Strefa Gazy pod wodą: śmiertelna burza niszczy miasta namiotowe

Powodzie dotknęły ponad 250 tysięcy przesiedleńców

Adrian Kosta
2 min czytania

Burza Byron zalała Strefę Gazy, zabijając co najmniej 11 Palestyńczyków w ciągu 24 godzin – dwoje dzieci wychłodziło się na śmierć, a powodzie i zawalenia namiotów i budynków dotknęły ponad 250 tysięcy przesiedleńców. Dziewięcioletnia Hadeel Hamdan i niemowlę Taim Khawaja zmarły w Gazie z zimna, ośmiomiesięczna Rahaf Abu Jazar utonęła we własnym namiocie w Chan Junis, a na północy zginęło pięć osób pod gruzami zawalonego domu w Beit Lahia.

Pięć innych ofiar pochłonęły zawalenia ścian na namiotach w al-Rimal i obozie al-Shati – co najmniej 13 uszkodzonych przez bombardowania budynków runęło pod naporem deszczu i wiatru, grzebiąc ludzi pod gruzami. Ponad 27 tysięcy namiotów zniszczonych lub porwanych, 4,3 tysiąca wezwań o pomoc – ratownicy i policja walczą z siłami natury mimo braku zasobów.

CYNICZNYM OKIEM: Burza zabija szybciej niż bomby – namioty jak papier w wichurze, dzieci toną. Izrael blokuje schrony, a niebo dopełnia dzieła zniszczenia.

Katastrofa w zniszczonej Gazie. Blokada namiotów – tragedia pogłębiona

92 procent budynków mieszkalnych zrujnowanych po dwóch latach bombardowań, 1,5 mln w namiotach, reszta w gruzach – burza odsłoniła piekło.

Izrael zablokował wjazd namiotów i domów mobilnych do zniszczonej wojną Strefy Gazy. Ten krok narusza warunki porozumienia o zawieszeniu broni podpisanego w październiku, które przewidywało, że Izrael ma pozwolić na wprowadzenie do Gazy 300 000 namiotów i domów mobilnych.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych alarmuje: obrona cywilna szuka ocalałych, ale powodzie i wiatr sieją chaos. Burza potrwa do piątku, siejąc śmierć wśród 2,2 mln uchodźców.

Izrael naruszył rozejm, blokując schrony – Gaza, już w ruinie, nie miała szans przeciw Byronowi. Przesiedleńcy toną w błocie, dzieci marzną na śmierć – natura plus blokada to śmiertelny duet.

CYNICZNYM OKIEM: Deszcz z nieba, blokada z granicy – Gaza pod wodą i gruzem. Zawieszenie broni? Bardziej jak preludium do powodzi ludzkiego cierpienia. Ratownicy walczą, świat patrzy.


Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl.
Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *