Bez zapowiedzi i komunikatu prasowego amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) usunęła ze swojej strony internetowej treści, które przez lata zapewniały opinię publiczną, że telefony komórkowe nie stanowią zagrożenia dla zdrowia. Jak ujawnił Wall Street Journal, decyzja zbiega się w czasie z nowym dochodzeniem Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej (HHS) dotyczącym wpływu promieniowania elektromagnetycznego na organizm człowieka.
Zmiany te są o tyle znaczące, że jeszcze do niedawna na stronie FDA znajdował się fragment, który głosił: „Waga dowodów naukowych nie potwierdza związku między ekspozycją na energię fal radiowych a problemami zdrowotnymi.” Dziś te treści zniknęły, a pozostały jedynie nieredagowane streszczenia przekierowujące do innych sekcji witryny.
CYNICZNYM OKIEM: Oficjalnie nic się nie stało, choć zniknęło wszystko, co tłumaczyło, że nic się nie dzieje.
Robert F. Kennedy Jr. i jego „toksyczna zupa”
Sekretarz HHS Robert F. Kennedy Jr., od lat znany z ostrych tez dotyczących promieniowania, musiał poczuć satysfakcję. Jeszcze w 2023 roku mówił w podcaście Joe Rogana: „Reprezentuję setki osób z guzami mózgu po stronie, przy której trzymały telefon.” Doradzał: „Nigdy nie przykładaj telefonu do głowy – używaj głośnika lub słuchawek.”

Kennedy nie jest nowicjuszem w tych kwestiach. Jako prawnik środowiskowy reprezentował osoby pozywające operatorów za nowotwory wywołane przez telefony, a w 2020 roku wygrał sprawę przeciw Federalnej Komisji Łączności (FCC), wymuszając ponowną ocenę norm promieniowania bezprzewodowego. Jego organizacja – Children’s Health Defense – aktywnie walczyła także z ekspansją technologii 5G.
W 2025 roku Kennedy wspierał falę ograniczeń użycia telefonów w amerykańskich szkołach, argumentując, że promieniowanie elektromagnetyczne może wywoływać uszkodzenia neurologiczne, komórkowe, a nawet nowotwory.
CYNICZNYM OKIEM: Kiedy szef resortu zdrowia cytuje podcast, to znak, że nauka i popkultura przestały mieć między sobą firewall.
Naukowe status quo pod rewizją
Rzecznik HHS, Andrew Nixon, przyznał, że usunięcie treści ma związek z planowaną analizą naukową: „Usunęliśmy strony z przestarzałymi wnioskami, podczas gdy HHS prowadzi badanie nad skutkami promieniowania i lukami w wiedzy.”
Tymczasem Narodowy Instytut Raka oraz epidemiolodzy z Johns Hopkins University utrzymują, że nie ma dowodów, jakoby telefony powodowały raka. Dr Elizabeth Platz przypomina, że urządzenia mobilne nie emitują rodzaju promieniowania znanego z powodowania mutacji genetycznych.
Ale historia medycyny zna przypadki, gdy „naukowy konsensus” był tylko preludium do katastrofy – od fałszywych teorii alergii po nadużycia pandemiczne. W tym kontekście nowa polityka HHS może być nie tyle przejawem paniki, co powrotu do zdrowego sceptycyzmu.
CYNICZNYM OKIEM: Być może najgroźniejsze nie jest promieniowanie z telefonów – tylko promieniowanie pewności, że już wszystko wiemy.


