Rząd USA rejestruje aliens.gov – portal ujawnienia prawdy o UFO

Publikacje "mogą obejmować filmy i zdjęcia pozaziemskich pojazdów, dowodzące, że nie jesteśmy sami"

Adrian Kosta
3 min czytania

Biuro Wykonawcze Prezydenta Stanów Zjednoczonych zarejestrowało domenę aliens.gov. Ten cichy, ale bezprecedensowy krok sygnalizuje budowę potencjalnego publicznego portalu z odtajnionymi materiałami na temat niezidentyfikowanych zjawisk anomalnych (UAP). Działanie następuje po dyrektywie Trumpa dotyczącej ujawnienia wszystkich powiązanych akt rządowych związanych z życiem pozaziemskim, UAP oraz UFO – a tempo tych dążeń stale rośnie.

Dziennik „The New York Post” wskazał, że nadchodzące publikacje „mogą obejmować filmy i zdjęcia pozaziemskich pojazdów, dowodzące, że nie jesteśmy sami”. Filmowiec Dan Farah przewidział w podcaście Joe Rogana, że Trump może oficjalnie ogłosić, iż ludzkość nie jest sama, potwierdzając przejęcie pozaziemskiej technologii w obliczu tajnego globalnego wyścigu.

CYNICZNYM OKIEM: Przez dekady rząd USA twierdził, że na niebie nie ma nic ciekawego. Teraz rejestruje domenę aliens.gov – bo nic tak nie buduje zaufania publicznego jak nagła szczerość po siedemdziesięciu latach kłamstw.

Pociski nuklearne wyłączone przez niezidentyfikowany obiekt

Rejestracja domeny to nie jedyny element układanki. Były oficer sił powietrznych Robert Salas podtrzymał w podcaście Danny’ego Jonesa zeznania o incydencie z 1967 roku w bazie Malmstrom w Montanie, podczas którego UFO miało doprowadzić do unieruchomienia pocisków nuklearnych.

Salas opisał, jak strażnicy zgłaszali dziwne, szybko poruszające się światła, które zatrzymały się nad obiektem, a następnie pojazd z czerwonawym, pulsującym blaskiem unoszący się przy głównej bramie. Jeden ze strażników odniósł obrażenia.

„W ciągu kilku chwil wszystkie dziesięć pocisków w obiekcie stało się niesprawnych” – relacjonował Salas. Panel startowy w podziemnym centrum kontroli pokazywał kolejne alarmy, gdy pociski jeden po drugim traciły gotowość bojową.

Zespoły ochrony wysłane do silosów rzekomo zatrzymały się po ujrzeniu świateł nad głowami – zbyt przerażone, by kontynuować. Oficjalne dochodzenie nie zdołało zidentyfikować przyczyny, mimo silnego ekranowania systemów przed zakłóceniami zewnętrznymi. Salas i inni zostali zobowiązani do podpisania umów o zachowaniu poufności.

Sekretarz Stanu Marco Rubio potwierdził szerszy wzorzec, mówiąc: „Miały miejsce powtarzające się przypadki operowania czegoś w przestrzeni powietrznej nad zastrzeżonymi obiektami nuklearnymi i nie należy to do nas”.

Była analityczka Banku Anglii Helen McCaw ostrzegła przed potencjalnym szokiem gospodarczym wynikającym z ujawnienia prawdy – w tym zmiennością rynkową i utratą zaufania do instytucji. To perspektywa, którą dotychczas ignorowano w debacie publicznej.

CYNICZNYM OKIEM: Piloci widzą, radary rejestrują, wojskowi zeznają pod przysięgą – ale to sceptycy siedzący na kanapie wiedzą najlepiej, że nic tam nie ma. Jak zwykle najbardziej pewni siebie są ci, którzy nie widzieli niczego.

Sceptycy odrzucali relacje od dziesięcioleci, jednak piloci, dane radarowe i wiarygodni świadkowie wojskowi nadal opisują zjawiska wymykające się konwencjonalnym wyjaśnieniom. Administracja Trumpa wydaje się zdeterminowana, by wymusić przejrzystość tam, gdzie poprzednicy pozwalali na utrzymywanie ścisłej tajności. Bez względu na to, czy domena aliens.gov zostanie uruchomiona jako centrum pełnego ujawnienia, bariery między opinią publiczną, a ukrywanymi informacjami ewidentnie kruszeją.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *