Starlink obniża orbitę: 4400 satelitów poniżej 500 km dla bezpieczeństwa

Decyzja ma zmniejszyć ryzyko kolizji i ułatwić kontrolę nad flotą

Jarosław Szeląg
3 min czytania

Firma Elona Muska zapowiedziała, że około 4,400 satelitów Starlink zostanie w 2026 roku przeniesionych na niższą orbitę, poniżej 500 kilometrów nad Ziemią. Według Michaela Nichollsa, wiceprezesa ds. inżynierii Starlink, decyzja ma zmniejszyć ryzyko kolizji i ułatwić kontrolę nad flotą.

Starlink to dziś największa konstelacja satelitów w historii – ponad 9 tysięcy aktywnych obiektów, z których tylko dwa nie działają. Sieć dostarcza internet do ponad 4,6 miliona użytkowników, a zasięg obejmuje niemal wszystkie regiony świata, w tym miejsca, które wcześniej były cyfrowymi pustyniami.

CYNICZNYM OKIEM: Musk mówi o „bezpieczeństwie kosmicznym”, ale przenoszenie tysięcy satelitów to raczej sprzątanie po własnym sukcesie – i przygotowanie miejsca na kolejną falę.

Kosmiczna higiena i grubsza atmosfera

SpaceX tłumaczy, że niższa orbita to nie tylko większa kontrola, ale też szybszy proces deorbitacji w razie awarii. Satelity umieszczone niżej są łatwiejsze do sprowadzenia w atmosferę, gdzie spalają się bez ryzyka rozbicia na Ziemi.

Nicholls wskazał też na cykliczne wahania aktywności słonecznej. Gdy Słońce staje się bardziej aktywne – jak obecnie – atmosfera Ziemi gęstnieje, co zwiększa opór aerodynamiczny i może powodować spadanie satelitów szybciej niż planowano. W okresach „spokojnego Słońca” odwrotnie – wysoka orbita staje się pułapką, w której martwe satelity pozostają przez dekady.

CYNICZNYM OKIEM: W skrócie – co nie spadnie z powodu Słońca, spadnie z powodu Muska.

Problemy nie są jednak tylko teoretyczne. 17 grudnia Starlink poinformował o utracie łączności z jednym z satelitów (nr 35956) na wysokości 418 km. Obiekt zaczął się obracać i utracono nad nim kontrolę. Firma we współpracy z NASA monitoruje jego trajektorię, przewidując, że satelita spłonie w atmosferze w ciągu kilku tygodni.

SpaceX zapewnia, że urządzenie nie stanowi zagrożenia dla Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. W oficjalnym komunikacie spółka podkreśliła: „Jako największy operator konstelacji satelitarnych na świecie, traktujemy bezpieczeństwo w kosmosie bardzo poważnie.”

Starlink – od internetu po wojsko

W ciągu zaledwie pięciu lat projekt przeobraził się z futurystycznego eksperymentu w globalne narzędzie komunikacji, z którego korzysta ponad 2,8 miliarda ludzi.

Jednocześnie amerykańskie siły powietrzne testują militarne zastosowania systemu – od łączności dla samolotów Ghostrider po ciężkie transportowce.

Starlink, który miał być fuzją nauki i komercyjnego internetu, coraz częściej przypomina infrastrukturę strategiczną, ważniejszą niż niejedna baza wojskowa.

A niższa orbita? Może i bezpieczniejsza, ale też bliższa Ziemi – i polityce, która zawsze prędzej czy później sięgnie po to, co wisi nad głowami wszystkich.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *