Węgiel wraca z impetem. Kryzys w Zatoce cofa świat o dekadę

Azja jako punkt zerowy globalnego wstrząsu

Jarosław Szeląg
3 min czytania
węgiel LNG kryzys energetyczny Azja

Zielona transformacja energetyczna właśnie dostała cios, którego nie przewidział żaden klimatyczny optymista. Konflikt USA-Iran wywołał drugi poważny kryzys energetyczny tej dekady – po inwazji Rosji na Ukrainę – i tym razem konsekwencje zapowiadają się znacznie bardziej katastrofalne. Natychmiastowym skutkiem jest zjawisko, które jeszcze niedawno wydawało się anachronizmem: globalny renesans węgla.

Samantha Dart, ekspertka Goldman Sachs ds. surowców, nie pozostawia złudzeń.

„Obserwujemy właśnie drugi, bardzo silny szok podażowy na rynku energii”powiedziała agencji Bloomberg.

świat

Azja jako punkt zerowy globalnego wstrząsu

Zakłócenia w cieśninie Ormuz i uszkodzenia katarskiego węzła eksportowego LNG ograniczają globalne dostawy gazu i windują jego ceny do poziomów, przy których operatorzy sieci energetycznych nie mają już wątpliwości – węgiel jest tańszy. Ceny gazu ziemnego w Europie i Azji wzrosły tak bardzo, że przejście na węgiel jest postrzegane jako korzystne rozwiązanie ekonomiczne.

Japonia już teraz powraca do produkcji energii z węgla. Indie i Bangladesz eksploatują elektrownie węglowe z większą wydajnością. Niektóre kraje europejskie mogą wkrótce dołączyć do tego trendu.

Firma Dart przedstawiła przedziały cenowe dla europejskiego benchmarku gazu ziemnego TTF, w których dochodzi do zmiany źródła paliwa:

  • Różowy przedział odpowiada zakresowi, w którym następuje przejście z węgla brunatnego.
  • Szary przedział odpowiada zakresowi, w którym następuje przejście z węgla kamiennego.
  • Zielony przedział odpowiada zakresowi, w którym następuje przejście z oleju opałowego.
ROPA

CYNICZNYM OKIEM: Dekada szumnych deklaracji klimatycznych kończy się tam, gdzie zaczyna się rachunek za prąd. Matka Ziemia przegrała z arkuszem kalkulacyjnym.

Dart dodała ostrzeżenie o długoterminowych konsekwencjach.

„Jeśli jesteś w Azji i przechodzisz przez to ponownie, możliwe, że zmienisz swoją długoterminową strategię, będziesz polegać na węglu dłużej, szybciej rozbudujesz odnawialne źródła energii i ograniczysz swoją ekspozycję na gaz ziemny” – stwierdziła.

Ekspert ds. surowców z JPMorgan wskazał precyzyjną ścieżkę rozprzestrzeniania się kryzysu. Wstrząs uderzy najpierw w Azję, następnie w Afrykę i Europę, a ostatecznie dotrze do USA – gdzie najbardziej dotkliwe skutki mogą skupić się w Kalifornii.

Fatih Birol, dyrektor Międzynarodowej Agencji Energetycznej, ostrzegał przed najgorszym szokiem energetycznym w historii.

„Wysokie ceny energii skłonią rządy, przemysł i gospodarstwa domowe do poszukiwania innych opcji” – powiedział, dodając że obejmują one „przynajmniej tymczasowo, presję na wzrost zużycia węgla zarówno w energetyce, jak i w sektorze przemysłowym”.

Tony Knutson, specjalista ds. węgla w Wood Mackenzie, poszedł jeszcze dalej. Określił obecny szok energetyczny jako „większe zakłócenie niż wojna z Rosją” i stwierdził wprost:

„Nie sądzę, by miały wybór” – mówił o krajach nieposiadających wystarczających rezerw gazu.

Chiny są nieco lepiej chronione dzięki wcześniejszej dywersyfikacji źródeł energii. Reszta Azji – uzależniona od dostaw z Bliskiego Wschodu i posiadająca rozbudowaną flotę elektrowni węglowych – stanie się epicentrum węglowego powrotu.

CYNICZNYM OKIEM: Trump nie obiecywał wyborcom, że „uczyni węgiel znów wielkim”. Nie musiał – wystarczyło rozpętać wojnę, a rynek zrobił resztę sam.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *