Sędzia z Waszyngtonu „przeprasza” niedoszłego zamachowca na Trumpa

Podwójne standardy i echo 6 stycznia

Adrian Kosta
6 min czytania
Sędzia z Waszyngtonu "przeprasza" niedoszłego zamachowca na Trumpa

Sędzia pokoju sądu federalnego w Waszyngtonie znalazł się w ogniu krytyki po tym, jak wyraził głębokie zaniepokojenie warunkami detencji człowieka oskarżonego o próbę zamachu na prezydenta Donalda Trumpa. Wiele mediów opisało jego uwagi wprost jako przeprosiny skierowane do oskarżonego, którym jest Cole Tomas Allen, 31-letni mieszkaniec Kalifornii. Do incydentu doszło 25 kwietnia podczas kolacji Stowarzyszenia Korespondentów przy Białym Domu, a wypowiedzi sędziego, zarejestrowane w sądzie i szeroko rozpowszechnione na platformie X, wywołały oskarżenia o istnienie dwupoziomowego systemu sprawiedliwości.

zamach trump

Według doniesień z przesłuchania doraźnego, amerykański sędzia pokoju Zia Faruqui wyraził poważne obawy dotyczące umieszczenia Allena w areszcie o zaostrzonym rygorze. Stacja Fox News przekazała, że sędzia jest „bardzo zaniepokojony jego prawami konstytucyjnymi”, ponieważ oskarżony prosił o spotkania ze swoim zespołem prawnym, na co nie zezwolono. Allena umieszczono w restrykcyjnym, całodobowym zamknięciu w pokoju bez okien, z wyściełanymi ścianami i bez możliwości wyjścia na rekreację, a Departament Więziennictwa objął go dodatkowo nadzorem samobójczym, o którego powody Faruqui dopytywał na sali.

Kudlow nie kryje wściekłości

Gospodarz Fox News, Larry Kudlow, skrytykował przebieg sprawy na antenie, oddając narastającą wśród widzów frustrację. Powiedział na żywo: „Sędzia przeprosił tego faceta, który ostrzelałby całą widownię?! I zabił Bóg wie ile osób? A potem oddałby strzał do prezydenta? Przepraszamy tego faceta?! Nie pojmuję tego!”. Jego reakcja podsumowała ton, w jakim większość konserwatywnych komentatorów odniosła się do interwencji sędziego.

Allen, mieszkaniec Kalifornii bez wcześniejszej przeszłości kryminalnej, usłyszał zarzuty obejmujące próbę zamachu na prezydenta. Według władz sforsował punkt kontroli bezpieczeństwa w hotelu Washington Hilton, będąc uzbrojonym w strzelbę, pistolety i noże, a opublikowane przez prokuraturę dowody wideo pokazują chaotyczne momenty, w których rzekomo otworzył ogień, raniąc agenta Secret Service, zanim został obezwładniony. Pozostaje w areszcie federalnym, a sprawę ma rozpatrzyć wielka ława przysięgłych w kontekście dodatkowych zarzutów.

CYNICZNYM OKIEM: Strzelba, pistolety, noże i punkt kontrolny w drobny mak – ale prawdziwym dramatem sali sądowej okazała się jakość poduszek na ścianach. W Waszyngtonie wiadomo, kto jest ofiarą, a kto sprawcą – i czasem te role zaskakująco się zamieniają.

Interwencja sędziego miała miejsce podczas argumentacji dotyczącej nadzoru samobójczego oraz warunków osadzenia, kiedy zespół obrony złożył wnioski o złagodzenie ograniczeń, nazywając je karnymi. Faruqui nakazał urzędnikom więziennym wyjaśnienie lub skorygowanie tych ustaleń, kładąc nacisk na rzetelny proces i dostęp do obrońcy. Z przesłuchania wynika, że uznał on traktowanie Allena za niezwykle surowe w porównaniu do innych spraw, które prowadził, a wnioski obrony wskazywały na bariery w przygotowaniu prawnym i podstawowej komunikacji.

Podwójne standardy i echo 6 stycznia

Konserwatyści szybko wskazali na rażące podwójne standardy w działaniu waszyngtońskiego sądownictwa. Oskarżeni w sprawie zamieszek 6 stycznia znosili miesiące surowych warunków tymczasowego aresztowania bez podobnego załamywania rąk ze strony tych samych sądów. Tutaj człowiek oskarżony o wzięcie na celownik prezydenta i potencjalnie dziesiątek innych osób otrzymuje natychmiastową uwagę w kwestii wyściełanych cel oraz czasu na rekreację.

Posty Allena w mediach społecznościowych mają, według publikacji, malować obraz osoby przesiąkniętej anty-Trumpową retoryką. Incydent podczas kolacji korespondentów pokazał, jak lata podżegającej narracji mogą popchnąć kogoś ku przemocy, a niektóre osoby w systemie wydają się bardziej martwić o godność strzelca za kratkami niż o przyczyny radykalizacji. Krytycy twierdzą, że odzwierciedla to głębszy rozkład w sądownictwie federalnym, gdzie sędziowie-aktywiści mają przedkładać podejrzanych sprzyjających określonym ideologiom nad bezpieczeństwo publiczne i odpowiedzialność.

CYNICZNYM OKIEM: Pamięć sądowa działa wybiórczo – dla zatrzymanych po 6 stycznia żadnej empatii, dla niedoszłego zabójcy prezydenta cała poradnia konstytucyjna w godzinach nadliczbowych. Sprawiedliwość ślepa, ale jakimś cudem zawsze widzi, kogo ma przytulić.

W sieci nasiliły się wezwania do usunięcia lub przeniesienia sędziów takich jak Faruqui, a wielu domaga się reform, które zapobiegną pobłażaniu niedoszłym zabójcom. Prezydent Trump i jego administracja od dawna ostrzegali przed instrumentalizacją instytucji przeciwko polityce „America First”, a opisywany epizod tylko wzmacnia ten przekaz wśród zwolenników obozu rządzącego. W tym ujęciu tak zwane głębokie państwo i jego poplecznicy w sądach mają stawać na głowie dla tych, którzy zagrażają republice, karząc jednocześnie patriotów próbujących jej bronić.

W miarę jak sprawa posuwa się naprzód, Amerykanie uważnie obserwują kolejne ruchy obrony oraz prokuratury. Radykalizacja, która popchnęła Allena do działania, nie wzięła się z próżni, a sposób prowadzenia procesu i traktowania oskarżonego ma stać się próbą wiarygodności dla całego waszyngtońskiego sądownictwa. Faruqui zażądał odpowiedzi od Departamentu Więziennictwa już na początku tego tygodnia, więc kolejne dni pokażą, czy reżim detencji zostanie zmieniony, a sprawa zacznie się toczyć według scenariusza zwykłego procesu o usiłowanie zabójstwa, czy też wokół wyściełanej celi rozegra się jeszcze kilka kolejnych politycznych aktów.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *