Według najnowszego raportu firmy Aon, zmienność geopolityczna – obok zagadnień związanych ze sztuczną inteligencją – stała się najszybciej rosnącym ryzykiem biznesowym na świecie. Ten trend oznacza, że firmy i liderzy światowej gospodarki muszą dostosować swoje strategie do bardziej dynamicznego i nieprzewidywalnego środowiska, w którym zmiany polityczne i technologiczne przenikają się i nasilają wzajemnie.

Ryzyko geopolityczne wystrzeliło w górę
Jak opisuje Katharina Buchholz ze Statista, w 2023 roku ryzyko geopolityczne plasowało się dopiero na 21. miejscu w rankingu zagrożeń dla biznesu. W ciągu dwóch lat awansowało na 9. pozycję, a prognozy do 2028 roku przewidują dalszy wzrost – aż do 5. miejsca.
Ranking zmienności geopolitycznej wśród ryzyk biznesowych według kontynentów identyfikowanych przez liderów ryzyka i biznesu.
| Rok | Europa, Bliski Wschód i Afryka | Azja i Pacyfik | Średnia globalna | Ameryka Północna | Ameryka Łacińska |
|---|---|---|---|---|---|
| 2025 | 6 | 9 | 11 | 13 | 17 |
| 2028* | 3 | 4 | 5 | 6 | 13 |
Równocześnie rosnące ryzyka związane z AI przesunęły się z 49. miejsca w 2023 na 29. w 2025, a według przewidywań znajdą się na 8. miejscu w kolejnym roku.
Azja – epicentrum rosnącego zagrożenia
Według tego samego raportu, największy wzrost w kategorii ryzyk geopolitycznych spodziewany jest w Azji, gdzie wskaźnik awansuje z 11. na 4. miejsce do 2028 roku, przewyższając światową średnią.
Europa jest już wysoko na liście zagrożeń – obecnie na 6. miejscu – a prognoza wskazuje, że do 2028 roku zajmie aż 3. pozycję wśród największych zagrożeń regionu dla biznesu.
Ameryka Północna utrzymuje poziom zbliżony do światowej średniej, podczas gdy Ameryka Łacińska pozostaje relatywnie spokojna.
CYNICZNYM OKIEM: W czasach globalizacji i ultra-szybkich informacji, gdzie nawet drobny wybuch polityczny w jednym miejscu może odbić się głośnym echem na drugim końcu świata, biznes stoi na krawędzi – albo skaluje ryzyko i patrzy śmiało przed siebie, albo pozwala się zniszczyć przez nieprzewidywalność globalnych zawirowań.
Cyberataki – wciąż królowie ryzyka
To, co wyraźnie rysuje się z raportu Aon, to fakt, że największym, stałym zagrożeniem nadal pozostają cyberataki i wycieki danych, które od lat są na liście trzech najpoważniejszych ryzyk dla biznesu.
Rok 2025 i prognozy na 2028 wskazują, że chociaż inne zagrożenia rosną – takie jak konkurencja czy przerwy w działalności – to cyberbezpieczeństwo pozostanie kwestią kluczową.
Eksperci z polskiego sektora ubezpieczeń i zarządzania ryzykiem również dostrzegają te trendy.
- Ryzyko geopolityczne, zwłaszcza związane z wojną na Ukrainie, wpływa na decyzje rynkowe, zwiększa niepewność i wymaga nowych strategii ochrony.
- Dodatkowo rosnące koszty związane z katastrofami naturalnymi i zmiany klimatu nakładają kolejne wyzwania na budżety firm i państw.
CYNICZNYM OKIEM: Przedsiębiorstwa borykają się z pytaniem – jak zaplanować stabilność i rozwój w świecie, gdzie nawet umowa handlowa może okazać się jedną z dziesiątek zmieniających się zmiennych politycznych?
Jak adaptować się do nowej ery ryzyka?
Raport Aon podkreśla, że nie wystarczy reagować doraźnie – dziś wymagana jest holistyczna, zrównoważona i zintegrowana strategia zarządzania ryzykiem, obejmująca aspekty polityczne, technologiczne, społeczne oraz środowiskowe.
Firma zaleca, by organizacje korzystały ze specjalistycznych narzędzi do oceny ryzyka, zwiększały inwestycje w cyberbezpieczeństwo i budowały elastyczne modele operacyjne gotowe na skoki niepewności.
Rosnące globalne ryzyko geopolityczne to znak czasów, który wymaga od liderów biznesu odważnej refleksji i adaptacji.
W świecie, gdzie destabilizacja polityczna, napięcia międzynarodowe i szybki rozwój technologii przeplatają się, sukces osiągną tylko te organizacje, które potrafią błyskawicznie ocenić ryzyko i przełożyć je na strategiczne działania.
Dla Polski i innych krajów, które chcą stabilnie się rozwijać, oznacza to konieczność inwestycji w bezpieczeństwo i umiejętne zarządzanie „czarnymi łabędziami” nowej epoki.
W obliczu tak rozległych wyzwań, wzrost ryzyka to nie koniec świata, lecz raczej przyspieszony alarm i okazja, by zmienić zasady gry.
Bo tylko ten, kto widzi ciemność, może odnaleźć światło...


