Światło nie tylko oświetla materię – ono ją deformuje

Atomy zaczynają tańczyć w rytm fotonów

Adrian Kosta
5 min czytania

Światło, które dotychczas kojarzyliśmy z ciepłem, energią i obrazem, właśnie dopisało nowy rozdział w historii nauki. Fizycy z Cornell i Stanford University po raz pierwszy zarejestrowali moment, gdy impuls laserowy dosłownie skręca atomowe warstwy materiału. Innymi słowy: światło nie tylko oświetla materię – ono ją deformuje.

To nie science fiction, lecz jeden z najbardziej spektakularnych eksperymentów współczesnej fizyki ciała stałego. W czasie krótszym niż bilionowa część sekundy, atomy zaczynają tańczyć w rytm fotonów. To swoisty „kwantowy taniec”, który można teraz nie tylko symulować w komputerze, ale faktycznie obserwować.

Jak uchwycić niewidzialne? Kiedy geometria spotyka fizykę

Eksperyment przeprowadzono z użyciem ultraszybkiej dyfrakcji elektronowej (UED) i unikalnego detektora EMPAD opracowanego na Cornell University. Nie jest to zwykła kamera – to urządzenie, które potrafi „zobaczyć” przesunięcie atomów w czasie rzeczywistym.

Fale światła uderzają w strukturę złożoną z zaledwie kilku warstw atomów. Zamiast pozostać nieruchome, warstwy zaczynają się skręcać – fizycznie, a nie tylko optycznie. Uczeni rejestrowali więc efekt, który dzieje się na odległościach mniejszych niż milionowa milimetra i w czasie krótszym niż drgnięcie cząsteczki.

Jak skomentował prowadzący badania dr Jared Maxson z Cornell, „to tak, jakbyśmy po raz pierwszy zobaczyli, jak światło dosłownie przesuwa atomy o kąty, które wcześniej istniały tylko w teorii.

Fizycy wykorzystali tzw. materiały moiré, czyli układy zbudowane z dwóch cieniutkich, obróconych względem siebie warstw kryształów – na przykład grafenu lub dichalkogenków metali przejściowych. Ich struktura przypomina gigantyczną interferencyjną szachownicę, w której każdy atom ma swoje unikalne sąsiedztwo.

moire
Model materiałów moiré: ułożone w stosy struktury dwuwymiarowe, które tworzą niezwykłe wzory, gdy jedna warstwa jest obracana względem drugiej. Materiały moiré wykonane z warstw o grubości atomowej wykazują właściwości kwantowe, w tym nadprzewodnictwo, które pozwala na bardzo wydajne przewodzenie prądu bez strat energii. Model przedstawiony na zdjęciu został zaprojektowany i wydrukowany w 3D przez Grega Zaborskiego Jr., absolwenta Uniwersytetu Stanforda w dziedzinie materiałoznawstwa i inżynierii materiałowej.

Dotychczas sądzono, że po ustawieniu takich warstw ich wzajemne położenie pozostaje stabilne. Tymczasem eksperyment udowodnił, że światło może te warstwy dynamicznie „rozkręcać” i „skręcać”, zmieniając lokalny kąt nawet o 0,6 stopnia. To wystarczy, by kompletnie zmienić właściwości kwantowe materiału – przewodnictwo, magnetyzm, a może nawet nadprzewodnictwo.

Innymi słowy: jednym impulsem światła można tymczasowo przestawić materię w inny stan fizyczny.

CYNICZNYM OKIEM: Fizycy nazwaliby to „dynamiką moiré”, a poeci pewnie nazwaliby „światłem, które nagina rzeczywistość”.

Tańczące atomy i femtosekundy

W testach wykorzystano struktury WSe₂/MoSe₂ (wolfram-selen / molibden-selen), skręcone o 2 i 57 stopni. Po wzbudzeniu krótkim impulsem femtosekundowym, pojawił się koherentny ruch skręcania i rozkręcania, zsynchronizowany z fononami – drganiami sieci – o częstotliwości poniżej teraherca.

Za ten ruch odpowiada ultraszybki transfer ładunku, zwiększający przyciąganie między warstwami. Efekt przypomina zjawisko oddechu: materia kurczy się, rozszerza i znów wraca do stanu spoczynku.

Jednak tu każda „oddechowa fala” trwa miliardową część sekundy – dla materii to cała wieczność.

Światło jako nowa forma narzędzia kwantowego

To odkrycie to coś więcej niż ciekawostka eksperymentalna – to narzędzie do kontrolowania właściwości materiałów kwantowych. Dzięki modulacji światłem można zapewne kiedyś zmieniać zachowanie elektronów, sterować powstawaniem ekscytonów czy oddziaływaniami korelacyjnymi, które prowadzą do nadprzewodnictwa.

Impuls laserowy staje się tu przyciskiem „on/off” dla zjawisk, które do tej pory można było osiągnąć tylko poprzez fizyczne modyfikacje materii. Oznacza to, że zamiast planować miesiące obróbki w laboratorium, zaawansowany komputer kwantowy mógłby w przyszłości zmieniać rodzaj materiału jednym błyskiem światła.

Jak zauważa Fang Liu ze Stanford University, „światło przestaje być tylko nośnikiem energii – staje się architektem struktury.”

Projekt finansowany był przez National Science Foundation, Department of Energy oraz agencję DARPA, co oznacza jedno: rządy widzą w tej nauce inżynierię przyszłych technologii obronnych i komputerowych. Skoro światło może chwilowo zmienić właściwości materii, to znaczy, że można budować urządzenia działające z prędkością fotonów, a nie elektronów.

To nie science fiction. To początek „fotonicznej inżynierii materii” – nauki, w której laser nie tylko tnie, ale także tworzy.

CYNICZNYM OKIEM: W czasach, gdy ludzkość wciąż nie opanowała kontroli nad emocjami, nauczyła się już kontrolować atomy światłem.

Naukowcy planują teraz badania z nowymi próbkami moiré, chcąc ustalić, jak różne konfiguracje reagują na światło o innej częstotliwości. Być może pozwoli to zaprojektować materię, która sama reaguje na otoczenie – adaptuje się, zmienia funkcje, myśli w kategoriach energii.

Kiedyś materia była twarda, niezmienna i martwa. Dziś wiemy, że światło potrafi ją roztańczyć – a może nawet zmusić do współpracy.

Bo jak się okazuje, między fotonem a atomem rozgrywa się coś więcej niż fizyka. To pierwszy akt nowej ewolucji – tej, w której człowiek nie obserwuje materii, tylko uczy się ją programować.


Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl.
Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *