Kosmiczna pogoda postanowiła dodać dramaturgii najważniejszej misji NASA od dekad. W poniedziałek rano portal SolarHam poinformował o wykryciu na Słońcu niespodziewanego rozbłysku klasy X1.5 – jednego z najsilniejszych możliwych zjawisk na naszej gwieździe. Zdarzenie miało miejsce zaledwie kilkadziesiąt godzin przed zaplanowanym na środę 1 kwietnia startem załogowej misji Artemis II.
„Region aktywny AR 4405 wybuchł dziś rano o 03:18 UTC, generując niespodziewany rozbłysk klasy X1.5. Zdarzenie to wyrzuciło w przestrzeń kosmiczną koronalny wyrzut masy typu halo, który wydaje się mieć komponent skierowany w stronę Ziemi” – napisał SolarHam w porannym biuletynie.
Najsilniejsza kategoria na skali – co to oznacza?
Rozbłysk klasy X1.5 to nie drobne zakłócenie. Standardowa skala aktywności słonecznej obejmuje klasy A, B, C, M oraz X, gdzie każdy kolejny stopień oznacza 10-krotny wzrost intensywności promieniowania rentgenowskiego. Klasa X to absolutny szczyt – najsilniejsza kategoria zjawisk.
Silny rozbłysk tej klasy może zakłócać działanie systemów GPS, satelitów, komunikacji radiowej oraz sieci energetycznych. Może również powodować opóźnienia w startach rakiet.

Istotny jest jednak kierunek wyrzutu. SolarHam precyzuje w aktualizacji:
„Chociaż główna masa plazmy kieruje się na wschód, krawędź CME powinna minąć Ziemię w ciągu najbliższych 48 godzin”.
CYNICZNYM OKIEM: NASA planuje lot na Księżyc, a Słońce odpowiada rozbłyskiem klasy X jak złośliwy sąsiad, który włącza kosiarkę w dniu twojego przyjęcia. Kosmos ma poczucie humoru – i wyczucie czasu.
Okno startowe dla misji Artemis II otwiera się w środę o godzinie 18:24 czasu wschodniego, czyli 22:24 UTC. Rakieta Space Launch System wyniesie astronautów na pokładzie kapsuły Orion w ramach pierwszego od ponad pół wieku załogowego lotu w kierunku Księżyca. Rządowe prognozy dają 80% szans na sprzyjającą pogodę w dniu startu.

Mimo obaw przedstawiciele NASA uspokoili opinię publiczną podczas wtorkowych konferencji. Dyrektor Amit Kshatriya stwierdził, że obecna aktywność słoneczna nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla startu. Inżynierowie potwierdzili, że systemy są przygotowane, a astronauci w razie potrzeby będą mogli przetestować procedury schronienia radiacyjnego wewnątrz kapsuły Orion podczas lotu.

CYNICZNYM OKIEM: Procedury schronienia radiacyjnego brzmią uspokajająco, dopóki nie uświadomisz sobie, że oznaczają chowanie się przed Słońcem w puszce wielkości garażu lecącej 40 tysięcy kilometrów od Ziemi.
Skala ewentualnych zakłóceń zależy od tego, czy koronalny wyrzut masy trafi bezpośrednio w Ziemię, czy jedynie muśnie naszą planetę krawędzią plazmy. Najbliższe 48 godzin da odpowiedź – a wraz z nią rozstrzygnie, czy historyczny start Artemis II odbędzie się zgodnie z planem, czy Słońce wymusi korektę kalendarza w ostatniej chwili.



