Rosja po raz pierwszy w historii rozlokowała jednocześnie wszystkie osiem atomowych lodołamaczy, by utrzymać zimowe szlaki żeglugowe w Zatoce Obskiej i Jenisejskiej otwarte dla eksportu surowców, donosi MarineTraffic – Taymyr, Yamal, Arktika, Yakutiya, Sibir i 50 Let Pobedy pracują w Zatoce Obskiej dla Arctic Gate i Yamal LNG, a Ural i Vaygach w Jenisejskiej, zapewniając dostęp do syberyjskich portów.
Cztery nowe lodołamacze klasy Arktika – Arktika, Ural, Sibir i Yakutiya – reprezentują przyszłość floty z większą mocą i elastycznością dla głębin i płytkich wód, podkreśla gCaptain. Rosja buduje kolejne: Chukotka (2026), Leningrad (2028), Stalingrad (2030) – sankcje Zachodu spowalniają, ale Leader-class Rossiya (ok. 30% gotowa) ma umożliwić całoroczną żeglugę Północną Ścieżką do 2030.
CYNICZNYM OKIEM: Atomowe olbrzymy kruszą lód, gdy sankcje gryzą.
Eskalacja w Arktyce – sygnał dla Brukseli i Waszyngtonu
Flota utrzymuje eksport mimo zachodnich restrykcji – całoroczna Północna Ścieżka to klucz do surowców mimo groźby nowych sankcji za brak pokoju na Ukrainie. gCaptain: Arktika-class to szczyt technologii, z regulowanym zanurzeniem dla Arktyki i wybrzeży.

Rozlokowanie całej floty to jasny komunikat: Rosja broni arktycznych dochodów, ignorując naciski UE i USA. Budowa nowych jednostek trwa, mimo opóźnień – Rossiya zmieni reguły, czyniąc Północną Ścieżkę autostradą surowców.
CYNICZNYM OKIEM: Osiem atomowych bestii kontra sankcje – Putin kruszy lód i narrację o izolacji. Zachód grozi, Rosja eksportuje.


