Samobójcza empatia: dlaczego dobroć Zachodu może go zabić?

Skąd bierze się ten pasożyt umysłu?

Adrian Kosta
8 min czytania
Samobójcza empatia: dlaczego dobroć Zachodu może go zabić?

Na okładce książki „Suicidal Empathy: Dying to Be Kind” (Samobójcza empatia: Umrzeć, by być miłym) widnieje rysunek baranka trzymającego tabliczkę z napisem „UWOLNIĆ WILKI”. Ten z pozoru absurdalny obraz oddaje w pigułce całą tezę dzieła profesora Gada Saada – że szaleństwo źle ulokowanej empatii wobec obcych podmiotów, kultur i religii jest po prostu samobójcze. Świat zachodni, a przynajmniej krytyczna masa jego kulturowych i politycznych influencerów, został całkowicie kupiony przez tę ideę. Książka, jeszcze przed pełną dystrybucją, stała się bestsellerem.

Rekomendacje na okładce nie pozostawiają wątpliwości co do tonu. Pisarz Bruce Bawer nazywa ją „bez wątpienia ważniejszą niż jakakolwiek książka w ostatnim czasie”, a Elon Musk dorzuca własne ostrzeżenie. „Cywilizacja zachodnia jest skazana na zagładę, jeśli kluczowa słabość, jaką jest samobójcza empatia, nie zostanie rozpoznana i nie zostaną podjęte odpowiednie działania” – oświadcza miliarder. Sam termin samobójcza empatia został zresztą ukuty przez Saada, który buduje wokół niego całą diagnozę kondycji współczesnego Zachodu.

usa

Jak wygląda samobójcza empatia w praktyce?

Książka jest przepełniona szokującymi przykładami polityk, które stawiają grupy marginalizowane ponad sprawdzonymi przez czas judeochrześcijańskimi zasadami i zwyczajami. W rozdziale „Kulturowa teoria umysłu” Saad opisuje, jak brytyjska policja i rząd przez kilka dekad odmawiały interwencji w sprawie zorganizowanego wykorzystywania seksualnego młodych białych dziewcząt. Bezczynność miała wynikać z obawy przed oskarżeniami o bigoterię lub islamofobię, ponieważ sprawcami byli członkowie tak zwanych azjatyckich gangów działających na masową skalę w niezliczonych miastach.

Niektóre przypadki pojawiają się tam, gdzie najmniej można by się ich spodziewać. Tradycyjnie merytokracja i predyspozycje naukowe stanowiły podstawę przyjęcia na studia medyczne, lecz według Saada kanadyjska organizacja CanMEDS, opracowująca kodeksy zawodowe dla lekarzy i chirurgów, stworzyła nowy model. Model ten ma stawiać w centrum wartości takie jak antyopresja, antyrasizm i sprawiedliwość społeczna zamiast wiedzy medycznej. Zaktualizowane wytyczne na 2025 rok odnoszą się do struktur rasizmu, białej supremacji, kolonializmu osadniczego, heteropatriarchatu, kapitalizmu, klasizmu, seksizmu, homofobii i transfobii.

CYNICZNYM OKIEM: Pacjent na stole operacyjnym z pewnością odetchnie z ulgą, gdy dowie się, że chirurg pochylający się nad nim został wybrany za wrażliwość na opresję, a nie za umiejętność trzymania skalpela.

Zjawisko mocno zakorzeniło się na kanadyjskich uniwersytetach. Szkoła informatyki Cheriton School of Computer Science przy University of Waterloo ogłosiła nabór na dwa stanowiska, w którym kryteria miały niewiele wspólnego z kompetencjami. Pierwsze stanowisko otwarto wyłącznie dla osób identyfikujących się jako kobieta, osoba transpłciowa, płynna płciowo, niebinarna lub dwuduszna, podczas gdy drugie zarezerwowano dla członków mniejszości rasowych.

Nie chcąc pozostać w tyle, University of British Columbia ogłosił nabór na stanowisko kierownika do spraw badań nad rakiem jamy ustnej. Wybór ograniczono do grup wyznaczonych przez prawo federalne – osób z niepełnosprawnościami, ludności rdzennej, osób poddanych radykalizacji rasowej, kobiet oraz osób z mniejszościowych grup tożsamości płciowej. Kwalifikacje naukowe zeszły w tym ogłoszeniu na dalszy plan.

Saad wylicza całą litanię współczesnych przejawów tej empatii. Nielegalni imigranci witani są setkami tysięcy i traktowani z większymi udogodnieniami niż obywatele płacący podatki, terroryści przedstawiani są jako szlachetni, a dzikich lokatorów stawia się ponad stałymi mieszkańcami. Pomoc zagraniczna płynie szerokim strumieniem bez żadnych warunków wstępnych, darmowe igły rozdawane są z nikłą nadzieją na ich zwrot, a personel medyczny i straż pożarna są skrajnie przemęczeni przez pobłażliwe traktowanie ulicznych narkomanów.

Skąd bierze się ten pasożyt umysłu?

Najbardziej niepokojący przykład dotyczy ruchu akademickiego dążącego do zmiany języka. Saad zwraca uwagę na próby zastąpienia terminu pedofil sformułowaniem „osoba odczuwająca pociąg do osób małoletnich”. W pracy zatytułowanej „Humanizowanie pedofilii jako redukcja stygmatyzacji” streszczenie argumentuje, że ograniczenie stygmatyzacji wobec tej grupy ma kluczowe znaczenie dla jej dobrostanu emocjonalnego. To właśnie takie przykłady mają, zdaniem autora, ilustrować całkowite rozkalibrowanie moralnego kompasu.

Jako swój ulubiony przykład Saad wskazuje jednak rządowy grant przyznany naukowcom z Concordia University na dekolonizację światła. Badacze z projektu „Decolonizing Light” wyjaśniają, że badają sposoby rewitalizacji i przywracania wiedzy rdzennej oraz relacje między nauką a kolonializmem. Pocieszający jest jedynie fakt, że zjawisko to istniało w jakiejś formie od stuleci, na co Saad przytacza dwie bajki Ezopa – o rolniku ukąszonym przez ogrzaną żmiję oraz o skorpionie, który śmiertelnie żądli przewożącą go żabę, bo taka jest jego natura.

Autor nie oszczędza też kanadyjskich polityków, których obarcza bezpośrednią odpowiedzialnością. „Dwaj byli premierzy Kanady, Pierre Elliott Trudeau i jego syn Justin Trudeau, są doskonałymi przykładami zachodnich liderów politycznych, którzy zniszczyli tkankę kulturową swojego narodu poprzez swoje empatyczne zaangażowanie w relatywizm kulturowy” – pisze Saad. W 2017 roku Justin Trudeau zatwierdził wypłatę 10,5 miliona dolarów dla Omara Khadra, który zabił amerykańskiego żołnierza podczas wojny w Afganistanie, w ramach rekompensaty za rzekome naruszenie jego konstytucyjnych praw w Guantanamo.

Biografia samego autora nadaje jego tezom dodatkowej wagi. Saad uciekł przed libańską wojną domową wraz ze swoimi żydowskimi rodzicami, którzy wcześniej zostali porwani i źle potraktowani przez Organizację Wyzwolenia Palestyny. Osiedlił się w Montrealu i w 1994 roku podjął pracę na Concordia University jako profesor marketingu, dziś określając się mianem ewolucyjnego naukowca behawioralnego. W podcaście Joe Rogana wyjawił niedawno, że w obliczu powtarzających się gróźb śmierci opuszcza Kanadę.

CYNICZNYM OKIEM: Profesor głoszący, że Zachód ginie przez nadmiar gościnności, sam pakuje walizki, bo nie czuje się u siebie mile widziany. Ironia losu serwuje tu danie znacznie lepiej doprawione niż każda jego teza.

Powody tej decyzji Saad wyłożył otwarcie. „Kocham Kanadę, ale nadchodzi moment, w którym skrajna antypatia, jakiej doświadczasz ze strony kanadyjskiego społeczeństwa, zmusza cię do szukania innego miejsca, w którym możesz być doceniony i w którym pozwoli ci się rozwijać” – powiedział w wywiadzie dla National Post. Obecnie jest stypendystą w Center for the Study of American Freedom na Uniwersytecie Mississippi.

Idea samobójczej empatii współgra z dorobkiem wcześniejszych myślicieli. Arnold Toynbee twierdził, że społeczeństwa upadają, gdy nie potrafią inteligentnie odpowiedzieć na nowe wyzwania, a Thomas Sowell uważał, że elity popierają politykę pozwalającą im poczuć się cnotliwie, pozostając w oderwaniu od jej negatywnych skutków. James Burnham w wydanej w 1964 roku książce „Suicide of the West” napisał, że samobójstwo jest prawdopodobnie częstszą fazą końcową cywilizacji niż morderstwo. Saad znajduje się więc w licznym i renomowanym towarzystwie diagnostów schyłku.

Sama geneza książki była niemal przypadkowa. W marcu 2024 roku Saad opublikował na swoim profilu w serwisie X przemyślenia o samobójczej empatii spychającej Zachód w spiralę śmierci, po czym otrzymał e-mail od wydawcy Broadside Books. Wiadomość zawierała link do wpisu i krótki komentarz: „Oto pomysł na twoją książkę”. Tak narodziło się dzieło, które autor podsumowuje tezą, że elitarna progresywna klasa polityczna Zachodu jest zainfekowana pasożytem umysłu powodującym, iż jej moduł empatii zawodzi w każdy możliwy sposób, prowadząc społeczeństwo prosto w stronę otchłani absolutnego szaleństwa.


Chcesz czytać więcej takich treści? Dodaj Cynicy.pl do PREFEROWANYCH ŹRÓDEŁ w Google.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.


Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.


TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *