USA sypią pół miliarda dolarów, by wyrwać się z chińskiej pułapki

Ameryka odkrywa, że uzależnienie od "wrogich podmiotów" to problem

Jarosław Szeląg
3 min czytania

Departament Energii Stanów Zjednoczonych ogłosił nową rundę finansowania o wartości do 500 milionów dolarów, której celem jest budowa krajowych źródeł minerałów krytycznych i materiałów do produkcji baterii. Ogłoszenie opublikowało Biuro ds. Minerałów Krytycznych i Innowacji Energetycznych (CMEI), a stawką jest zmniejszenie zależności od zagranicznych dostawców – przede wszystkim Chin – którzy od dawna dominują na tych strategicznych rynkach. To już trzecia runda finansowania w ramach programów przetwarzania materiałów akumulatorowych oraz produkcji i recyklingu baterii.

Nowa transza wesprze projekty skoncentrowane na krajowym przetwarzaniu surowców, recyklingu odpadów z produkcji baterii oraz zużytych akumulatorów, a także na wytwarzaniu komponentów i materiałów do baterii. Kluczowe minerały objęte programem to lit, grafit, nikiel, miedź i aluminium. Nadrzędnym celem jest budowa odpornych łańcuchów dostaw dla pojazdów elektrycznych, magazynowania energii w sieciach, zastosowań obronnych i szerszych potrzeb przemysłowych.

usa

Wyścig o dominację energetyczną

Sekretarz Energii Wright nie pozostawił wątpliwości co do motywacji stojących za programem.

„Zbyt długo Stany Zjednoczone polegały na wrogich podmiotach zagranicznych w zakresie dostaw i przetwarzania materiałów krytycznych, które są niezbędne w produkcji baterii i przetwarzaniu surowców” – podkreślił.

„Dzięki przywództwu prezydenta Trumpa, Departament Energii odgrywa wiodącą rolę we wzmacnianiu tych krajowych gałęzi przemysłu, co pozwoli USA wygrać wyścig o sztuczną inteligencję, zaspokoić rosnące zapotrzebowanie na energię i osiągnąć dominację energetyczną” – dodał Wright.

CYNICZNYM OKIEM: Ameryka przez dekady z radością kupowała tanie chińskie surowce, a teraz odkrywa, że uzależnienie od „wrogich podmiotów” to problem. Lepiej późno niż wcale – zwłaszcza gdy rachunek wynosi pół miliarda.

Asystent Sekretarza Audrey Robertson przedstawiła dodatkowy kontekst, powołując się na ostatnie rozmowy w Japonii dotyczące sojuszniczej współpracy energetycznej. Międzynarodowy wymiar programu pokazuje, że USA nie zamierzają budować niezależności surowcowej w pojedynkę.

Kto skorzysta na rządowych miliardach?

Wśród firm z ugruntowaną pozycją do otrzymania wsparcia wymienia się MP Materials – operatora kopalni metali ziem rzadkich Mountain Pass oraz zakładów przetwarzania magnesów. Spółka wcześniej zabezpieczyła znaczące inwestycje kapitałowe z Pentagonu oraz wsparcie cenowe.

Postępy poczyniła również USA Rare Earth, rozwijająca projekt Round Top w Teksasie dzięki znacznemu pakietowi finansowania od rządu USA oraz zintegrowanym mocom przetwórczym.

CYNICZNYM OKIEM: Pół miliarda dolarów brzmi imponująco, dopóki nie porówna się tego z chińskimi dekadami inwestycji w sektor surowcowy. To jak gaszenie pożaru lasu konewką – ale przynajmniej ktoś w końcu po nią sięgnął.

Niewiążące listy intencyjne należy składać do 27 marca, a pełne wnioski do 24 kwietnia. Rząd federalny nadal rozszerza swoją rolę w sektorze minerałów krytycznych, a najnowsza runda stanowi kolejny krok w trwających wysiłkach na rzecz przeniesienia strategicznych łańcuchów dostaw na amerykańską ziemię.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *