USA podnoszą stawkę: 10% cła na Europę w wojnie o Grenlandię

Od 1 czerwca 2026 roku stawka wzrośnie do 25%

Adrian Kosta
3 min czytania

Donald Trump wrócił do pomysłu, który kiedyś wywołał śmiech w Kopenhadze, a dziś zamienia się w realny konflikt handlowy. Prezydent USA ogłosił, że nałoży 10‑procentowe cła na osiem państw europejskich sprzeciwiających się sprzedaży Grenlandii – w tym na Danię, Norwegię, Szwecję, Francję, Niemcy, Wielką Brytanię, Holandię i Finlandię.

Opublikowane 17 stycznia na Truth Social oświadczenie zapowiada, że 1 czerwca 2026 roku stawka wzrośnie do 25%. Cła mają obowiązywać „do czasu zawarcia umowy o całkowity i definitywny zakup Grenlandii przez USA.”

CYNICZNYM OKIEM: Trump tym razem nie chce wojny handlowej z Chinami ani Rosją – tylko z Danią i jej „dwoma psimi zaprzęgami,” jak złośliwie określił grenlandzkie siły obronne.

„To kwestia bezpieczeństwa światowego”

Trump w swoim stylu powiązał temat zakupu terytorium z bezpieczeństwem narodowym i światowym pokojem. „Chiny i Rosja chcą Grenlandii, a Dania nie jest w stanie zrobić nic, by temu zapobiec. Tylko Stany Zjednoczone – pod przywództwem Prezydenta Donalda J. Trumpa – mogą odegrać tę grę, i to skutecznie” – napisał.

Amerykański przywódca oskarżył europejskich sojuszników o „niebezpieczną grę” i zagroził, że tarcze ekonomiczne, a może i militarne, zostaną zreformowane, jeśli sprzeciw wobec transakcji się utrzyma. Wszystkie państwa objęte sankcjami to członkowie NATO, co czyni ruch Trumpa bezprecedensowym gestem wobec własnych sojuszników.

CYNICZNYM OKIEM: Artykuł 5. Traktatu Północnoatlantyckiego nie przewiduje przypadku, w którym jeden członek atakuje finanse pozostałych, by odkupić lodową wyspę.

W stolicy Grenlandii, Nuuk, odbyły się demonstracje, w których udział wzięły tysiące mieszkańców – w tym premier Jens‑Frederik Nielsen. Podczas marszu dominowały flagi grenlandzkie i hasła „Make America Go Away”, będące nawiązaniem do słynnego sloganu Trumpa.

Na arenie dyplomatycznej sytuację próbowała ratować dwupartyjna delegacja Kongresu USA, kierowana przez senatora Chrisa Coonsa, która udała się do Danii, by złagodzić napięcie. Jednak w Białym Domu ton nadaje doradca prezydenta Stephen Miller, który stwierdził, że „Ameryka nie będzie dłużej płacić setek miliardów dolarów na obronę terytorium, które formalnie należy do Danii, ale faktycznie chronione jest przez USA.

Geopolityka pod aureolą „Złotej Kopuły”

Trump tłumaczy, że zakup Grenlandii to nie kaprys, lecz element strategii obronnej związanej z budową systemu „Golden Dome”, nowoczesnej tarczy antyrakietowej. „System może działać w pełni efektywnie tylko wtedy, gdy Grenlandia zostanie w niego włączona” – przekonuje.

Nałożenie ceł na sojuszników NATO w imię zakupu wyspy „25% większej od Alaski”, jak określa ją prezydent, to najnowszy przykład sklejania polityki zagranicznej z osobistymi ambicjami gospodarczymi.

Europa reaguje ostrożnie, licząc, że to kolejny pokaz siły, który rozejdzie się w tweeterowej mgle. Ale jeśli sankcje wejdą w życie, będą miały realny wpływ na handel o wartości setek miliardów euro.

CYNICZNYM OKIEM: Gdy świat szuka nowego ładu, Trump wciąż wierzy, że można go kupić – najlepiej w metrach kwadratowych lodu.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *