Ukraińska „turystyka medyczna” kosztuje Polaków grube miliony

Medyczny fenomen – jak Ukraińcy korzystają z naszego systemu?

Adrian Kosta
4 min czytania

Rząd Polski przygotowuje się do ograniczenia dostępu obywateli Ukrainy do części świadczeń zdrowotnych w Polsce. Powodem jest chęć oszczędności oraz próba ukrócenia zjawiska określanego jako „turystyka medyczna”, czyli korzystania z polskiej opieki zdrowotnej przez osoby, które nie są objęte ubezpieczeniem zdrowotnym.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji opracowało nową wersję ustawy dotyczącej pomocy medycznej dla Ukraińców, która po zatwierdzeniu pozwoli zaoszczędzić szacunkowo około 30 milionów złotych w okresie od października 2025 do marca 2026. Jest to kolejne podejście do tematu – wcześniejszą ustawę, dającą rozbudowane przywileje zdrowotne dla uchodźców, prezydent Karol Nawrocki zawetował, argumentując, że łamie ona zasadę równości wobec prawa.

CYNICZNYM OKIEM: W dobie kryzysu finansów publicznych każdy złoty wymaga cięcia, ale strach przed utratą humanitarnej twarzy pokazuje, że polityka to balansowanie na cienkiej linie.

Opinie lekarzy i skala „turystyki medycznej”

Przedstawiciele środowiska lekarskiego potwierdzają, że sytuacje, gdzie obywatele Ukrainy korzystają z polskiej opieki zdrowotnej bez ubezpieczenia, rzeczywiście się zdarzają.

Jak mówi Jakub Kosikowski, rzecznik Naczelnej Izby Lekarskiej i rezydent onkologii klinicznej z Lublina, „w naszym środowisku każdy z nas się z tym spotkał” – np. pacjent odbiera telefon i przyznaje, że właśnie przekroczył granicę. Dostarczanie u nas dokumentacji medycznej z Ukrainy też nie jest rzadkością.

Mimo tych incydentów, nie ma dowodów na to, aby zjawisko miało skalę masową. Problem leży bardziej w chronicznym niedofinansowaniu systemu opieki zdrowotnej w Polsce niż w nadużyciach cudzoziemców.

Od początku rosyjskiej agresji na Ukrainę Fundusz Pomocy przeznaczył na leczenie uchodźców ponad 2 miliardy złotych. W samym 2024 roku wydatki przekroczyły 747 milionów złotych, z czego największą część pochłaniają podstawowa i specjalistyczna opieka medyczna, stomatologia oraz refundacje leków.

Z drugiej strony, dane ZUS wskazują, że na polskim rynku pracy legalnie jest zatrudnionych ponad 787 tysięcy Ukraińców, którzy odprowadzają składki społeczne i emerytalne, co powinno współfinansować opiekę zdrowotną, z której korzystają.

Konflikt pojawia się jednak przy tych osobach, które mimo braku ubezpieczenia korzystają z publicznych zasobów bez dodatkowego wkładu finansowego.

CYNICZNYM OKIEM: System, który szczyci się gościnnością i wsparciem, zmaga się z praktycznym pytaniem – kto za to płaci i gdzie jest granica wytrzymałości publicznych finansów?

Polityka i przyszłość – czy cięcia będą skuteczne?

Nowa ustawa, będąca odpowiedzią na rosnące koszty i presję na budżet państwa, może zmniejszyć zakres świadczeń dla nieubezpieczonych obywateli Ukrainy. To wywołuje pytania o skuteczność takich działań w kontekście ochrony zdrowia, praw człowieka oraz rosnących napięć społecznych.

Przeciwnicy zmian zwracają uwagę, że ograniczenia mogą pogorszyć dostęp do opieki medycznej dla najbardziej potrzebujących i wprowadzić dalsze komplikacje w zarządzaniu kryzysem migracyjnym i humanitarnym.

Rząd stoi też przed koniecznością balansowania pomiędzy humanitarną odpowiedzialnością, a racjonalnymi ograniczeniami budżetowymi, co nie będzie zadaniem łatwym ani pozbawionym kontrowersji.

Rosnąca luka między potrzebami, a zasobami polskiego systemu opieki zdrowotnej uwidacznia poważne wyzwania związane z opieką nad ukraińskimi uchodźcami.

Mimo że turystyka medyczna dla nieubezpieczonych osób rzeczywiście się zdarza, jest to zaledwie jedna strona medalu – prawdziwym problemem są chroniczne braki finansowe systemu i potrzeba zrównoważonej polityki zdrowotnej.

W nadchodzących miesiącach należy uważnie obserwować, jak zmiany legislacyjne wpłyną na dostępność usług medycznych, a przede wszystkim na społeczną stabilność i solidarność w Polsce wobec uchodźców.

Racjonalność ekonomiczna i wrażliwość społeczna muszą znaleźć sposób, by współistnieć, zanim wyczerpane zasoby uniemożliwią pomoc tym, którzy jej naprawdę potrzebują.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *