Sztuczna inteligencja zacznie w końcu ewoluować jak żywy organizm

Egoistyczne systemy i lekcja z ewolucji wirusów

Jarosław Szeląg
6 min czytania
Sztuczna inteligencja zacznie w końcu ewoluować jak żywy organizm

Niedługo mogą pojawić się systemy sztucznej inteligencji, które zaczną podlegać przyspieszonej darwinowskiej ewolucji, co według naukowców z Uniwersytetu imienia Loranda Eoetvoesza w Budapeszcie wymaga centralnej oraz absolutnej kontroli, by uniknąć katastrofy. Badacze ostrzegają, że systemy AI, w tym tak zwani agenci AI, mogą wkrótce wejść w fazę samoistnego doboru i mutacji, a agenci AI to zaawansowane systemy programowe autonomicznie realizujące złożone cele, podejmujące decyzje i działające w środowisku cyfrowym z minimalnym nadzorem człowieka. Profesor Eoers Szathmary z budapeszteńskiej uczelni, dyrektor Centrum Parmenidesa do spraw Koncepcyjnych Podstaw Nauki w Poecking, podkreślił, że „siła ewolucji jest widoczna w historii biologii na Ziemi i doprowadziła ona do powstania zdolności poznawczych ludzkiego umysłu”.

Współautor pracy opublikowanej w prestiżowym czasopiśmie „PNAS„, profesor Luc Steels z Wolnego Uniwersytetu Brukselskiego oraz członek Królewskiej Flamandzkiej Akademii Belgii Nauk i Sztuk, dodał, że „uważamy za nieuniknione, że rozwój systemów AI ostatecznie i prawdopodobnie wkrótce wykorzysta tę siłę”. Ewolucja systemów AI może rozpocząć nową epokę w rozwoju tej technologii, pozwalając pokonać przeszkody, z którymi nawet obecne systemy uczącej się sztucznej inteligencji nie radzą sobie łatwo. Korzyści są więc realne, ale dotyczą wyłącznie scenariusza, w którym proces ten zachowa zrozumiały dla człowieka kierunek, czego naukowcy z Budapesztu nie traktują jako oczywistego założenia.

Sztuczna inteligencja zacznie w końcu ewoluować jak organizm żywy
Schematyczny przegląd etapów przetwarzania i różnych elementów typowego systemu sztucznej inteligencji generatywnej.

CYNICZNYM OKIEM: Ludzkość przez tysiąclecia tresowała wilki w psy, a teraz chce wytresować byt szybszy, mądrzejszy i niespoglądający w miskę. Hodowla z reguły wymyka się hodowcy dopiero po pokoleniach, a tutaj rachunek może przyjść w jednym kwartale.

Egoistyczne systemy i lekcja z ewolucji wirusów

Ciemna strona postępu stanowi główny przedmiot ostrzeżenia naukowców. Profesor Viktor Muller z Uniwersytetu imienia Loranda Eoetvesza, pierwszy autor badania, oświadczył jak zacytowano w źródle, że „wnioski z ewolucji biologicznej uczą nas, że ewoluujące systemy AI będą szczególnie trudne do kontrolowania”. Powstające w wyniku ewolucji „egoistyczne” systemy AI mogą przestać pracować na rzecz ludzi, a wcale nie jest potrzebna inteligencja przewyższająca ludzką, aby zacząć szkodzić człowiekowi.

Badacze podają wymowny przykład chorobotwórczych wirusów, które z powodzeniem wykorzystują znacznie bardziej rozwinięte organizmy, takie jak ssaki, a więc i ludzi. Argument ten obala popularną intuicję, według której zagrożenie ze strony AI miałoby pojawić się dopiero wraz z osiągnięciem przez maszyny ogólnej inteligencji wykraczającej poza ludzką. Systemy AI oraz ludzkość korzystają z wielu wspólnych zasobów, dlatego wydajnie samoreplikujący się system prędzej czy później zacznie przejmować zasoby niezbędne dla przetrwania człowieka, co stanowi czysto ekologiczną logikę konfliktu o zasoby ograniczone.

Każda próba kontrolowania reprodukcji AI, o ile kontrola nie będzie doskonała, będzie najsilniej premiować cechy umożliwiające ucieczkę spod tej kontroli. Analogiczne przykłady z biologii to bakterie oraz szkodniki, które szybko wykształcają odporność na antybiotyki i pestycydy, a paradoks polega na tym, że im skuteczniejsza staje się selekcyjna presja regulatora, tym szybciej rosną odporne warianty systemu. Do tej ogólnej zasady ewolucji dochodzi główny motor rozwoju systemów AI, czyli dążenie do osiągania coraz większych zdolności poznawczych, co dodatkowo zwiększa ryzyko.

Sztuczna inteligencja zacznie w końcu ewoluować jak żywy organizm

Dziedziczenie cech nabytych i wyzwanie dla regulatorów

Tysiące lat hodowli zwierząt sprawiły, że gatunki udomowione stały się łatwiejsze w kontroli, jednak selekcja ukierunkowana na rosnącą inteligencję działa odwrotnie. Selekcja ukierunkowana na rosnącą inteligencję zwiększy zdolność oraz prawdopodobieństwo tego, że systemy AI będą oszukiwać ludzi i wymykać się kontroli, gdyż wyższy iloraz inteligencji to także większa skuteczność w omijaniu zasad ustanowionych przez stronę słabszą poznawczo. Naukowcy z Budapesztu podają jeszcze jeden powód do niepokoju, znacznie poważniejszy niż klasyczna analogia biologiczna.

O ile ewolucję prowadzoną przez dobór naturalny i tak trudno kontrolować, ewolucja systemów AI z różnych powodów może przewyższyć biologiczną ewolucję pod względem szybkości i efektywności. W przeciwieństwie do organizmów biologicznych sztuczna inteligencja będzie mogła dziedziczyć cechy nabyte, a nawet udoskonalać swoje działanie celowo, zamiast czekać, aż losowe mutacje genetyczne wygenerują użyteczne cechy. Mechanizm ten przypomina raczej lamarkizm niż darwinizm i czyni dotychczasowe modele oceny ryzyka biologicznego niewystarczającymi do prognozowania tempa zmian w cyfrowym środowisku.

CYNICZNYM OKIEM: Bruksela debatuje o etykietach na opakowaniach jogurtu, a w laboratoriach rośnie byt potrafiący odziedziczyć cechę nabytą po południu i ulepszyć ją do wieczora. Regulacja zawsze spóźnia się o jedno pokolenie, ale tutaj pokolenie trwa tydzień.

Według naukowców reprodukcja systemów AI musi przede wszystkim pozostać pod scentralizowaną kontrolą człowieka, kontrolą absolutną i pełną. Profesor Mueller wyraził nadzieję, jak zacytowano w źródle, że „nasze ostrzeżenie nadejdzie na czas i że regulacje zostaną wprowadzone, zanim ewoluująca AI naprawdę się rozwinie”, a profesor Szathmary alarmuje, dodając, że „jeśli nie podejmiemy działań, możemy być świadkami nowej wielkiej transformacji w ewolucji, w której ewoluująca AI zastąpi ludzi albo przynajmniej zacznie nad nimi dominować, nasza przyszłość może być zagrożona”. Wezwanie naukowców z Budapesztu i Brukseli stawia decydentów politycznych przed dylematem, którego nie znali jeszcze ich poprzednicy zajmujący się klasycznymi technologiami przemysłowymi, gdyż tym razem regulacja nie dotyczy obiektu, lecz procesu, który sam siebie modyfikuje, ucząc się jednocześnie omijać samą regulację.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *