Rosyjska ropa zablokowana. Słowacja i Węgry w energetycznej pułapce

Brak niezależnych weryfikacji utrudnia ustalenie prawdy o przyczynach awarii

Jarosław Szeląg
3 min czytania

Dostawy rosyjskiej ropy przez strategiczny rurociąg Przyjaźń (Druzhba) do Słowacji pozostają wstrzymane od 27 stycznia, gdy doszło do uszkodzenia infrastruktury na Ukrainie. Przepływy są całkowicie zatrzymane, a Słowacja – podobnie jak Węgry – zmaga się z brakiem kluczowego surowca energetycznego.

gazociag Druzhba

Ukraińskie władze i Naftogaz oskarżają Rosję o „atak na własną infrastrukturę” w rejonie Brody, gdzie Przyjaźń łączy się z rurociągiem Odessa-Brody. Zdjęcia pożaru opublikowane przez ukraińskiego dyplomatę Ołeksandra Sybihę pokazują płonącą instalację, co wywołało alert o zanieczyszczeniu powietrza w mieście.

CYNICZNYM OKIEM: Kiedy ropa płonie na Ukrainie, zimno robi się na Węgrzech i Słowacji. Wojna energetyczna – najczystsza forma XXI‑wiecznej dyplomacji.

Węgry kontratakują: „Zapytajcie Zełenskiego o prąd”

Węgry nie zamierzają milczeć. Minister spraw zagranicznych Péter Szijjártó oskarżył Kijów o odcięcie dostaw prądu do pompowni rurociągu, pytając otwarcie: „Dlaczego nie zapytacie swojego prezydenta, kiedy przywróci zasilanie Przyjaźni?”

Budapeszt podkreśla swoją historyczną zależność od rosyjskiej ropy, dostarczanej przez Druzhba przez Białoruś i Ukrainę. Premier Viktor Orbán ostrzegał już wiosną 2022 roku, że embargo naftowe byłoby dla Węgier „jak zrzucenie bomby atomowej na gospodarkę”.

Podobne oskarżenia i przerwy w dostawach miały miejsce już w sierpniu 2025 roku, gdy rurociąg również ucierpiał w wyniku nalotów.

CYNICZNYM OKIEM: Ukraina blokuje rosyjską ropę, Węgry blokują unijne sankcje. Europa Środkowa gra w energetyczną ruletkę z Moskwą.

Słowacja i Węgry w pułapce energetycznej

Druzhba pozostaje jedynym kanałem dostaw ropy dla obu krajów, mimo że większość UE zrezygnowała z rosyjskich surowców. Uszkodzenie rurociągu – niezależnie od przyczyny – paraliżuje ich gospodarki, szczególnie rafinerie i sektor chemiczny.

Kijów jest wściekły, że Węgry nie protestują przeciwko „rosyjskim sabotażom”, Budapeszt ripostuje, że bez prądu pompy i tak nie ruszą.

Brak niezależnych weryfikacji utrudnia ustalenie prawdy o przyczynach awarii – pożar może być wynikiem ataku, sabotażu czy zwykłej awarii. W regionie, gdzie energetyka jest bronią, każdy wybuch budzi podejrzenia.

Sytuacja pokazuje kruchość unijnej solidarności energetycznej: kraje tranzytowe grają kartą szantażu, odbiorcy bronią się wyłączeniami z sankcji, a Kijów oskarża wszystkich o zmowę.

Przyjaźń znów płonie – dosłownie i w przenośni. Europa może apelować o dywersyfikację, ale dopóki ropa płynie z Moskwy przez Ukrainę do Bratysławy, każda iskra grozi wybuchem większym niż pożar w Brody.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *