Waszyngton zamyka furtkę, przez którą Chiny kupowały układy AI

Ekspert ostrzega: luka wciąż nie jest zamknięta

Jarosław Szeląg
5 min czytania
Waszyngton zamyka furtkę, przez którą Chiny kupowały układy AI

Departament Handlu USA postanowił uszczelnić system, który od miesięcy budził wątpliwości ekspertów od bezpieczeństwa narodowego. Nowe wytyczne, opublikowane 31 maja, mają uniemożliwić chińskim firmom pozyskiwanie najnowocześniejszych amerykańskich układów sztucznej inteligencji – w tym procesorów Blackwell firmy Nvidia – za pośrednictwem zagranicznych spółek zależnych. Mechanizm był prosty: skoro nie można kupić układu w Chinach, kupowano go przez spółkę córkę w innym kraju.

Sedno wyjaśnienia jest jednoznaczne. Licencje eksportowe są wymagane wobec wszystkich podmiotów z siedzibą w Chinach lub Makau, niezależnie od tego, gdzie fizycznie znajdują się ich spółki powiązane. Biuro Przemysłu i Bezpieczeństwa (BIS) przypomniało, że wymogi licencyjne dotyczące zaawansowanych urządzeń obliczeniowych ustanowiono po raz pierwszy w listopadzie 2023 roku i obowiązują do dziś, także wtedy, gdy dany podmiot działa poza granicami Chin.

chipy
Superchip GB10 Grace Blackwell firmy Nvidia zaprezentowany podczas konferencji GTC w San Jose w Kalifornii 19 marca 2025 r. Max A. Cherney/Reuters

CYNICZNYM OKIEM: Adres rejestracji firmy okazał się ważniejszy od jej fizycznej obecności. Geografia w erze cyfrowej to fikcja, a paszport korporacyjny zdradza więcej niż mapa.

Skąd się wzięło zamieszanie?

Całe wyjaśnienie było reakcją na nieporozumienia po ogłoszeniu BIS z maja 2025 roku. Agencja zapowiedziała wówczas, że nie będzie egzekwować niektórych części zasady dotyczącej dyfuzji AI z czasów administracji Bidena. Zasadę tę zaprojektowano tak, by ograniczyć sprzedaż zaawansowanych układów strategicznym rywalom, jednocześnie otwierając szerszy dostęp dla sojuszników Waszyngtonu.

Problem w tym, że rezygnacja z egzekwowania jednej zasady została odczytana jako rozluźnienie całego systemu. BIS musiało więc dopowiedzieć, że zmiana polityki nie zniosła istniejących wymogów licencyjnych na eksport obejmujący klientów z Chin lub Makau. Firmy nadal muszą uzyskiwać licencje, chyba że obowiązuje konkretne zwolnienie.

chipy 2
Prezydent Donald Trump (po lewej) podaje rękę dyrektorowi generalnemu firmy Nvidia, Jensenowi Huangowi, podczas rozmowy na temat inwestycji w Ameryce w Białym Domu 30 kwietnia 2025 r. Jim Watson/AFP via Getty Images

Wytyczne zawierają też istotne uspokojenie dla rynku. Legalni operatorzy centrów danych mogą nadal używać, konserwować, przechowywać oraz wymieniać sprzęt, który już posiadają. Nikt nie każe nikomu wyrywać działających systemów z serwerowni ani usuwać istniejącej infrastruktury.

Sprzedaż zaawansowanych układów Nvidii do Chin pozostaje pod amerykańską kontrolą eksportu. Administracja Trumpa stworzyła w 2025 roku ramy dopuszczające sprzedaż niektórych procesorów, w tym modelu H200, zatwierdzonym chińskim klientom pod nadzorem Departamentu Handlu. We wpisie z 8 grudnia 2025 roku na platformie Truth Social Trump doprecyzował, że transakcje będą dozwolone pod warunkiem uiszczenia 25-procentowej opłaty na rzecz rządu USA i ograniczone wyłącznie do klientów zaakceptowanych przez urzędników.

Sama Nvidia podchodzi do sprawy bez emocji. Rzecznik firmy przekazał The Epoch Times, że wytyczne BIS nie mają wpływu na jej działalność. „Jedynie potwierdzają one, że obecny proces sprzedaży i weryfikacji w Nvidii jest prawidłowy – licencje są wymagane do wysyłki kontrolowanych produktów do firm z siedzibą w Chinach” – oświadczył przedstawiciel producenta. O komentarz poproszono również AMD, lecz druga firma nie odpowiedziała do chwili publikacji.

CYNICZNYM OKIEM: Najpierw ćwierć ceny układu wędruje do skarbca państwa, a dopiero potem do Pekinu. To nie kontrola eksportu, to podatek od strachu przed konkurencją.

Ekspert ostrzega: luka wciąż nie jest zamknięta

Były urzędnik Departamentu Stanu Chris McGuire, zajmujący się technologią i bezpieczeństwem narodowym, ocenił we wpisie z 31 maja na platformie X, że dotychczasowa niejednoznaczność mogła otworzyć drogę do legalnego obchodzenia przepisów. Twierdzi, że chińskie firmy kupowały te układy, „bardzo prawdopodobne, że na masową skalę”.

Według McGuire’a brak jasności co do tego, które kontrole pozostają w mocy, stworzył wyłom. Spółki zależne chińskich koncernów działające w krajach takich jak Malezja mogły swobodnie nabywać procesory Blackwell. Nowe wytyczne, jego zdaniem, wydają się tę konkretną ścieżkę zamykać.

Pozostaje jednak druga, większa furtka. BIS nie wyjaśniło, czy będzie egzekwować wymogi należytej staranności wobec odlewni półprzewodników, takich jak tajwańska Taiwan Semiconductor Manufacturing Co. „To ogromna luka, którą wciąż trzeba zamknąć” – ostrzegł McGuire. TSMC nie odpowiedziało na prośbę o komentarz.

chipy 3
Prezes Nvidii Jensen Huang je miskę makaronu na ulicy w Pekinie 15 maja 2026 r. Jiang Panpan via AP/Zrzut ekranu via The Epoch Times

Obawy podziela Michael Sobolik z Hudson Institute, specjalista od relacji amerykańsko-chińskich. „Wygląda to na najwyraźniej OGROMNĄ lukę w Departamencie Handlu” – napisał na platformie X. Cytując analizę McGuire’a, zakwestionował sens kontroli eksportu, jeśli nie są one konsekwentnie egzekwowane – bo przepis bez wykonania pozostaje tylko deklaracją.


Chcesz czytać więcej takich treści? Dodaj Cynicy.pl do PREFEROWANYCH ŹRÓDEŁ w Google.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.


Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.


TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *