczej betonowy bunkier niż symbol nadziei i zmian, jakimi Obama lubił operować w swojej retoryce.

South Side płaci najwyższą cenę

Największą ironią pozostaje wpływ inwestycji na lokalną społeczność. Czynsze za dwupokojowe mieszkania na South Side podwoiły się – z 800 do ponad 1800 dolarów – wypierając dokładnie tych mieszkańców, dla których rzekomo chciano poprawić okolicę. Lokalna społeczność słusznie wytyka, że miliardowa inwestycja przyniosła im nie rozwój, lecz eksodus.

south side

Do tego dochodzą pozwy wykonawców w ramach programów DEI, dotyczące słabych wyników pracy i roszczeń o dyskryminację rasową. Projekt, który miał być pomnikiem inkluzywności, generuje spory prawne właśnie na tle różnorodności i równości.

CYNICZNYM OKIEM: Miliard dolarów na budynek, który podnosi czynsze biednym i wymaga paszportu na wejście – Martin Luther King miałby o czym marzyć od nowa.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *