To bank centralny stoi za problemami obywateli. Inflacja napędza frustrację

Dług, dolar i widmo kryzysu

Jarosław Szeląg
4 min czytania
To bank centralny stoi za problemami obywateli. Inflacja napędza frustrację

Według najnowszego Indeksu Nastrojów Konsumenckich Uniwersytetu Michigan rekordowa liczba Amerykanów ma negatywne zdanie o gospodarce. To kolejny dowód na to, że naród amerykański jest niezadowolony ze swojej sytuacji ekonomicznej. Część komentatorów twierdzi, że jest tym zdziwiona, ponieważ rządowe statystyki pokazują, iż większość obywateli ma dobrą i przyzwoicie opłacaną pracę.

Problem w tym, że dane rządowe są zdaniem Rona Paula manipulowane tak, by zaniżać rzeczywiste stopy inflacji i bezrobocia. Trip Powers, piszący na platformie Substack, stosuje dokładniejszą definicję bezrobocia niż ta używana przez rząd. Uwzględniając osoby, które przestały szukać pracy, oraz tych zatrudnionych w niepełnym wymiarze z braku pełnego etatu, stopa bezrobocia przekracza dziesięć procent, co wskazuje na znaczne spowolnienie.

To Rezerwa Federalna stoi za problemami Amerykanów

CYNICZNYM OKIEM: Gospodarka kwitnie wyłącznie w tabelach, które sama sobie wypisuje. Obywatel czuje pusty portfel, lecz urzędnik pokazuje mu wykres pełen sukcesów.

Drożyzna, której nie widać w danych

Głównym powodem niezadowolenia, nawet wśród Amerykanów o dochodach powyżej średniej, są wysokie ceny. Według indeksu wydatków konsumpcyjnych, ulubionej miary inflacji Rezerwy Federalnej, ceny w ciągu roku wzrosły o zaniżone 3,8 procent. Winowajcą tych wzrostów jest właśnie Rezerwa Federalna.

Obecne ceny są kilkakrotnie wyższe niż w 1971 roku. Wtedy to prezydent Nixon zerwał ostatni związek dolara ze złotem, usuwając wszelkie ograniczenia zdolności banku centralnego do inflacyjnego powiększania podaży pieniądza. To data, którą autor traktuje jako punkt zwrotny całego problemu.

Przy inflacji rosnącej szybciej niż dochody wielu obywateli odczuło utratę siły nabywczej mimo wzrostu nominalnych zarobków. Erozja siły nabywczej doprowadziła do powstania gospodarki opartej na długu, która zrodziła szereg baniek mogących wkrótce pęknąć.

Skala zadłużenia robi wrażenie. Według analizy danych Rezerwy Federalnej autorstwa ekonomisty Mike’a Shedlocka łączny dług z kredytów samochodowych, kart kredytowych i studenckich jest dziś wyższy w realnych dolarach niż podczas Wielkiej Recesji sprzed niemal dwudziestu lat. Mimo to największym dłużnikiem pozostaje sam rząd USA.

Dług, dolar i widmo kryzysu

Mechanizm jest zdaniem autora prosty. Praktyka wykupywania długu rządowego przez Rezerwę Federalną, by wpompować więcej pieniędzy do gospodarki, umożliwia utrzymanie największego rządu w historii. Bez banku centralnego państwo musiałoby finansować swój aparat opiekuńczo-wojenny poprzez bezpośrednie opodatkowanie zamiast ukrytego i regresywnego podatku inflacyjnego.

Polityka miesza się tu z ekonomią. Wielu Amerykanów głosowało na Trumpa w 2024 roku z powodu jego obietnicy obniżenia cen, lecz teraz Demokraci mogą przejąć kontrolę nad Kongresem, startując jako partia „przystępności cenowej”. Recepta większości polityków pozostaje jednak ta sama.

Zdaniem Paula proponowane lekarstwo tylko zaostrzy chorobę. Większość polityków sądzi, że sposobem na kryzys przystępności jest zwiększenie wydatków rządowych wspieranych przez Rezerwę Federalną, co w jego ocenie wyłącznie pogłębi problem zamiast go rozwiązać.

CYNICZNYM OKIEM: Lekarstwem na chorobę wywołaną drukiem pieniądza ma być jeszcze więcej druku. To gaszenie pożaru benzyną, podawane wyborcom jako program ratunkowy.

Finał tej drogi rysuje się ponuro. Autor przewiduje, że Kongres zostanie w końcu zmuszony do cięć, ponieważ dług federalny, który wkrótce przekroczy 40 bilionów dolarów, doprowadzi do kryzysu dolara. Kryzys ten ma spowodować upadek systemu opiekuńczego, wojennego oraz pieniądza fiducjarnego.

To, co nastąpi później, pozostaje otwarte. Paul stawia pytanie, czy obecny system zastąpi rozwiązanie jeszcze bardziej autorytarne, czy też dojdzie do przywrócenia wolności – co jego zdaniem zależy od tego, czy znający prawdę zdołają szerzyć idee wolności. W tym ujęciu możliwe jest uczynienie Ameryki wolną, dostatnią i przystępną cenowo.


Chcesz czytać więcej takich treści? Dodaj Cynicy.pl do PREFEROWANYCH ŹRÓDEŁ w Google.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.


Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.


TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *