Śmiercionośne poduszki z Chin. Zginęło już ośmiu kierowców

Dochodzenie szacuje, że może chodzić o nawet 10 tysięcy poduszek powietrznych

Jarosław Szeląg
3 min czytania

Amerykańska Narodowa Agencja Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (NHTSA) wydała pilne ostrzeżenie dotyczące nielegalnie importowanych chińskich poduszek powietrznych, które zamiast ratować, zabijają. Według komunikatu agencji, osiem osób zginęło, a dwie zostały ciężko ranne, gdy wadliwe poduszki eksplodowały, wyrzucając metalowe odłamki wprost w twarz, szyję i klatkę piersiową kierowców.

Wszystkie znane ofiary jechały Chevroletami Malibu lub Hyundaiami Sonatami, w których wcześniej wymieniano systemy bezpieczeństwa po wcześniejszych kolizjach. Nowe poduszki pochodziły z chińskiej firmy Jilin Province Detiannuo Automobile Safety System Co. Ltd. (znanej jako DTN).

CYNICZNYM OKIEM: Poduszki powietrzne z Chin okazują się mieć inny cel – nie amortyzować uderzenia, lecz dodawać odłamków.

Nielegalny import i brak kontroli

NHTSA ustaliła, że wadliwe komponenty zostały prawdopodobnie nielegalnie sprowadzone do Stanów Zjednoczonych. Co ciekawe, sama chińska firma na swojej stronie deklaruje, że „nie prowadzi działalności w USA i zabrania sprzedaży swoich produktów na rynek amerykański.”

Nadal jednak tysiące nielegalnych modułów mogą znajdować się w obiegu. Federalne dochodzenie szacuje, że może chodzić o nawet 10 tysięcy poduszek powietrznych, które trafiły do warsztatów samochodowych zajmujących się naprawami powypadkowymi.

Ktokolwiek sprowadza i montuje te urządzenia, naraża amerykańskie rodziny na śmiertelne niebezpieczeństwo” – głosi oświadczenie agencji NHTSA.

Władze apelują do właścicieli samochodów o natychmiastowe sprawdzenie historii pojazdu. Dotyczy to zwłaszcza aut, które brały udział w kolizjach, w których uruchomiły się poduszki powietrzne. Kierowcy powinni upewnić się, że zastosowano oryginalne części producenta, a nie zamienniki niewiadomego pochodzenia.

Agencja zaleca, by nie uruchamiać pojazdu, jeśli istnieje podejrzenie użycia wadliwej poduszki powietrznej. Właściciele oraz mechanicy, którzy znajdą chińskie komponenty DTN, powinni skontaktować się z organami ścigania – m.in. Homeland Security lub FBI.

CYNICZNYM OKIEM: W czasach, gdy wszystko można „zamówić taniej” przez internet, nawet bezpieczeństwo okazuje się towarem z importu – bez gwarancji zwrotu.

Cień afery Takaty, nowy bohater tragedii

Sprawa przypomina głośną aferę Takata, japońskiego producenta, którego wadliwe poduszki spowodowały śmierć setek osób na całym świecie i doprowadziły do największej akcji serwisowej w historii motoryzacji. Teraz znów – tyle że pod chińskim szyldem – życie ludzkie pada ofiarą oszczędności i braku nadzoru.

USA po raz kolejny przekonują się, że niskie koszty i szybki import mogą mieć najwyższą cenę – ludzkie życie. I choć jeszcze nie wiadomo, kto i jak sprowadził te poduszki do kraju, jedno jest pewne: w wyścigu na najtańsze bezpieczeństwo nikt nie wygrywa.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *