Wielka Brytania dominuje jako największy na świecie podmiot umożliwiający korporacjom unikanie podatków, według nowej analizy Tax Justice Network (TJN) – jej terytoria zamorskie i dependencje korony dominują w rankingu najbardziej szkodliwych rajów podatkowych. Brytyjskie struktury odpowiadają za jedną trzecią globalnego ryzyka unikania podatków, umożliwiając korporacjom ponadnarodowym omijanie podatku od zysków na skalę nieporównywalną z nikim innym.
Indeks TJN, oparty na Haven Score z ponad 70 pytań pod 18 wskaźnikami, mierzy, jak prawa jurysdykcji ułatwiają nadużycia – wyniki ważone danymi MFW o inwestycjach zagranicznych tworzą miarę wkładu w globalny problem korporacyjnego unikania danin. Zaskakujące, że sama Wielka Brytania ląduje dopiero na 19. miejscu z wartością 865, podczas gdy jej satelity miażdżą tabelę.
Brytyjski imperializm podatkowy w liczbach
- Lista zdominowana przez UK: terytoria zamorskie (OT) i zależne od korony (CD) na czele, czyniąc Londyn architektem unikania podatków.
- Irlandia na 9. miejscu (1,432) – stabilna, ale w cieniu brytyjskich pionków.
- Bahamy (1 283) – należą do brytyjskiej Wspólnoty Narodów, choć są państwem niepodległym.
- Isle of Man (12. miejsce, 1,189) i Guernsey (13., 1,145) – kolejne CD, perfekcyjne w maskowaniu zysków.

Ta mozaika pokazuje, jak UK buduje imperium cieni: nie sama płaci rajem, lecz steruje globalną machiną unikania danin przez sieć zależności.
CYNICZNYM OKIEM: Wielka Brytania, pogromca kolonii, teraz kolonizuje światowy system podatkowy – jej wyspy i terytoria zależne wysysają zyski korporacji, a Londyn udaje niewiniątko na 19. miejscu; jedna trzecia globalnego unikania? To nie przypadek, to geniusz.
Jak działa indeks? Dekonstrukcja rajskiego mitu
Indeks TJN monitoruje przepływy finansowe i regulacje, ważąc je skalą MFW – im wyższy wynik, tym większy wkład w korporacyjne nadużycia. Brytyjskie struktury excelują w ukrywaniu zysków, podczas gdy Irlandia i Luksemburg trzymają się w czołówce, ale bez imperialnego zasięgu UK. To narzędzie diagnostyczne ujawnia: nie chodzi o pojedyncze raje, lecz o sieci sterowane z centrum.
CYNICZNYM OKIEM: Haven Score pyta o 70 aspektów prawa, by zmierzyć, jak jurysdykcje karmią korporacyjne bestie – UK na szczycie? Brawo, perfekcyjny przykład, jak dawny imperium przekuło mapę w maszynkę do zysków bez podatków.
Wielka Brytania jako architekt jednej trzeciej globalnych uników to szokujący twist: z pozoru skromna na 19., rządzi z cienia przez sieć rajów, obnażając hipokryzję światowego systemu – kreatywny, lecz toksyczny model dominacji w erze korporacyjnych gigantów.


