Szeroko nagłaśniane badanie klimatyczne ogłaszające globalną apokalipsę ekonomiczną zostało wycofane z powodu poważnych błędów w danych, które zadecydowały o znacznej przesadzie w szacunkach.
W kwietniu 2024 roku Nature opublikowało badanie „The economic commitment of climate change”, które prognozowało spadek światowej produkcji gospodarczej o 62% do 2100 roku przy utrzymaniu wysokiej emisji. Po wykryciu, że błędne dane pochodzące z Uzbekistanu zawyżyły te wyniki, była to fatalna sytuacja dla narracji o nadchodzącej katastrofie – po usunięciu tych danych prognoza ta spadła do 23%. Zbyt poważne problemy zmusiły autorów do wycofania całej publikacji.
Klimatyczny alarmizm na mocnych fundamentach z piasku
Przez 20 miesięcy badanie było powtarzane przez dużych graczy medialnych, takich jak CNN, Bloomberg i Forbes, a także cytowane przez instytucje jak Bank Światowy i OECD. To masowe powtarzanie wzmocniło radykalny „zielony” alarmizm i wbiło społeczeństwa w stan strachu i kryzysu.

Jednak wycofanie pracy pokazuje, jakie wrażliwe i podatne na błędy są podstawy „naukowego” klimatycznego katastrofizmu, który opiera się na modelach i selekcjonowanych danych.
CYNICZNYM OKIEM: Katastrofa klimatyczna jako pretekst do grabieży pieniędzy publicznych
Zaskakująco, fakt ten nie zatrzymał głosicieli natychmiastowej „zielonej rewolucji” finansowej. Wielu z nich to miliarderzy lewicowo-ekologicznych korporacji i organizacji pozarządowych, jak Bill Gates i Al Gore, którzy jeszcze niedawno byli u szczytu tej narracji – teraz muszą przyznać, że klimatyczna katastrofa była w dużej mierze nadmuchanym mitem.
Ich prawdziwym celem nie było „ratowanie planety”, lecz wysiłek na rzecz przejęcia kontroli nad ekonomią przez olbrzymie transfery publicznych środków, np. poprzez Inflation Reduction Act w USA.
Za prędkie rozdmuchiwanie katastrofy klimatycznej odpowiada też silny impuls polityczny – wprowadzony między innymi przez marksistowską kongresmenkę Alexandrię Ocasio-Cortez z „Zielonym Nowym Ładem” (Green New Deal), który sprytnie połączył ekologię z przejęciem kontroli nad rządowymi finansami i polityką społeczną.
Koniec zmian klimatu według Victora Davisa Hansona
W obliczu rozpadu dominującej narracji o klimatycznej zagładzie głos Victora Davisa Hansona jest jednoznaczny i przełomowy:
„Koniec zmian klimatu” nie oznacza, że klimat się nie zmienia, lecz że skończyła się era bezkrytycznego, dogmatycznego traktowania tematu jako bezdyskusyjnego paradygmatu, który legitymizował działania polityczne i ekonomiczne o ogromnych kosztach i często wątpliwych efektach.
Dokładność długoterminowych prognoz klimatycznych zostaje obecnie podważona, a społeczne i gospodarcze skutki błędnych i wyolbrzymionych narracji będą musiały być gruntownie przeanalizowane i skorygowane.
CYNICZNYM OKIEM: Czasy, kiedy nauka staje się narzędziem propagandy…
Gdy nauka angażuje się w funkcję propagandową, a dane są przetwarzane i selekcjonowane w sposób potwierdzający wcześniejsze tezy, tracimy coś fundamentalnego: rzetelność i zaufanie.
To, co miało być narzędziem racjonalnego zarządzania kryzysem klimatycznym, stało się barometrem ufności władzy oraz pretekstem do gigantycznej redystrybucji pieniędzy publicznych w imię walki przed nadejściem katastrofy często bardziej wyimaginowanej niż realnej.
Wycofanie tego badanego „klimatycznego apokaliptyzmu” to moment prawdy, który powinien skłonić do refleksji nad tym, jak wyglądają mechanizmy tworzenia i utrzymywania dominujących narracji globalnych. Nadszedł czas na uczciwą, otwartą debatę o klimacie, gospodarce i polityce, wolną od przesadnych alarmów i politycznej instrumentalizacji danych.


