W ostatni piątek wiele osób z niedowierzaniem obserwowało, jak historia tureckiego taco (TACO – nagły spadek indeksu Nasdaq) powtórzyła się niemal identycznie, a zapowiedź publikacji Trumpa w niedzielę wieczorem miała uspokoić zmartwione rynki.
Okazało się jednak, że byliśmy kilka godzin spóźnieni ze swoimi przewidywaniami – doszło do największego i najszybszego odwrócenia TACO w historii.
Autor poleca: Trump wywołał największą wyprzedaż kryptowalut w historii

Trump stawia na relacje z Xi i rozbraja rynki
W niedzielny poranek, po znacznie bardziej przyjaznych komentarzach JD Vance’a, prezydent Trump na platformie Truth Social zdruzgotał wszelkie apokaliptyczne wizje rynkowych niedźwiedzi:
„Nie martwcie się o Chiny, wszystko będzie dobrze! Wysoko szanowany prezydent Xi miał właśnie zły moment. Nie chce recesji dla swojego kraju, podobnie jak ja. USA chcą pomóc Chinom, a nie zaszkodzić!!!”

W dniu otwarcia kontraktów terminowych wiele brokerów i inwestorów już z niecierpliwością czekało na otwarcie weekendowego rynku na Polymarket, a platforma IG odnotowała gwałtowny wzrost indeksów, z Ethereum, które niemal całkowicie odrobiło piątkowy szok.

Kto mógł się tego spodziewać? My na pewno…
Po groźbach Trumpa wobec Chin w piątek, jasne stało się, że sytuacja wymaga „dobrego gliny”, w osobie JD Vance’a, który w niedzielnych programach radiowo-telewizyjnych uspokajał nastroje.
Financial Times donosi, że Pekin stanowczo potępił plan nałożenia 100-procentowych taryf na chiński eksport, grożąc kontratakami i oskarżając USA o eskalację napięć między dwiema największymi gospodarkami świata.
Ministerstwo handlu Chin podało, że po rozmowach w Madrycie USA nadal wdrażają serię restrykcji, w tym umieszczają na czarnych listach chińskie firmy handlowe. Pekin deklaruje:
„Nie chcemy walczyć, ale nie boimy się walki.”
JD Vance proponuje „delikatny taniec” z Chinami
Podczas wywiadu na Fox News, Vance zaapelował do Pekinu, by „wybrał drogę rozsądku”:
„To będzie delikatny taniec i wiele będzie zależało od reakcji Chińczyków. Jeśli będą agresywni, Trump ma znacznie więcej atutów. Jeśli będą rozsądni, to i my.”
Vance przyznał, że rozmawiał z Trumpem przed niedzielnym wystąpieniem, dodając, że prezydent „docenia przyjaźń z Xi”, ale jednocześnie ostrzega:
„Mamy dużo możliwości nacisku i mam nadzieję, że nie będziemy ich musieli używać.”
Podkreślił zagrożenie spowodowane odcięciem świata od chińskich produktów i zakończył:
„W nadchodzących tygodniach zobaczymy, czy Chiny wybiorą wojnę handlową, czy rozsądek.”
CYNICZNYM OKIEM: Scena polityczna i finansowa to teatr nieustannej gry nerwów – Trump rzuca hasła, które wzniecają i gaszą panikę, a rynki reagują piorunem niczym marionetki na nici napięcia i ulgi.
Czy jest to walka o stabilizację gospodarczą, czy tylko polityczna szopka? Raczej to ostatnie, bo nic nie zostało jeszcze napisane – wojna handlowa na osi Waszyngton-Pekin może zacząć się lub skończyć w ciągu kilku tygodni.
Rynek wodzony jest za nos zmiennymi sygnałami z najwyższych szczebli władzy, które więcej mają wspólnego z pokazem siły i zdolności manipulacji niż z prawdziwą strategią.
Tego typu „taniec z niebezpiecznym partnerem” może sprawić, że będzie to nie tylko gra o rynek, ale o przyszłość globalnej gospodarki – pytanie tylko, czy gracze mają świadomość konsekwencji, które samym przemówieniem potrafią wywołać tsunami emocji i pieniędzy.


