Najnowsze badania niemieckiego Instytutu Ifo pokazują, że w najgorszym możliwym scenariuszu zaledwie 3% ukraińskich uchodźców mieszkających w Europie zdecyduje się wrócić do swojego kraju. To zatrważająca prognoza, która podkreśla ogromne wyzwania przed odbudową Ukrainy i stabilizacją regionu po latach wojny.
Kluczowe determinanty decyzji o powrocie
Badanie, oparte na ankietach 2543 uchodźców w 30 krajach europejskich, jednoznacznie wskazuje, że integralność terytorialna Ukrainy oraz gwarancje bezpieczeństwa są najważniejsze dla chęci powrotu. Nawet ważniejsze niż kwestie ekonomiczne czy formalne porozumienia pokojowe.
W najlepszym scenariuszu, gdzie Ukraina odzyskuje granice z 1991 roku, staje się członkiem NATO, ogranicza korupcję i odbudowuje gospodarkę, aż 46,5% uchodźców byłoby gotowych wrócić.
W przypadku, gdy Rosja zachowa kontrolę nad większością okupowanych obszarów, nie zostaną podpisane porozumienia, a gospodarka będzie się pogarszać, powrót rozważa zaledwie 2,7% ankietowanych.
Decyzje o powrocie różnią się także według płci i wieku.
Kobiety wykazują większą chęć powrotu niż mężczyźni, wykazując jednocześnie większą wrażliwość na poprawę warunków ekonomicznych oraz instytucjonalnych.
Natomiast młodzi uchodźcy w wieku 18–34 lat, mimo że przywiązują dużą wagę do perspektyw ekonomicznych i integracji z UE, wykazują niskie średnie prawdopodobieństwo powrotu – tylko 26,3%, co rodzi obawy o długoterminową odbudowę kraju, zwłaszcza w kontekście niskiego wskaźnika urodzeń.
Trudności w przyjęciu Ukrainy do NATO czy UE, zwłaszcza wobec sprzeciwu takich krajów jak Węgry, mogą dodatkowo obniżyć szanse na masowy powrót uchodźców, gdyż brak formalnej gwarancji bezpieczeństwa jest jednym z kluczowych czynników odstraszających.
Porównanie z wcześniejszymi badaniami – spadek optymizmu
Warto zauważyć, że prognoza Ifo jest dużo mniej optymistyczna niż badanie z 2024 roku przeprowadzone przez Kijowski Międzynarodowy Instytut Socjologii (KIIS), które wskazywało, że 64% uchodźców mieszkających w Polsce, Niemczech i Czechach planuje ubiegać się o obywatelstwo w kraju goszczącym.
Ankieta niemieckiego BAMF z lutego 2023 roku pokazywała większą gotowość powrotu, z 34% respondentów deklarujących chęć szybkiego powrotu po zakończeniu wojny, bez względu na warunki.
Skala uchodźstwa w UE
Na koniec sierpnia 2025 roku w Unii Europejskiej mieszkało 4,37 miliona ukraińskich uchodźców, co stanowi około 9,7 osoby na 1000 mieszkańców Unii.
Największe populacje uchodźców koncentrują się w Polsce (1,21 miliona), Niemczech (995 925), Czechach (385 855) oraz Włoszech (171 200).
Najwięcej uchodźców na tysiąc mieszkańców ma jednak Czechy (34,4), potem Polska (27,3) i Estonia (25,4).
CYNICZNYM OKIEM: Oto kłamliwa narracja o powrocie do domu, która zderza się z brutalną rzeczywistością geopolityki, zagrożeń bezpieczeństwa i pęknięć społecznych.
Większość uchodźców znalazła nowe życie za granicą i bez jasnych gwarancji nie wróci, bo dom przestał być „bezpiecznym miejscem”. Politycy i media życzą sobie spokoju, ale realia wskazują, że bez fundamentalnych zmian Ukraina pozostanie ziemią na wygnaniu dla milionów swoich obywateli.
Przyszłość masowego powrotu uchodźców ukraińskich zależy od wielu czynników, z czego niezbywalnym fundamentem jest odzyskanie integralności terytorialnej kraju oraz skuteczne gwarancje bezpieczeństwa. Bez nich powrót pozostaje odległym marzeniem niewielu, a większość pozostanie rozproszona po świecie, odbudowując życie na obcej ziemi.
To ostrzeżenie dla decydentów i społeczeństw – historia i liczby nie kłamią: bez prawdziwego pokoju nie powróci naprawdę nikt.


