Prezydent Donald Trump powiedział w piątek dziennikarzom przed Białym Domem: „Być może dojdzie do przyjaznego przejęcia Kuby”. Zdanie to powtórzył dwukrotnie – jakby sam chciał sprawdzić, jak brzmi. Komentarz pojawia się w momencie, gdy kubański rząd ma według doniesień od sześciu do siedmiu tygodni zapasów paliwa, zanim nastąpi pełny blackout i kolaps gospodarczy.
Trump dodał: „Są w wielkich tarapatach. Nie mają teraz pieniędzy, nie mają niczego, ale rozmawiają z nami”. Najwyższy urzędnik ONZ ds. Kuby ostrzegł w tym samym tygodniu, że życie codzienne na wyspie gwałtownie się pogarsza – systemy ochrony zdrowia, zaopatrzenie w wodę i dystrybucja żywności są przeciążone.
CYNICZNYM OKIEM: „Przyjazne przejęcie” to zwrot z leksykonu fuzji korporacyjnych – tyle że tu stroną przejmowaną jest suwerenne państwo, a warunki dyktuje blokada ropy. Jeśli Kuba musi wybierać między komunizmem a pustymi bakami, Trump ma rację, że rozmowy trwają.
Motorówka, karabiny i „udaremniona infiltracja”
Tło tygodnia uzupełnia osobliwy incydent: zarejestrowana na Florydzie motorówka z dziesięcioma kubańskimi emigrantami mieszkającymi w USA wpłynęła na kubańskie wody terytorialne.
Na pokładzie znajdowały się karabiny szturmowe, kamizelki kuloodporne, improwizowane ładunki wybuchowe, mundury i celowniki teleskopowe. Kubańska straż graniczna zabiła cztery i raniła sześć osób. Hawana opisała to jako „udaremnioną infiltrację zbrojną w celach terrorystycznych”.
Sekretarz stanu Marco Rubio zapowiedział niezależne ustalenie faktów, mówiąc: „Nie zamierzamy po prostu przyjmować tego, co mówi nam ktoś inny”. Brzmi ostrożnie – zważywszy, że motorówka była zarejestrowana w stanie, z którego Rubio pochodzi i którego był senatorem.
Półkula zachodnia w przebudowie
Kuba to tylko jeden element szerszej układanki. W tym samym tygodniu w Meksyku precyzyjne uderzenie dekapitacyjne armii – wsparte przez amerykański wywiad – zakończyło się likwidacją Nemesia „El Mencho” Oseguery Cervantesa, szefa kartelu Jalisco New Generation. Departament Stanu zaoferował 10 milionów dolarów za schwytanie dwóch bossów kartelu Sinaloa w Tijuanie.
Wcześniej w tym miesiącu rajd jednostki Delta Force doprowadził do schwytania wenezuelskiego prezydenta Nicolása Maduro. Administracja Trumpa realizuje konsekwentny projekt przebudowy półkuli zachodniej – odsuwając ją od lewicowych reżimów i dostosowując do interesów Waszyngtonu.
Na platformie Polymarket szanse na amerykańską inwazję na Kubę w 2026 roku skoczyły po słowach Trumpa do blisko 20 procent.

CYNICZNYM OKIEM: Trump mówi „przyjazne przejęcie”, Polymarket wycenia inwazję na 20 procent, a Kuba liczy tygodnie paliwa. Różnica między przejęciem przyjaznym a nieprzyjaznym często sprowadza się do tego, kto straci cierpliwość pierwszy.


