Rosnący koszt zielonej ideologii – tragedia energetyczna Afryki

Globalny triumf, afrykańska porażka. Kto naprawdę zyskuje na polityce klimatycznej?

Jarosław Szeląg
5 min czytania
Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA), Afryka subsaharyjska, ubóstwo energetyczne, paliwa kopalne, ideologia Net Zero

W ostatnich dziesięcioleciach świata doświadczył bezprecedensowego wzrostu dostępu do nowoczesnej energii. Miliardy ludzi zyskały światło, ciepło i szansę na wyjście z ubóstwa, torując drogę do lepszego życia. Niestety, jedynym regionem, który nie korzysta z tej transformacji, jest Afryka subsaharyjska, gdzie po raz pierwszy od II wojny światowej poziom dostępu do elektryczności się cofa, a ubóstwo energetyczne rośnie.

IEA – organizacja, która chce pomóc, ale szkodzi

Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) oraz światowi liderzy w ostatnim czasie skupili uwagę na kryzysie energetycznym Afryki, organizując konferencje i przygotowując raporty. Jednak ich działania nie przynoszą realnych rozwiązań, a wręcz przeciwnie – promowanie rezygnacji z paliw kopalnych jako podstawy do „Net-Zero” utknęło jako ideologiczny gorset, który nie pozwala na pragmatyczne podejście do afrykańskiego problemu.

IEA, wraz z G7, Bankiem Światowym i ONZ, wpłynęła na decyzje o cięciach finansowania i inwestycji w paliwa kopalne na kontynencie, wierząc, że odcięcie od paliw kopalnych zmusi Afrykanów do porzucenia starej energetyki i przejścia na odnawialne źródła energii. Jednak rzeczywistość okazała się brutalna – ograniczenie dostępu do stabilnej, taniej energii z paliw kopalnych doprowadziło do wzrostu emisji zanieczyszczeń, chorób i przedwczesnych zgonów, gdy ludzie zaczęli sięgać po rujnujące zdrowie rozwiązania, jak spalanie gnijącego nawozu, drewna czy brykietu biomasy.

Jak zauważa prof. Brenda Shaffer, ekspert ds. energii w U.S. Naval Post-graduate School, najnowszy raport IEA „Uniwersalny dostęp do czystego gotowania w Afryce” ujawnia paradoks: spalanie tradycyjnej biomasy emituje więcej CO2 niż korzystanie z paliw kopalnych. Mimo to, agencja nie potrafi powiedzieć wprost, że Afryka potrzebuje paliw kopalnych, by wyjść z ubóstwa energetycznego i poprawić zdrowie publiczne. Zamiast tego IEA trwa przy ideologicznym zakazie inwestowania w paliwa kopalne na kontynencie, będąc przykładem organizacji, która w imię klimatycznej ideologii szkodzi realnemu rozwojowi.

5c7e219c 9101 46ee 9235 ad99a9dd05ac

Schemat finansowania, który zamiast wzmacniać, utrwala zależność

Tymczasem IEA przygotowała obszerny, 151-stronicowy raport, który w praktyce nie przedstawia żadnej rozsądnej i wykonalnej drogi walki z ubóstwem energetycznym Afryki. Zamiast tego, jako wzorce pokazuje Chiny, Indie i Indonezję – kraje, które skorzystały intensywnie z dostępu do węgla i wielostronnego finansowania paliw kopalnych, czego Afryce się odmawia.

Raport wyróżnia RPA jako jedyny kraj, gdzie dostęp do nowoczesnej energii rośnie, a spalanie biomasy maleje. Jednak tam ten sukces opiera się na spalaniu własnego węgla, który stanowi aż 69% zużycia energii i 82% produkcji elektryczności.

IEA uznaje, że aby zastąpić tradycyjną biomasę, potrzebne są propan-butan (LPG) i elektryczność, lecz konsekwentnie opowiada się za zablokowaniem rozwoju lokalnych zasobów paliw kopalnych. Proponuje finansowanie importowanego LPG i pieców poprzez sprzedaż kredytów węglowych przez kraje afrykańskie.

Problem? Te kredyty to pieniądze płynące z zagranicy, które nie wystarczą na pokrycie kosztów przejścia z darmowego drewna i gnijącego nawozu na nowe, kosztowne źródła energii, wzmacniając zależność kontynentu od pomocy, zamiast jego zrównoważony rozwój.

b83abb36 757a 4329 b017 2f80dd7d3db1

Rozwiązanie jest jasne – choć niepopularne ideologicznie

Odpowiedzią na ubóstwo energetyczne jest rozwój ropy, gazu i węgla na kontynencie, co generowałoby dochody i podatki pozwalające na rozszerzenie dostępu do nowoczesnego LPG i elektryczności. W dodatku, jak przyznaje sam IEA, rozwój paliw kopalnych mógłby realnie zmniejszyć emisje i zanieczyszczenia w Afryce, ratować zdrowie i życie ludzi.

Sekretarz Energii USA Chris Wright rozważa wycofanie członkostwa USA z IEA lub próbę radykalnej reformy tej organizacji, twierdząc, że agencja odchodzi od swojego zadania promowania bezpieczeństwa energetycznego, stając się narzędziem polityki klimatycznej.

Administracja USA podkreśla, że IEA przyczynia się do pogłębiania ubóstwa energetycznego Afryki i wydatkuje środki na projekty, które nie przynoszą realnej korzyści mieszkańcom kontynentu.

CYNICZNYM OKIEM: IEA zorganizowała kolejne konferencje, wydała grube raporty i zainwestowała pieniądze, by… nie powiedzieć najbardziej oczywistego słowa: „paliwa kopalne”. Efekt? W Afryce po raz pierwszy od dekad dostęp do energii spada, a ludzie wracają do spalania śmiercionośnej biomasy. To jak zamknąć drzwi przed lekarzem, bo nie lubimy jego ubrania, a potem dziwić się, że pacjent umiera.

Ubóstwo energetyczne w Afryce subsaharyjskiej jest jednym z najpilniejszych wyzwań współczesnego świata. Miliardy ludzi stoją w świetle deficytu, który może być zażegnany jedynie poprzez pragmatyczne, neutralne polityki energetyczne łączące rozwój paliw kopalnych, inwestycje w infrastrukturę oraz rozsądne wdrożenie odnawialnych źródeł energii.

Tymczasem Międzynarodowa Agencja Energetyczna, najważniejsza instytucja w tej dziedzinie, ugrzęzła w dogmatach „Net-Zero”, które ściśle wiążą kontynent z kołem ubóstwa i zależności od zachodnich darczyńców.

Afryka zasługuje na więcej niż klimat ideologii – zasługuje na szansę, jaką oferuje rozwój jej zasobów naturalnych i energetycznych. To, czy świat przyzna jej tę możliwość, będzie testem nie tylko solidarności, ale i inteligencji oraz rozsądku globalnej społeczności.


Chcesz czytać więcej takich treści? Dodaj Cynicy.pl do PREFEROWANYCH ŹRÓDEŁ w Google.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.


Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.


TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *