Prezydent Donald Trump oficjalnie uznał tzw. Cartel de los Soles za zagraniczną organizację terrorystyczną, co miało miejsce na początku listopada 2025 roku i wprowadziło nowe otwarcie w konflikcie między USA, a Wenezuelą. Ta decyzja formalnie nadaje Waszyngtonowi możliwość nałożenia rozszerzonych sankcji oraz przeprowadzenia działań militarnych przeciwko Wenezueli. Kartel, na którego czele według USA stoi prezydent Nicolás Maduro oraz wysocy urzędnicy wojskowi, jest oskarżany o przemycanie narkotyków do Stanów Zjednoczonych i Europy oraz o wspieranie innych ugrupowań terrorystycznych.
Wenezuela stanowczo odrzuca te zarzuty, nazywając kartel „nieistniejącym” i określając amerykańskie działania jako „absurdalne kłamstwo” i bezprawną próbę obalenia rządu Maduro. Minister spraw zagranicznych Yvan Gil podkreślił, że jest to część klasycznych działań USA zmierzających do zmiany reżimu, które – jak twierdzi – zakończą się porażką.

CYNICZNYM OKIEM: To klasyczne, amerykańskie tango na Karaibach – wyrzut „organizacji terrorystycznej”, sankcje, a potem „nieuchronne” operacje specjalne. Dla Caracas to nic nowego, a dla Trumpa wygodny pretekst do utrzymania presji i gry na arenie międzynarodowej.
Eskalacja napięcia: zapowiedź amerykańskich operacji tajnych
Według doniesień, administracja Trumpa rozważa rozpoczęcie w najbliższym czasie operacji tajnych wymierzonych w Caracas i kartel. Istnieje realna obawa o możliwe zakłócenia infrastruktury energetycznej Wenezueli, a także ataki rakietowe i dronowe wymierzone w strategiczne cele związane z kartelami narkotykowymi.
Departament Obrony skupia swoje siły w regionie Karaibów, przygotowując się do możliwych działań militarnych, czego symbolem jest m.in. przybycie amerykańskiej grupy uderzeniowej lotniskowca USS Gerald Ford. Trump przyznał, że rozważał różne opcje, w tym zbrojny atak, ale równocześnie zachowuje furtkę do negocjacji z rządem Maduro.
Czym jest Cartel de los Soles i dlaczego decyzja Trumpa jest kontrowersyjna?
Cartel de los Soles to według USA złożona, zdecentralizowana sieć frakcji powiązanych z wysokimi rangą oficerami wenezuelskich sił zbrojnych i aparatu państwowego, odpowiadająca za przemyt narkotyków i przemoc terrorystyczną. Nie jest to klasyczny kartel z jasno określoną hierarchią, co stanowi wyzwanie dla tradycyjnych metod walki z organizacjami przestępczymi.
Eksperci wskazują, że decyzja USA o uznaniu grupy za organizację terrorystyczną to znaczący krok, który przenosi konflikt na poziom wojny z terroryzmem, dając rządowi amerykańskiemu narzędzia do nakładania nowych sankcji oraz potencjalnych agresywnych działań militarnych.
CYNICZNYM OKIEM: Oficjalne tłumaczenia o walce z narkotykami to tylko przykrywka dla eskalacji geopolitycznych napięć. W praktyce to krok w stronę kolejnej interwencji, którą administracja Trumpa od lat planuje jako „opcja rozważaną”.
Skutki decyzji dla stosunków międzynarodowych i sytuacji w Wenezueli
Uznanie Cartel de los Soles i powiązanych z nim osób, w tym Maduro, za terrorystów stawia Waszyngton na kursie konfrontacji z Caracas. To z kolei otwiera drogę do zaostrzenia sankcji ekonomicznych, dyplomatycznej izolacji Wenezueli oraz militarnych akcji zwiększających presję na reżim Maduro.
W obliczu rosnącej obecności amerykańskich sił na Karaibach i zapowiedzi tajnych operacji, sytuacja robi się wyjątkowo napięta, a zwykli obywatele Wenezueli mogą stać się zakładnikami kolejnej eskalacji konfliktu.
Decyzja Trumpa o uznaniu Cartel de los Soles za organizację terrorystyczną jest zdecydowanie strategicznym ruchem politycznym, który może doprowadzić do wzrostu napięć i potencjalnie zbrojnej konfrontacji między USA a Wenezuelą.


