USA chcą rozszerzyć arsenał jądrowy w Europie

Polska i Bałtyk w grze. USA rozważają nowe bazy nuklearne

Adrian Kosta
4 min czytania
USA chcą rozszerzyć arsenał jądrowy w Europie

Biały Dom rozmawiał o ograniczeniu amerykańskiej obecności wojskowej na kontynencie europejskim w obliczu długotrwałych skarg Trumpa na brak sprawiedliwego podziału obciążeń w NATO. Istnieją nawet plany stałego wycofania 5000 amerykańskich żołnierzy z Niemiec, choć na razie wygląda na to, że tysiące z nich są po prostu przenoszone do Polski. Taka militarna „redukcja” byłaby mile widziana przez Moskwę, jednak, jak to zwykle bywa, gdy Waszyngton sygnalizuje deeskalację w rozmieszczeniu sił, rezultat okazuje się odwrotny.

Za fasadą zmniejszania zaangażowania kryje się ruch w przeciwnym kierunku. Waszyngton rzekomo przygotowuje się do rozrzucenia kolejnych nuklearnych punktów zapalnych na kontynencie europejskim, twierdząc jednocześnie, że zmniejsza liczebność wojsk i stopień zaangażowania. Według raportu Financial Times opublikowanego we wtorek, USA aktywnie dyskutują nad tym, czy rozmieścić broń jądrową w kolejnych państwach NATO.

usa
Zdjęcie archiwalne Departamentu Obrony

Ekskluzywny klub gospodarzy broni jądrowej może się powiększyć

Źródła gazety wskazują na wyraźną zmianę nastawienia w amerykańskiej administracji. Powołując się na trzy osoby zaznajomione z wewnętrznymi dyskusjami, urzędnicy zasygnalizowali otwartość na rozmieszczenie broni daleko poza sześcioma narodami, które obecnie goszczą bombowce Pentagonu zdolne do przenoszenia broni jądrowej.

Obecny układ pozostaje wąski i ściśle określony. W ramach dotychczasowego programu udostępniania broni jądrowej w NATO tylko sześciu sojuszników ma zgodę na przyjmowanie samolotów podwójnego przeznaczenia oraz wysuniętych bomb atomowych. Chodzi o Belgię, Niemcy, Włochy, Holandię, Turcję i Wielką Brytanię.

Ten ekskluzywny klub może jednak wkrótce znacznie się powiększyć i znaleźć bliżej progu Moskwy. Kraje znajdujące się najwyżej na liście są zlokalizowane wzdłuż wschodniej flanki NATO. Polska i różne państwa bałtyckie już teraz agresywnie wyrażają zainteresowanie goszczeniem baz wymaganych do stacjonowania tych samolotów.

Plany te kolidują z wcześniejszymi ustaleniami między Zachodem a Rosją. W porozumieniu NATO-Rosja z 1997 roku zapisano, że sojusz nie ma planów rozmieszczania broni jądrowej w nowych państwach członkowskich. Jak zauważają nawet ukraińskie media, obecny kierunek narusza tamte uzgodnienia wysokiego szczebla.

usa 2
źródło: London School of Economics and Political Science

CYNICZNYM OKIEM: Waszyngton ogłasza redukcję, a po cichu dosuwa głowice bliżej granicy Rosji. To nie odwrót, lecz przeprowadzka, w której żołnierze z Niemiec lądują w Polsce, a „deeskalacja” oznacza więcej bomb.

Od czasu inwazji Rosji na Ukrainę nastawienie nowych członków sojuszu wyraźnie się zmieniło. Niektóre kraje, które dołączyły do NATO później, w tym Polska, oświadczyły, że byłyby otwarte na goszczenie amerykańskiej broni jądrowej. Raport Financial Times sugeruje, że choć porozumienie w sprawie rozszerzenia grona gospodarzy nie jest kwestią najbliższych dni, to na najwyższych szczeblach sojuszu toczą się zaawansowane dyskusje.

Cała propozycja wpisuje się w szerszą strategię negocjacyjną Waszyngtonu. Wydaje się ona „marchewką” oferowaną obok „kija” w postaci ponownego nacisku finansowego w kwestii niewystarczających wydatków na obronność ze strony Europy. Logika tej rozgrywki jest więc co najmniej tak finansowa, jak strategiczna.

Nowa architektura bezpieczeństwa kontynentu zyskała już nawet roboczą nazwę. Niektóre niedawne raporty określiły tę wizję jako „NATO 3.0”, w której Waszyngton oczekiwałby od europejskich sojuszników przejęcia odpowiedzialności za całą obronę konwencjonalną kontynentu, podczas gdy arsenał nuklearny utrzymywałyby Stany Zjednoczone. Ostatnio prezydent Francji Macron wysunął możliwość stworzenia francuskiego parasola nuklearnego, najwyraźniej jako alternatywę dla tego rozwiązania.


Chcesz czytać więcej takich treści? Dodaj Cynicy.pl do PREFEROWANYCH ŹRÓDEŁ w Google.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.


Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.


TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *