Według Alexa Newmana, dziennikarza i autora bestsellerowej książki Deep State, światowa elita polityczna i finansowa przeżywa największy kryzys od dekad. Powód? Donald Trump miał odciąć strumienie pieniędzy, które – zdaniem Newmana – napędzały globalne organizacje, ruchy lewicowe i międzynarodowe instytucje.
W rozmowie z amerykańskimi mediami Newman stwierdził, że „globalistyczny Deep State jest w trybie paniki, a wraz z nim cała lewica”, ponieważ upadek reżimu Nicolása Maduro w Wenezueli pozbawił je „krowy dojnej”, finansującej międzynarodowe operacje poprzez handel ropą i narkotykami.
CYNICZNYM OKIEM: W epoce, w której za każdym kryzysem stoi teoria, Deep State znów okazał się najlepszym czarnym charakterem – wystarczy bez rachunków i bez cienia.
Odcinanie pieniędzy: od Wenezueli po ONZ
Zdaniem Newmana akcja amerykańskich sił specjalnych przeciwko Maduro, zakończona jego aresztowaniem, zachwiała finansowym zapleczem międzynarodowej lewicy. „Trump jednym ruchem wyciął ogromną część ich architektury finansowej – oni są przerażeni” – mówi autor.
Kolejne cięcia miały dotyczyć amerykańskich transferów pieniężnych, m.in. poprzez zmiany w przepisach Departamentu Skarbu, mające ukrócić pranie pieniędzy i nadużycia socjalne (jak w sprawie głośnych oszustw w programach pomocowych dla migrantów).
Nowman wskazuje również na uderzenie w ONZ i międzynarodową agendę klimatyczną. Według niego, administracja Trumpa „zdemontowała fundament porozumienia klimatycznego ONZ (UNFCCC)”, odcinając finansowanie dla kilkudziesięciu agencji, które określił mianem „nieużytecznych, antyamerykańskich i rozrzutnych”.
Jak mówi: „Pierwsze 66 agencji już skreślono. To wstrząsające i bardzo dobre wiadomości dla Ameryki.”
CYNICZNYM OKIEM: Dla jednych Trump niszczy globalny porządek. Dla drugich – wreszcie robi porządek z globalizmem. Różnica zależy od tego, w jakiej walucie się myśli.
Newman idzie dalej, twierdząc, że Wenezuela nie tylko finansowała rewolucyjne ruchy, ale też opracowała narzędzia do fałszowania wyborów – z pomocą kubańskich techników i przy wsparciu międzynarodowych grup informatycznych.
„W Caracas powstały systemy do kradzieży wyborów, używane później nie tylko w Ameryce Łacińskiej, ale też w Stanach Zjednoczonych” – twierdzi, dodając, że niektórzy urzędnicy w administracji Trumpa mieli szczegółową wiedzę o tych operacjach.
Wojna ideologiczno-finansowa
Choć część komentatorów odrzuca te twierdzenia jako teorię spiskową, faktem jest, że Trump rzeczywiście zrewidował amerykańskie finansowanie instytucji międzynarodowych, a jego ofensywa przeciwko państwom takim jak Wenezuela czy Kuba uderzyła bezpośrednio w ekonomiczne zaplecze ich sojuszników.
Newman nazywa to „pierwszym etapem globalnego resetu odwrotnego” – który ma odwrócić kierunek przepływu pieniędzy z międzynarodowych elit z powrotem do amerykańskiego budżetu.
CYNICZNYM OKIEM: W nowym porządku świata każdy rewolucjonista szuka sponsora. A wygląda na to, że kasa się właśnie kończy.


