Administracja Donalda Trumpa rozważa szerokie spektrum działań wojskowych wobec Wenezueli, włącznie z przejęciem pól naftowych i celowanym usunięciem prezydenta Nicolása Maduro, co może wywołać poważny kryzys geopolityczny. Departament Sprawiedliwości pracuje nad prawnymi uzasadnieniami jednostronnego użycia sił zbrojnych bez zgody Kongresu, opierając się na oskarżeniach o współpracę Maduro z kartelem narkotykowym Cartel de los Soles, który USA określają mianem „narkoterrorystycznej” organizacji.
Kluczowe osoby i geopolityczne napięcia
- Sekretarz stanu Marco Rubio i doradca ds. bezpieczeństwa wewnętrznego Stephen Miller należą do głównych zwolenników agresywnych działań mających na celu usunięcie Maduro.
- W ciągu ostatnich dwóch miesięcy USA przeprowadziły 16 nalotów na statki podejrzewane o transport narkotyków z Wenezueli, które według krytyków nie miały zdolności tak dalekiego przemytu.
Pentagon zgromadził na południowym Karaibach około 10 000 żołnierzy i marines, 6 000 marynarzy oraz flotę okrętów, w tym lotniskowiec USS Gerald R. Ford i okręt podwodny, podkreślając możliwość szerokiej operacji w regionie, w tym potencjalnego ataku lądowego.
Rosja monitoruje sytuację i rozważa wsparcie wojskowe dla Maduro. Zaangażowanie Moskwy, biorąc pod uwagę trwającą wojnę na Ukrainie, może zaognić konflikt i zmienić regionalną równowagę sił.
Choć Trump wielokrotnie zaprzeczał planom ataku lądowego, jego retoryka pozostaje niejednoznaczna – od aluzji do rozszerzenia kampanii przeciwko przemytowi narkotyków na cele lądowe, po ostre wypowiedzi o konieczności działania wobec Wenezueli jako zagrożenia dla USA.
CYNICZNYM OKIEM: Amerykańska polityka wobec Wenezueli przypomina teatrzyk, w którym wojna przeciwko narkotykom służy maskowaniu prawdziwych celów kontroli nad potężnymi zasobami ropy i wpływów w regionie. To także klasyczny przykład wielkiej gry, gdzie lokalne konflikty są wykorzystywane do budowania przewagi strategicznej kosztem zwykłych ludzi.
Plany amerykańskiej interwencji militarnej wobec Wenezueli, choć oficjalnie jeszcze niepotwierdzone, są na tyle poważne, że grożą eskalacją regionalnego i globalnego konfliktu, którego skutki mogą być katastrofalne zarówno dla mieszkańców Wenezueli, jak i dla szerszej geopolityki.
Decyzje zapadające na najwyższych szczeblach w najbliższych tygodniach zadecydują, czy świat stanie w obliczu nowej, gorącej wojny na kontynencie amerykańskim.


