Internet, który miał nas łączyć, często nas dzieli – to gorzka prawda, o której przypomina psycholog Sławomir Prusakowski z Uniwersytetu SWPS. W dobie anonimowości i łatwości wyrażania negatywnych emocji, nienawiść i cyberprzemoc stają się epidemią współczesnej sieci. Jednak Prusakowski wskazuje, że w tym chaosie pojawia się jasny promień – życzliwość online, która działa jak tarcza chroniąca zdrowie psychiczne.
CYNICZNYM OKIEM: W świecie, gdzie hejterzy ćwierkają z urzeczywistnionym impetem, empatia online staje się aktem odwagi – najcichszym, lecz tym, który naprawdę ratuje psychikę.
Anonimowość zabija empatię
Według badań naukowców, takich jak Pablo Madriaz z Université du Québec oraz japońskich badaczy z Kindai University, kontakt z mową nienawiści ma potwierdzone negatywne skutki – wzrost lęku, depresji i obniżonego dobrostanu. Anonimowość za ekranem prowadzi do osłabienia empatii i chłodnego podejmowania decyzji, co przekłada się na łatwość wypowiadania słów, które w bezpośredniej rozmowie nigdy by nie padły.
Prusakowski podkreśla, że sieć nie jest tylko miejscem przemocowych ataków. Istnieją tam społeczności pomocy, grupy wsparcia i komentarze niosące dobre słowo. To dowód, że życzliwość online kwitnie, choć nie rozprzestrzenia się tak szybko jak złość. Budowanie kultury empatii online to proces, który zaczyna się od jednostkowych decyzji – każdego kliknięcia, komentarza i reakcji.
CYNICZNYM OKIEM: Mówienie, że internet jest złym miejscem, to jak narzekanie, że ulica jest brudna. Tylko czy ktoś naprawdę myśli, że na brudnej ulicy nie da się znaleźć dobrych ludzi?
Jak praktykować życzliwość w sieci?
Psycholog zachęca, by przed publikacją komentarza zatrzymać się na chwilę i wyobrazić sobie rozmowę twarzą w twarz, widząc oczy osoby po drugiej stronie. Czy ten komentarz wywołałby uśmiech czy łzy? To najprostsze pytanie może zapobiec spiralom nienawiści.
Ponadto, milczenie wobec hejtu często jest odbierane jako akceptacja, a reagowanie agresją tylko wzmacnia negatywną falę. Największą odwagą jest zachować spokój, gdy inni tracą go pierwsi.
Nie jest to pusty slogan. Prusakowski podkreśla, że życzliwość i empatia online mają realny wpływ na redukcję stresu, samotności oraz są narzędziem profilaktyki zdrowia psychicznego. W epoce cyfrowej, jak zaznacza, sposób zachowania w sieci ma podobne znaczenie dla zdrowia psychicznego jak dieta czy sen.
Internet to nie tylko pole bitwy negatywności, ale też przestrzeń, gdzie nawet najmniejszy akt życzliwości to ważny krok ku lepszemu życiu społecznemu i psychicznej odporności.
To właśnie ta najcichsza forma odwagi – życzliwość online – jest dziś realnym ratunkiem dla nas wszystkich.


